Zygmunt Jan Prusiński
W MGŁACH CIĘ PRZENIOSĘ...
Joannie Trawczyńskiej
Nie będzie bolało kiedy mgły
oblepią nas w sadzie spokoju.
Wynurzę się w rycerskiej postaci,
przeniosę cię tam gdzie jest ciepło.
Mały domek na wzgórzu, sowa na gałęzi,
na szkle kilka pamiątek po ostatniej burzy.
Ale to nic nie szkodzi tej scenerii -
za oknem zakwitną rodzime wiśnie.
Joanno najważniejszej nocy w życiu,
podglądam twą kobiecość z rytmu.
Zapuszczę się w głębiny twoje,
nie skończę miłości przez miesiąc.
A po tym czasie muzyki ciała,
wybiorę jedną gałązkę wiśni.
Przy lustrze władcza staniesz -
patrząc na ciało wierszem zapłodnię.
24.05.2010 - Ustka
Poniedziałek 17:38


Komentarze
Pokaż komentarze