Zygmunt Jan Prusiński
POWIELONE SKARBY, TY I GITARA
Agnieszce Łuczyńskiej - Majerczak
Jesteś piękna.
Kiedyś podniosłem zielony kamyk - nawet i wiersz
o nim powstał, i dyskusje spore, choć to moje Credo.
Moje życie to kamienie,
więcej ich niż miłości w sercu.
Skraplam poranną wodą dobre wspomnienia,
te złe wyrzucam do morza w Ustce.
Zagraj mi Agnieszko o wędrownym poecie,
który nigdy żadnej stacji nie odnalazł w podróży.
Jego znają i kaczeńce, i malwy, i piwonie, i morwy -
całe zaklęcie linii horyzontu w czarnej otchłani bez muzyki,
a on grał zawzięcie o nagiej bogini miłości -
czyżby Venus go zaniedbywała ?
Graj o poecie bez miłości; niech nadal szuka
w pustej butelce kilka złotych bursztynów -
może upije się spirytusem czystym
i napisze poważny wiersz erotyczny.
Otwórzcie się wszystkie bramy !
Zagrajcie wszystkie dzwony !
Niech się kołysze myśl na fali -
naga Afrodyta ciałem straszy...
25.05.2010 - Ustka
Wtorek 23:10


Komentarze
Pokaż komentarze