Zygmunt Jan Prusiński
GDYBYM ZNAŁ TWOJE IMIĘ...
Gdybym znał twoje imię,
powiedziałbym tak delikatnie
jak spadający liść,
porwany przez wiatr.
Gdybym znał twoje imię,
porwałbym ciebie też w świat.
Umknęlibyśmy do mojego
Kolczastego Lasu - jest tam chatka,
jest kominek i światełka różowe.
A łóżko wolne i szerokie,
w niebieskich jedwabiach.
Nie wyobrażasz sobie ile dzieł
erotycznych bym ci napisał...
Ale czy muszę znać twoje imię ?
Wystarczy że jesteś - wystarczy to,
że chcę ciebie kochać świtaniem...
- Mój Kos jest przygotowany,
do śpiewu - do koncertu - do arii.
27.05.2010 - Ustka
Czwartek 17:34


Komentarze
Pokaż komentarze (2)