Zygmunt Jan Prusiński
DOBRANOC MOJA BIAŁA DAMO !
Gabrieli Sieradzkiej
Nigdy ci nie mówiłem "Dobranoc" -
dlatego że to sztuczna ekspansja.
Siedzę w gąszczu porosłych myśli -
są mi one wieczne i zawsze wierne.
Omijam czasem kałużę - nawet
nie przeglądam się - znam przecie siebie,
wedle zasad miłości i pożądań.
Dlatego nie mówię ci "Dobranoc" !
Moje potrzeby tak znikome jak cień
znika czasem za mną czasem przede mną.
Oswajam się z ciałem kobiety - która
do mnie nie należy - męczy mnie akord.
A przecież chcę całować twoje stopy,
roznamiętnić uda samym ciepłem słów.
I muskać twój brzuch, twoje łono rwące,
tak jak więzień zza krat gotowy uciec.
Zobacz Gabrielo jak się wiosna męczy -
nie zagram o nią dzisiaj czy jutro w karty.
- Jak to się mówi w szczerym polu jest
twoja smuga na ścieżce; cień tańczy.
2.06.2010 - Ustka
Środa 23:35


Komentarze
Pokaż komentarze