Zygmunt Jan Prusiński
NA TEN WIECZÓR Z TOBĄ
Joannie Pilch
Mamy nietypową rocznicę po 4 Czerwca 1989,
trawy nasze sprzedali, pokrzywy i osty - a komary ?
Ale przechodzę przez tę rysę na szybie swawolnie,
by pozdrowić ciebie na tej plaży w porze księżycowej.
Niezbadane są odcienie twoich skarbów - intymność
skrada się jak dziki kot po nutach na pięciolinii. -
Zapraszam cię Joanno do różowej sypialni - pokonam
myśli o kobiecie by ją zdobyć w należytym zapisie...
W abecadle ruchów i tańców południowo-amerykańskich,
choćby sambą przetańczyć całą plażę - zostawić tysiące
stóp naszych nóg do zmęczenia - zaśniemy w pierścieniu
księżyca - przytuleni samoistnym wcieleniem instynktu.
4.06.2010 - Ustka
Piątek 23:29


Komentarze
Pokaż komentarze