Zygmunt Jan Prusiński
W OGRÓDKU U ANIOŁÓW
Jagodzie Malinowskiej
Będziemy kulturalni.
Ogródek gościnny jak żaden.
Roztopimy myśli wpierw,
złapiemy Motyla Erotomana
żeby nam nie przeszkadzał.
Nie będę ci mówił fantazje.
Dorośli mają zachęty jak cień.
Przyłożę ucho do twej piersi,
posłucham balladę Bob Dylana.
Śpiewałem i ja protest songi -
pamiętam szczecińską "Kaskadę".
Wiosna Orkiestr i moja piosenka
w konkursie "Po co urodziłem się"!
Brzmią wspomnienia jak czuły dźwięk,
były okoliczności muzyki kochania.
W możności cichej prośby do kobiety,
to kochanie przystąpić z tobą chcę.
Będzie jasno jak w tymże ogrodzie,
porośniemy sobą w czułych dotykach.
Weź Jagodo to co tobie się należy -
ja wezmę od ciebie podobnie to samo.
6.06.2010 - Ustka
Niedziela 21:01


Komentarze
Pokaż komentarze