Zygmunt Jan Prusiński
TYLKO MY WE DWOJE I DRZEWA
Teresie Monice Kindze Horodyńskiej
W zalesieniu niespokojnym
kiedy idziemy obok siebie,
czytam ci wiersze miłosne.
Wobec samych słów ufasz mi
bom mężczyzną czuły w słowie;
to mój warsztat poetycki.
Tereso niespokojnych szuwarów,
zostań nienaruszonym liściem.
W nim jest uczucie - posłuchaj
wiecznej ekspansji zdobywania.
Rozłożę cię szeroko na polanie,
szczodra w kobiecym pierścieniu.
Ucałuję drogowskazy przyjazne,
czułość i namiętność dla mnie.
7.06.2010 - Ustka
Poniedziałek 9:54


Komentarze
Pokaż komentarze