Zygmunt Jan Prusiński
W UKRYTYM ZWIERCIADLE
Angelice Zareckiej
Rzeki od rzek, drogi od dróg, ścieżki od ścieżek.
Osiągam przestrzeń, tę aplikację wzoru.
Samoczynnie piszę oczami nieznany Erotyk,
jesteś tam ugoszczona - podaję ci brzoskwinie.
Specjalnie dla mnie rozbierasz się -
ciało dla ciała, dotyk dla dotyku, cisza dla ciszy.
Poukładane wzory zaklęcia - topi się szarość,
wchodzimy Angeliko do Kolczastego Lasu.
Nierozłącznie rozwijam się jako mężczyzna -
twoje dotyki jak maki w polu tańczą na wietrze.
Tańczysz i ty przytulona do głębi;
sączy się aksamitny krzyk z nieba.
- Odeszło uwieranie samotnika, wracam do życia !
11.06.2010 - Ustka
Piątek 6:10


Komentarze
Pokaż komentarze