Zygmunt Jan Prusiński
DOTKNIJ PROMIEŃ WE MNIE
Karolinie
Na tej kanapie wyrzeźbię Miłość,
w rozkwicie jak brzozy na pagórku.
Ukryję w nich ciche pocałunki,
ciało grać będzie niczym orkiestra.
A jeśli się spodoba ta podróż,
powtarzać można też i na łąkach.
Tam bociek spaceruje dostojny -
narwiemy szczawiu na barszcz i kwiaty.
Karolino moich dni i chwil,
rozpisz we mnie nuty na piasku.
Grać ci będę bluesy i ballady,
wstąpimy do otwartej krainy.
Nauczę cię słuchać Poezji -
w tobie nagi szum morza z rana.
11.06.2010 - Ustka
Piątek 7:51


Komentarze
Pokaż komentarze