Zygmunt Jan Prusiński
WEDLE MODLITW CIAŁA
Karolinie
Dzieło z tobą tworzyć to dla mnie zaszczyt.
Przychodzą mgielne obrazki gdzieś
z zapomnianych kąt mojego kwadratu.
Zostawiłem wiele niedokończeń
zagubionego poety na szlaku.
Wędrowne życie Samotnika.
Dobrze się czuję w brzezinach,
szeleści poetycki spokój.
I tam cię zaprowadzę.
I tam cię rozkocham w tej zieleni...
Wyrosną po nas czerwone muchomory.
Będą szeptać o Karolinie -
widzieliście jej boskie ciało ?
16.06.2010 - Ustka
Środa 7:13


Komentarze
Pokaż komentarze