Zygmunt Jan Prusiński
W LUSTRZANEJ SALI TWÓJ POŁYSK
Karolinie Salewskiej
Głęboka to metafora.
Zieleń po sąsiedzku nie kłóci się
topnieją myśli w cieniu
jest czas rozsądku.
Lustrzana sala i ty.
Na podłodze rozwijasz interpretację
kobieta umie to rozkręcić
wobec moich lęków.
Maluję na ścianie dwa serca.
Amorka nie potrzeba -
jest za mały by zrozumieć
dlaczego uczę powagi.
Kobieta może być jodłą i topolą.
Obraca swoje słońce
biodrami bym ujrzał bajki
w jej udach ukrytych.
Karolino wiecznych snów potrzeby.
Obudź na moment stare drzewa
w spoiwie gęsta myśl
jak na szybie w pociągu.
W tej podróży jesteś ze mną. -
Rzeźbię w tobie cień sławy !
14.07.2010 - Ustka
Środa 15:53


Komentarze
Pokaż komentarze