Zygmunt Jan Prusiński
DZIEWCZYNA NA BETONIE
Katarzynie Skarżyskiej
Siedzisz na kamieniach,
prowokujesz słońce by ci schlebiało.
Masz pomysły na życie
i na konkretne miłości w duszy.
Piszesz do mnie Katarzyno:
"Myślisz że widzisz moją twarz,
moje ciało, włosy...
i już mnie znasz, mylisz się".
Poznawanie to egzamin -
cierpliwość jest dobrą radą.
Wiekuistość znaczenia ciała.,
mógłbym odebrać te ogrody
w poszczególnej sekundzie wejścia.
Zabrzmieć także piorunem
i błyskawicami w ramionach.
Bo jak piszesz do mnie Katarzyno:
"Bo wtedy była bym inna,
bardziej wyrazista, kolorowa, realna,
można by mnie było usłyszeć i poczuć...
Po prostu byłabym żywa"!
I oto chodzi w moim Kolczastym Lesie,
wyzbyć się ludzkiego ujadania.
Ze mną Erotyzm to śpiew,
to wylana wódka ze szklanki,
to zatłuszczona książka z wierszami,
to krzyk na podłodze
orgazmu o zwielokrotnionej mocy,
to krzyk prawdziwej kobiety...!
16.07.2010 - Ustka
Piątek 8:40


Komentarze
Pokaż komentarze (2)