Zygmunt Jan Prusiński
Z NATALIĄ PO SCHODACH KU TĘCZY...
Natalii Pruskiej
Kiedy zmęczenie owinie cię pajęczyną,
umyję ci nogi niewiasto.
W poczynaniach bezradnej utopii,
wyjdziemy z jednego brzegu
na drugi brzeg.
Nostalgia za pięknym ciałem,
by umieć go kochać z pietyzmem.
Zaskarbię w tobie ruchy drzewa
na wietrze - dostąpisz energii
w soczystych ruchach liści.
Przybliż się na dotyk - jak kamień
zakochany w ziemi jest wdzięczny.
Przybliż się głębiej bym mógł
masować ciało od nóg do piersi.
W topię w tobie lekarstwo -
na kilka dni by znowu powrócić,
z nowym wierszem erotycznym
po schodach do Pani Tęczy !
22.08.2010 - Ustka
Niedziela 19:46



Komentarze
Pokaż komentarze