Zygmunt Jan Prusiński
NIE UKRYWA SWEJ KOBIECOŚCI
Katarzynie Magdalenie Jarońskiej
Jest. Stoi kobieta w bramie.
Posadzka z treliny - robiłem ją,
jako budowniczy dla PRL...
W Katarzynie widzę otwartą kartę,
nie musi stać pod akacją i wróżyć.
Wystarczy być jak ona niewiastą,
która ma dla mnie prezent ciała.
Nie można gwałtownie zrywać kory,
małe łódeczki dawno wypłynęły.
Stoi przede mną biały anioł -
subtelny obraz namalowany.
Dotknę cię muzycznie - harfa
zagra i ty obudzisz instynkty.
Zaniosę cię na pierwsze piętro,
tam mieszkam - mam garsonierę.
Może Cat Stevens zaśpiewa nam,
"Morning Has Broken Lyrics". -
Otoczę cię pierścieniem ramion,
ogrzeję głęboko sobą w środku.
25.08.2010 – Ustka
Środa 18:26



Komentarze
Pokaż komentarze