Zygmunt Jan Prusiński
NA POCIESZENIE NIEBA I KILKA GAŁĄZEK BZU
Augustynie Więckowskiej
Przy mnie bądź bezpieczna.
Nauczę cię jak przejść przez rzekę,
jak zrywać pokrzywy by się nie poparzyć.
Pójdziemy w Góry Świętokrzyskie.
Tam jeździłem na wakacje – poznałem
ptaki i wędrowne zwierzęta w lesie.
Zaśpiewam Augustyno „Świat pod powieką”,
napisałem tę balladę w Wiedniu o Krystynie.
Może i o tobie napiszę piosenkę ?
Otwórz w piątek okno od sypialni,
stanę pod balkonem jak to czynił
Cyrano de Bergerac dla swojej Roksany.
Deklamował jej miłosne sonety. -
Rozpierał w niej wrażliwy wybuch
pośród migotliwych gwiazd i księżyca.
W tej przyciszonej nocy zostaniesz
szczęśliwa - płynąc na łódce jak we śnie.
25.08.2010 – Ustka
Środa 22:27



Komentarze
Pokaż komentarze