Wiersze do nowej książki pt.
„Romantyk z kryształowego sadu”...
Duch Poety we mnie żyje... Federico Garcia Lorca
Zygmunt Jan Prusiński
A TA ŁAWECZKA I MOJA MUZA
Martynie Sopla
Obejmuję lirycznie to spokojne miejsce,
kiedy leżysz na ławeczce -
wybijam się na pierwszego obserwatora
w przyrodzie, lubię oglądać niebo.
Ty wiesz że mam słabości do piękna,
kobieta czuła to skarb -
roznoszę po domach dobre wieści,
jako kronikarz ofiarowuję wiersze.
Czasem Federico Garcia Lorca
podpowiada mi rym do wiersza;
mistrz hiszpańskiej poezji rozumie
moje zakłopotanie wiary w miłości.
Czy mówiłem Martyno że masz ładne oczy ? -
Wiekuistość celebrowana na szkle i rysunki
malowane, tylko nie pamiętam gdzie ta ławeczka
stała, gdy odważyłem się całować twoje usta.
Zapraszam cię jutro do nowego wiersza -
wypieszczę wszystkie bóle w tobie...
5.12.2010 – Ustka
Niedziela 10:24
Zygmunt Jan Prusiński
MORSKI ZAPACH W TOBIE DZIEWCZYNO
Katarzynie Lisek
Dostroję się do krajobrazu - dostroję,
akurat hiszpańska plaża radość ci niesie.
Byłem w dawnych latach na plaży Tossa
i na plaży w Al Neral na Majorce.
Szukałem dziewczyny do tańca,
gdzie byłaś wówczas Katarzyno ?
Śpiewałem i grałem ballady na gitarze
w Klubie u Szkota - gości cała sala.
Serdeczności w tobie jak w cieniu palma,
była ostoją kiedy słońce tam prażyło.
Rozkochałbym cię na piasku o zachodzie,
w różowym odblasku ciało twe różowe.
A ile serdeczności w pieszczotach -
drgałabyś muzyką a ja w tobie drgałbym...
Ech moja Hiszpanio ! Pozdrów poetę. -
Przecież Federico Garcia Lorca - żyje !
3.12.2010 – Ustka
Piątek 22:12
Zygmunt Jan Prusiński
IŚĆ Z TOBĄ W JEDNĄ NOC
Gabrieli Piaseckiej – Niewęgłowskiej
Mgła mnie nie opuszcza. Orzechy zwilgotniałe
w koszyku trzymam dla wiewiórek.
Otaczam się wierszami miłosnymi
dla nieznanych kobiet - mewy ściszone
na dachach zimą wzrokiem pozdrawiają...
Usteckie zamglenie. Tylko u mnie gorące chwile
kiedy piszę Erotyki - sam nie wiem po co ?
Jednak czuję że to jest moja misja, pacierze
w kryształach przechowuję do wiosny -
zamienię potem na żywe kwiaty z ogrodów.
Może usłyszy moje tęsknoty poeta z Hiszpanii.
Ile on napisał o miłości w latach trzydziestych.
Czytam jego wiersze co wieczór - może przyjdziesz
Gabrielo posłuchać, usiądziesz przy mnie blisko,
bym mógł cię całować, bym mógł cię kochać !
Federico Garcia Lorca, bywa w moim domu
jasnym duchem. Jestem gościnny dla niego.
30.11.2010 – Ustka
Wtorek 22:48



Komentarze
Pokaż komentarze