
Zygmunt Jan Prusiński
SPOSÓB NA MIŁOŚĆ
Motto: "twoje myśli są namacalne
stykają się nasze kolana
im dłużej milczysz tym bardziej ja
czuję się rozebrana..."
- Mar Pillado -
Rozdzwoń we mnie uczucia,
nie skąp mi rozkoszy nad zatoką.
Faliście brnę do nóg twoich,
mewy na palikach odpoczywają.
Roztocze nocnej wędrówki,
i zachęty wobec napisanej nuty.
A ja z rannej zorzy z aniołami,
wywlekam nitki z pajęczyny.
Nie gub Marzeno tych śladów,
piasek jest podatny na wiatr.
Przyfruń do mojej sypialni -
odpocznij na ramieniu wiersza.
28.2.2011 – Ustka
Poniedziałek 5:10
Zygmunt Jan Prusiński
IDĘ ZARAZ W TWOJE SNY *
Motto: "jechałam dziś z Malagi do Madrytu, 600 km,
i po drodze podziwiałam wiosnę, która tutaj już wyraźnie przeciera oczy...
i tak jadąc myślałam o Tobie, i nowe wiersze w głowie się kłębiły,
lecz nie mogłam zapisać... ale nic to, wrócą, przywołam je z powrotem..."
- Mar Pillado -
Droga Damo Madrytu, nic nie szkodzi,
w miłości wiersze same się piszą.
W śnie moim jest dużo miejsca, zapraszam.
Będę ci opowiadał o rzeczach niezwykłych,
tuląc tak ważne miejsca czułe. -
Ty wiesz że dla mnie Miłość to skała z granitu,
to wiekowe dęby, to źródło wiecznej wody.
- Bądź tylko poetką...
Bądź prawdziwą kobietą !
1.3.2011 - Ustka
Wtorek 6:28
*Tytuł wiersza, Marzena Pillado - Caneli
Zygmunt Jan Prusiński
KONCERT GITAROWY I PAJĘCZYNA MIŁOŚCI
Motto: "znajduję cię wszędzie tam
gdzie cię nie ma..."
- Mar Pillado -
Akurat jestem w potrzasku
między milczącym echem
a krzykiem za oknem.
Ludzie się pozamieniali w zło
a kobiety zapomniały być nimi.
To mój świat nieszlachetny -
wierzę co jedynie drzewom
mam do nich zaufanie.
Ty niestety jesteś daleko,
mgła cię ogarnia widzę cień
przychodzącej i odchodzącej...
Ale to dla mnie za mało;
koncert gitarowy ktoś gra
hiszpańskie rytmy z Malagi.
Może zaprosisz mnie do swej intymnej pajęczyny -
chętnie się dam złapać w ofierze...
1.3.2011 - Ustka
Wtorek 20:21
Zygmunt Jan Prusiński
DZISIAJ JA ZABIERAM CIĘ W SWOJE SNY.
EROTYCZNE, OCZYWIŚCIE *
Motto: "oddychamy zbyt szybko
jak na głęboki sen..."
- Mar Pillado -
Nie sposób odmówić Damie Madrytu.
Drzewa mi podpowiadają: Idź Zygmunt,
to twoja niewiasta z Bajek Erotycznych.
Skup się na jej wyobraźni -
jest tyle inowacji.
Będziesz bronił jak strażnik leśny
cudownego ciała,
zaostrzysz apetyt poznawania dróg
po obu stronach rzeki.
Będziesz mógł z chmurami rozmawiać
o powrotach ciał niebieskich.
Dama naga czeka skupiona,
roztacza swoje światło w ciemnościach.
Nauczysz się ponownie kochać
kobietę ze snu...
Delikatnie zranisz ją dotykiem.
Delikatnie zranisz ją pocałunkiem.
2.3.2011 - Ustka
Środa 5:35
*Tytuł wiersza, Marzena Pillado - Caneli
Zygmunt Jan Prusiński
NASZA MIŁOŚĆ SPRAWDZONA W POEZJI
Marzenie Pillado - Caneli
U mnie słońce żono
spaceruje po uliczkach Ustki.
Miasteczko wie o tobie
codziennie opowiadam,
jaka jesteś i jaka będziesz.
Wie też że kocham cię w sukienkach.
To modlitwa prawdziwego mężczyzny...
Rozbieram cię co noc
jestem w tobie i z wierszami -
czytasz je szeptem miłosnej nocy.
Całujesz moje usta zawsze inaczej;
wręcz malujesz wilgotnie
by nie zaschły słowa w wierszu.
Marzeno - jesteś moim wierszem !
6.3.2011 - Ustka
Niedziela 10:01
Zygmunt Jan Prusiński
PRZY TOBIE, OBOK, WE MNIE...
Marzenie Pillado - Caneli
Szkli się wyobraźnia, choć okna
zamknięte i daleko
nawet mgła nie chce mnie dotknąć,
roztaczam tęsknoty
za ciałem ukochanej kobiety.
Staram się pisać, i na kamieniu
i na polanie
ulotne Erotyki brzmią pragnieniem,
widzę twoją twarz
w nocy tulę ją i dbam o miłość.
Dzisiaj uratowałem motyla,
przywędrował do mojego pokoju
zawisł na firance -
może to od ciebie znak
uwolniłem go na łaskę Pana Boga.
Przyjdź do mnie Marzeno,
jestem gotowy do podróży.
Wystarczy położyć się -
wiem co dalej uczynię.
Będziesz szczęśliwa !
Będziesz szczęśliwa jak ten motyl !
6.3.2011 – Ustka
Niedziela 15:58
Zygmunt Jan Prusiński
SEN W MADRYCIE
Marzenie Pillado - Caneli
Sen. Sen w Madrycie, przy tobie.
Otwarte okna w sypialni. Wędrowcy idą
pod naszymi oknami - tańczą swoim życiem,
rysują fragmenty siebie i ślady stóp.
Wiesz że masz smutne oczy. Wybierasz mnie
pośród innych mężczyzn - może też poeci,
podobni do gwiazd. Pod sztandarem księżyca
piszą wiersze o smutnej kobiecie...
Kocham cię zupełnie inaczej. Inaczej to znaczy
kierunkiem twego serca - gdzie jest wszędzie.
I na motylach i jaskółkach, jest i na brzegu
kartki wiersza, jeszcze nie ma tytułu.
Piszesz do mnie: „gdzieś w obrazie moich snów,
niewyraźnie jesteś tu”... Zwalniam rękę,
pieszczę twe stopy za dnia biegające. Madryt
poważny w architekturze miłości, otwieram cię...
Masz duże niebieskie oczy Damo Madrytu. -
Nawet nie wiesz jaki jestem szczęśliwy z tobą !
Wiem, gołębie gruchają starą pieśń. Przechodzę
i ja śród twego świata zapomnianego; budzę Sen !
7.3.2011 - Ustka
Poniedziałek 9:18
![]()
LIST do Marzeny Pillado - Caneli !
Droga Marzeno...
ze względu że wyprowadzasz się z Madrytu, to nasza wspólna księga miłości będzie miała tytuł:
MADRYCKIE ŚCIEŻKI POEZJI
Musimy to bardzo zaznaczyć i w naszym osobistym życiu i w Literaturze.
Nawet nie wiesz, jaka ważna to będzie książka dla nas autorów, ale i dla Czytelników i Krytyków.
Piszmy moja Kochana, piszmy i opisujmy Miłość - która dziś jakoby zatraca się. Nie jest prawdziwa. Nie jest Romantyczna. Zwykły mechanizm - a to za mało dla Uczuć...
Marzeno, Damo Madrytu, opisujmy więc tę naszą Miłość w Poezji !
Zygmunt
Ustka. 7 Marca 2011 r.
Poniedziałek 9:29

_____***_____
Recenzja wierszem o książce INSPIRACJE
Zygmunt Jan Prusiński
INSPIRACJE Z HISZPANII
Phil Bosmans napisał:
"Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość",
i wczoraj ją przeżywałem
tak jak powinna inspiracja wyglądać.
- Czy można ją zobaczyć ?
Tak, w twoich wierszach Mar
w delikatności jak pajęcza nić;
choć to zasadzka...
Inspiracje w ilustracjach
u artystki Klaudii Bajorek,
też trzeba było się zatrzymać
jak na polnym przystanku
by wiatr wchłonąć w nozdrza,
a ile zapachów z łanów.
Jak piszesz poetko:
"Matka i córka. Dwa wszechświaty
z cudowną wspólną częścią".
Zdobywam tę przestrzeń,
jest obrysowana z cnót -
nie ma tam zgrzytów
jest muzyczne piękno.
Jesteś gotowa Księżniczko
połączyć swoje noce z moimi,
noce są idealnymi podróżami
kiedy człowiek myśli,
jak przeskoczyć czas...
Szczególne są twoje zdjęcia
włożone do książki,
naliczyłem ich trzy
i każde opisane jak to:
"miłość lubi nas dotykać wiosną"...
A dedykacja dla mnie
to jak jedna z tysiąca gwiazd -
pokochałem te twoje słowa:
"Dla Ciebie, drogi Zygmuncie
- inspiracje
utkane z cichych westchnień,
z jaśminowych nocy,
z roztańczonych biodrami sukienek...
od Mar - Maj 2011".
Więc tańczę w sobie
a serce rośnie -
dziękuję ci Mar !
4.6.2011 - Ustka
Sobota 7:36
_____________________________

Mar Pillado
Zygmunt Jan Prusiński
A TA RÓŻA TAM GDZIE MAR
Mar Pillado - Caneli
Obudź się Księżniczko Andaluzji,
czekam na twoje przyjście.
Wszystkie drogi wysprzątałem...
poprawiłem nocne lampy.
Z Malagą cicho rozmawiam,
czerpię z niej mądrość.
Federico Garcia Lorca
siedzi przy mnie na ławce,
opowiada o swoim dzieciństwie.
Szkoda że cię nie ma -
posłuchałabyś nasze wiersze
które piszemy o tobie.
8.6.2011 - Ustka
Środa 9:19
____________________________________
Kasyda o róży
Róża
nie pragnęła jutrzenki;
wieczna niemal na swej gałęzi
pragnęła innej rzeczy.
Róża
nie pragnęła wiedzy ni ciemności
na krawędzi ciała i marzenia
czego innego pragnęła.
Róża
nie pragnęła róży.
Nieruchoma na tle nieba
czego innego pragnęła.
Federico Garcia Lorca
tłum. Zofia Szleyen
w wersji oryginalnej pt. „Casida de la rosa”
_____***_____
nie dane mi być różą...
ale niekiedy udaje mi się
pomieszkać między płatkami
nikt o tym nie wie
lecz zdradza mnie czasami
słodki aromat we włosach...
Mar Canela



Komentarze
Pokaż komentarze (27)