Zygmunt Jan Prusiński
Erotyki dla Mar Pillado - Caneli
Zygmunt Jan Prusiński
A JEDNAK SEN W MADRYCIE KOCHA GWIAZDY
Motto: "wyrzeźbisz miłosne wiersze
smak pocałunków i dotyk na skórze"
- Mar Canela -
Szukam cię uliczkami...
Może poznam jak idziesz na wysokich obcasach,
biodrami kokietując słońce.
Cienie na chodniku są też znakiem.
Znam twój chód Marzeno,
wiem jak nakładasz dźwięk pantofelków -
słucham kobiecy cień.
Do pory księżyca jeszcze czas.
Na pamięć piszę Erotyk o nas,
staram w nim ukazać autentyczne zamglenie;
zamykasz oczy kiedy całuję twe biodra.
W pobliżu dojrzewają pomarańcze.
Dlaczego muszę przerywać ten akurat wiersz,
który ma tyle w sobie smaków ?
Rozgrzewam twój instynkt.
Rozgrzewam mój instynkt -
idealnie dobieram temperaturę zetknięcia...
- Pozwól na idealną ciszę.
Jestem już daleko w tobie...
9.3.2011 – Ustka
Środa 18:51
Zygmunt Jan Prusiński
SZELEŚCIMY PRAGNIENIAMI W KSIĘŻYCOWYM LESIE
Motto: "za zasłoną słów wiersza
tańczymy coraz wolniej..."
- Mar Canela -
Jesteśmy w jednym kole zarysowanym na piasku.
Znasz moje imię i wiesz ile we mnie jest muzyki,
tulisz swoje ręce za koszulą, łachoczesz mnie,
odbieram bliskość twego łona, wystarczy
uda rozsunąć, zadzwonić wstąpieniem.
Roztańczone noce w Madrycie zostaną.
Zapisz je poetko w wierszu bez tytułu,
nie musisz nawet kończyć, niech tli się ukojenie
a ogniska rozpalimy z chrustu, kilka przyśpiewek,
trochę śmielej przyozdobimy muszelkami wiersze.
Powtórz te słowa Marzeno:
„ciągnie mnie nad morze, w klimaty flamenco,
w ten gorący andaluzyjski świat...”
Pegazem przybędę, wiesz że taniec się nie skończył...
będzie wiecznie trwał !
10.3.2011 – Ustka
Czwartek 19:04
Zygmunt Jan Prusiński
ROZTAŃCZYMY NOCE W MALADZE
Motto: "przygotuj erotyk, ja dodam natchnienie
nim pegaz odpocznie
wystarczy nam czasu"
- Mar Canela -
Jestem posłuszny tobie,
gdzie tylko chcesz
tu i tam, za rzeką przed rzeką,
za jarzębiną przed jarzębiną
twą kibić dotknę rytmicznie.
Będziesz się ślizgać jak węgorz -
stoczę kilka ruchów poniżej,
ucałuję moje słońce.
Jeśli chcesz Marzeno
dźwignę dla ciebie konar drzewa,
skały przeniosę na niziny,
rozśpiewam twoje ciało do świtu -
tak, roztańczymy noce w Maladze.
Ale wiedz o tym że uczuciowo
zostałem w Madrycie,
tam cię poznałem
po królewskim cieniu.
Stukot twoich pantofelków
i te tańczące biodra,
i tulipan żółty w ręku.
W Maladze będziemy wracali do gwiazd
i księżyca w Madrycie,
do łuków i zakrętów
gdzie wierszem mówiliśmy. -
A nasze tamte Erotyki
schowamy do książki,
niech żyją te wiersze u innych.
12.3.2011 - Ustka
Sobota 8:04
Zygmunt Jan Prusiński
POSZUKIWANIE MIŁOŚCI W KOBIECIE
Motto:"dzikie kobiety rozumieją poetów
dorównują im szaleństwem
nie boją się pojedynku na słowa
ani otchłani uczuć
kochają duszą, poprzez czas
i przestrzeń
oddają się w niematerialnej postaci"
- Mar Canela -
Szukałem cię poetko zawsze.
Słyszałem że na pewno jesteś -
przeszedłem wiele miejsc...
Spotkałem cię w wierszu.
Dzwony miasta dały znak,
kiedy dotknąłem niewinnym pocałunkiem.
Widziałaś we mnie ulubione drzewa.
Rozszalałem się wiatrem
w kobiecych piersiach -
sutki twe czułe dojrzały.
Rozkochałaś mnie aż po horyzont...
Skupiam się jak trawy na łące.
Zatrzymać chcę tę miłość z Madrytu -
uliczki wąskie nucą wspomnienia,
kwiaty wącham w doniczkach.
Jeśli skradnę sekret zawieszę o korale.
Sowy je będą pilnować,
kiedy wyjdziesz z tego domu
i już nigdy do niego nie powrócisz.
13.3.2011 – Ustka
Niedziela 19:13
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ CZUŁY, NAMIĘTNY POETO*
Marzenie Pillado - Cameli
Jestem jakby z książki,
wyjęłaś mnie
z którejś strony -
zaopiekowałaś się jak dobra kobieta.
Twoja czułość nie wysycha
ni na pustyni,
ni w twoim sercu -
to gniazdo miłości...
Kochasz mnie poetyckimi rękami,
kochasz mnie
każdą częścią ciała -
czujesz moje Erotyki...
Dlatego tylko w tej krainie,
gdzie drzewa śpiewają
chodzisz dla mnie nago -
jak Księżniczka Nocy.
- Budzisz pocałunkiem i szeptem...
Nie odmawiam ci Mar
zrywania ze mnie liści !
*Tytuł wiersza, Mar Pillado
14.3.2011 - Ustka
Poniedziałek 9:15
Mar Pillado
Zygmunt Jan Prusiński
CHCIAŁBYM JESZCZE CIĘ POKOCHAĆ...
Marzenie Pillado - Caneli
Chciałbym jeszcze cię pokochać
w ostatnią noc w Madrycie.
Otworzyć szeroko okna, niech zasłony i firanki
ku wiatrom ulecą, roztańczyć pożegnanie,
wino "Malagę" wypić z tobą do dna, pożegnać
dzwony kościołów, pożegnać dźwięki gitar,
wszystkie sny które miewaliśmy,
wszystkie miłości w naszej sypialni.
Nie zapomnijmy zabrać ze sobą wierszy
do Malagi - ona wie o nas z książek.
To kamienne dowody, to źródlane dowody,
że byliśmy białymi gołębiami z Polski.
Jakby przez pomyłkę zatrzymaliśmy się
na chwilę, my, wędrowni lecz zapisani
w starym kalendarzu u Pana Boga.
Chciałbym Marzeno jeszcze cię pokochać
w ostatnią noc w Madrycie !
14.3.2011 – Ustka
Poniedziałek 20:52
Zygmunt Jan Prusiński
MADRYT W DESZCZU, MADRYT W NASZEJ MIŁOŚCI
Motto: "pomóż mi nie zapłakać
w ostatnią noc w Madrycie..."
- Mar Canela -
Damo Madrytu,
będę pamiętał ten szczupły cień
na chodniku.
Toż go zauważyłem przy Plaza Mayor,
szłaś rytmicznie rozmarzona -
może czekałaś na mnie,
że przypłynę ostatnią chmurą
do twego wiersza.
Pisałaś o mnie już wcześniej.,
namiętnie rozpalona słowami miłości.
Wiedziałaś że twój kochanek
może powstać tylko z wiersza -
rozcałowuję twój cień,
chodniki mówią o tobie
a palmy tańczą.
Marzeno z moich wierszy prawdziwych,
kocham twe stopy, i dłonie, i serce.
Jeśli chcesz zapłakać na pożegnanie
płacz w moich wierszach -
ochronię cię tam bo tam jestem,
czynny i wrażliwy
na odejścia i powroty.
15.3.2011 – Ustka
Wtorek 7:37
____________________________



Komentarze
Pokaż komentarze (200)