Zygmunt Jan Prusiński
KOBIETA BIAŁYCH LUSTER
Sylwia Żwirska
Wiersze które chcę Czytelnikom zaprezentować, pochodzą z tomu pt.
„Kobieta białych luster”... bohaterką tych utworów miłosnych i erotyków jest
Sylwia Żwirska.
Napisała do mnie osobisty list, kilka słów, ale znaczące na tyle że nie tylko
jest prawdziwą kobietą, ale potrafi docenić mój trud i jako twórcę i jako mężczyznę.
"Niezwykły talent !
Jestem pod niesamowitym wrażeniem Twoich wierszy drogi Zygmuncie"!
- Sylwia Żwirska – 30 Lipca 2011 r.
Odpowiedź:
Kochana Sylwio !
Dziękuję za te słowa. - Ile człowieka można kilkoma słowami
uszczęśliwić ! Ktoś gdzieś o mnie napisał, iż jestem ostatnim Romantykiem w tym plastykowym świecie. Sztucznym...
W wymaganym życiorysie do Instytucji o otrzymanie legitymacji dziennikarskiej
do Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy;
International Federation of Jurnaalists Id Card Ausweis - Dublin (Irlandia) 05.01.2007
napisałem coś takiego: Uratowała mnie Poezja...
Tak Sylwio, dzisiaj zdecydowałem pisać książkę. Masz mi w tym pomagać niezwłocznie. Jeśli razem mamy ten sukces przeżyć.
Pozdrawiam i całuję - Zygmunt
Ustka. 30 Lipca 2011 r.
Sobota 16:24

(Moja Miłość... Sylwia)
Zygmunt Jan Prusiński
ROZBUDZENIE NUTY...
Sylwii Żwirskiej
W tych skałach
gdzie każda szczelina zna przeszłość
królujesz tkając piękno.
Roślinność powoli
całuje twe stopy jak ja nocą
uśpiona światłem księżyca.
Poniekąd zaproszona
w moim saloniku ciszy i poezji
zachowujesz styl.
A moja miłość na pniu
szuka odpowiedniej nuty do melodii
by grać w tobie.
Ułóż się jak krzak
obudzę twą namiętność w szczelinie
tylko wiatr minie...
7.7.2011 - Ustka
Czwartek 9:22
Zygmunt Jan Prusiński
W MOJEJ EROTYCZNEJ BAŚNI
Sylwii Żwirskiej
Zawsze jak mija dzień,
a oddalenie jest przyciągane
tajemniczymi prądami uczuć,
idę po plaży zachodniej w Ustce
i szukam cię tam że spotkam
biegnącą ku mnie boso -
a za tobą wszystkie ulubione sukienki.
Wydmy milczące żyją,
ukrywają sceny miłosne
kiedy w nagiej osłonie
korzystamy z wolności,
ptaki zaspane - my jeszcze nie
bo erotyczna baśń nie dopisana -
a pocałunki dobieramy razem.
Twoje białe piersi Sylwio
jak dwa małe światełka...
Na pewno w nocy bez księżyca
nie zabłądzę - nie zabłądzę !
31.7.2011 - Ustka
Niedziela 20:59
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ BOLESNY UROK W TOBIE
Sylwii Żwirskiej
Wzbogacaj mnie miłością
jak rosa wrzosy poranne.
Oburącz tulę twe światło
w księżycowym lesie.
Sosnom opowiadam o tobie
że ze źródeł powstałaś. -
Soczyste rytmy i rysa
ledwie widząca dla innych.
Otwieram mój skarb słów
wybielam do białości
aksamitne poruszenie. -
Trawy u twych stóp tańczą.
U skrzydeł urwiska
szykuję lot by wejść
w rozkołysanie - czekasz...
Nasienie przyjmiesz z hołdem !
31.7.2011 - Ustka
Niedziela 12:36
Zygmunt Jan Prusiński
WŚRÓD UKRYTYCH WZGLĘDÓW WIATRU
Motto: „Pomiędzy tymi twardymi
do granic możliwości skałami cała ja -
krucha i delikatna”.
- Sylwia Żwirska -
Roztańczona w moich wierszach,
bliska brzozom i skałom
z uczuć ukrytych
namiętna
i
odczuwalna
w wibracji ciała
między skałami cisza
wzmacnia twą szlachetność.
( Pomiędzy tymi twardymi
do granic możliwości skałami ),
rozśpiewani w zaręczynach wiatru
strony książki układamy o nas.
I w ten sposób rodzi się miłość...
31.7.2011 - Ustka
Niedziela 16:19
Zygmunt Jan Prusiński
ZOSTAŃ MOJĄ KOCHANKĄ PRZEZ JEDNĄ NOC
Sylwii Żwirskiej
Bluszcz ociepla mój dom.
Ty ocieplasz mnie sobą. Skuteczny pasjans kart
i wróżby nieba, niosą jaskółki wieści. -
Szczęśliwi jak przy odnalezionej wyspie.
Z księżycem rozmawiam o tobie.
Nawet mi podpowiada jak mam uczynić -
grzech miłości trwa jak ten świat,
okupowany obietnicami. Ale zrywam gwiazdy.
Skutecznie rozsuwam firanki.
Zdejmuję z ciebie majtki, całuję łono -
przyzwyczajasz się do moich rąk,
pieszczotliwie są łagodne. Płyniemy Sylwio...
Muzyka przechodzi przez szyby okna.
Wdziera się koloryt po brzegach i w środku -
układasz wilgotne ciało - rozbrajam powab.
Nocne motyle tańczą przy ulicznych lampach.
31.7.2011 - Ustka
Niedziela 9:57
Zygmunt Jan Prusiński
NA TEJ SKALE WYRYTE JEST TWOJE IMIĘ
Sylwii Żwirskiej
Ukochana kobieta milczy.
Przygląda się moim rękom,
ogląda je po swojemu i myśli.
Myślenie jest obopólne...
Orzechy dojrzały w kolor brąz,
stoję pod drzewem w cieniu,
jakby miała przyjść nago.
Rozwija się moja nuta pieśni.
Piszę o niej i dla niej -
podnoszę wyżej jej nogi,
szukam płynnego wejścia,
jak do groty ciemnej.
Nie stawia żadnych znaków.
Jest ona jak droga słońca
pośród wszelkich zakrętów -
całuję ją po brzuchu,
by wtopić zamysł głęboko
na wszelki odbiór ciała.
30.7.2011 - Ustka
Sobota 21:33
Zygmunt Jan Prusiński
POŻĄDANIE
Sylwii Żwirskiej
Nauczymy się kochać drzewa.
U mnie morwy - chóralny stan
śpiewają o tobie bez nut.
Zostań ich siostrą ja bratem -
ukryjemy pod liśćmi zachęty.
Pożądanie jak dobry wędrownik.
Celebruję słowa w tobie -
układam pocałunki na pamiątkę.
O zmierzchu wtulisz się we mnie.
Rozpocznę koncert miłości
z nocnymi motylami i księżycem.
7.7.2011 - Ustka
Czwartek 8:43
Zygmunt Jan Prusiński
TWOJE CIAŁO UBÓSTWIAM
Sylwii Żwirskiej
Jestem blisko ciebie.
Niczym duch kronikarz
zapisuję spostrzeżenia
o pięknie.
Poeta umie je zauważyć.
Rozczesuję twe włosy
całuję w szyję -
piersi rosną jak akacja
po deszczu.
Sylwio cichych pragnień
chodź do krainy -
tam w głębi za lasem
maluję cię w wierszu
tylko dla mnie.
6.7.2011 - Ustka
Środa 13:21
Zygmunt Jan Prusiński
SKALNA KSIĘŻNICZKA NATURY...
Sylwii Żwirskiej
Spowiadasz się skałom.
Otaczasz mnie myślą -
jest też złota jak z tobą miłość.
Przytulasz pragnienie zarysów kiedy jestem dalej niż horyzont.
Zawsze chcę wstąpić i rozbudzić poranne wstawanie,
całuję twe białe uda.
A krople rosy na szarotkach piszą wiersz...
nigdy nie skończony.
I tak codziennie wołam ciebie wciąż nie nasycony
kobiecym ciałem - kochaniem w potrzebie.
Twoja dobra ręka czyni cuda...
30.7.2011 – Ustka
Sobota 13:01
_________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze (81)