Zygmunt Jan Prusiński
ZŁAP MÓJ KSIĘŻYC
16 wierszy...

Moja Królewna z Bajki

Autor
Zygmunt Jan Prusiński
SIEDEM DRZEW MORWOWYCH
Jolancie Marii Butkiewicz
Lustro się nie starzeje.
Puszczam na wodzie tańczące kaczeńce,
jak kiedyś łódeczki z kory.
Marzyłem mieć Jolę za żonę;
ach cuda bym z nią wyczyniał w sypialni.
Jej piersi rosną, rosną -
jak za oknem siedem drzew morwowych.
Zbliż się, tak bym czuł,
od tego zależy moje życie w cieniu.
Przytulę do ust twoje piersi,
będziesz wzdychać na chmurce płynącej.
Moja kobieto spod korzeni,
kwitnij dla mnie bym soki spijał.
Jestem ci oddany bez reszty -
choć przyznasz że miłość kosztuje.
Jolu, złap moją fantazję,
wystarczy spojrzeć na dół - już rośnie !
1.6.2011 - Ustka
Środa 19:46
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
PÓJDZIEMY NA SZCZAW, A TAM...
Jolancie Marii Butkiewicz
Pójdziemy na szczaw, zerwiemy trzy
listki, no niech będzie trzynaście -
nieważne ile, ważna jest nasza
bałamutność na łące.
Postaraj się być kobietą, chociaż raz
w życiu, kupię ci Jolu czerwone sukienki,
i białe pantofelki, zatańczymy w Casablance
"Rudego zabijakę"!
Obejmiesz mnie do końca, ustawisz swe
biodra, a ja jak krawiec przelecę krój
absolutny, będziesz na chwilę w niebie -
by ponownie wrócić.
Zdradzę ci tajemnicę - jestem kawalerem,
z kawalerii ułanów którzy wciąż
jeżdżą na koniach nago...
1.6.2011 - Ustka
Środa 20:27
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
PSALM DO KOCHANKI...
Jolancie Marii Butkiewicz
Przez wertepy szła.
Z myślą o mnie by kompotu z wiśni
przenieść siedem kilometrów w dzbanie.
Prawdziwa kariatyda siły.
Jest na każdym budynku ulepiona jakby
zazdroszczą jej mocy i chłopi.
Soczysta panna uśmiechnięta.
Nikomu nie zawadza dlatego trwa
niezłomna - wypełniona seksem.
W każdy piątek sypiamy razem.
Na werandzie w pobliżu jaśminów
podkłada mi uda do całowania.
3.6.2011 - Ustka
Piątek 8:15
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
ANIOŁ Z BETONU
Jolancie Marii Butkiewicz
Motto: "Na betonie kwiaty nie rosną"
- Wojciech Korda -
Nie bój się moich szaleństw -
są zbyt płochliwe,
jak jaszczurka we wrzosie
w osłonecznionym blasku.
Przystąp do miłości ze mną
choćby w gęstych trzcinach,
wyrośnie z nas okazały dąb
gdzieś na brzegu Narwi.
Poszum sukienką pośród traw -
ogrzej się w moich rękach,
ten smak dzikiego miodu
w usta ci wleję pocałunkami.
Zadrgaj jak liść wiosenny
w tle płynie muzyka Szopena,
ja jedyny skąpiec na skrzypce
działam swoim smykiem z rana.
Nie odrzucaj tej muzyki -
zostań przy niej we śnie.
3.6.2011 - Ustka
Piątek 16:16
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
NIE SKALECZĘ CIĘ MGŁĄ
Jolancie Marii Butkiewicz
Nie skaleczę cię mgłą
i muzyką ukrytą pod poduszką.
Piasek zsuwa się pomału
szeleści tęsknota za mewami.
Morski śpiew wiatru i fal
na gitarze próbuję bluesa grać.
Jolanto z kartki milczącej
akurat piszę Erotyk cichy.
Weź mnie na księżycową drogę
ile ci słów trafnych opowiem.
Może przytulisz moje niepewności
ukryjemy się tylko dla siebie,
by zmienić kolor czarny na biały.
3.6.2011 - Ustka
Piątek 19:47
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
PIEŚŃ MIŁOŚCI DLA NARZECZONEJ
Jolancie Marii Butkiewicz
Bądź mi niebieska w dzień,
a w nocy różowa.
Posłuchaj mojej ręki,
ona dobro czyni.
Twoje ciało dźwięczy głodem -
rozpalam w tobie ogniska...
Czuję męskie tęsknoty,
kiedy jestem w twoich głębinach.
Bądź tylko kobietą -
o to cię proszę w modlitwie.
Aż zabrzmię cudowną muzyką !
17.6.2011 - Ustka
Piątek 19:01
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
FRYWOLNA NARZECZONO
Jolancie Marii Butkiewicz
Przy mnie
nie stępisz się nudą.
Będziesz sączyła kropelki deszczu
z liści,
nigdy nieuboga,
z fantazją fanfar wejdziesz
do mojej sypialni.
Zsunę ci koszulkę nocną z ramion,
a kiedy spadnie na podłogę
uniosę białymi skrzydłami.
Nie okaleczę cię zawirowaniami,
co najwyżej w locie
sutki twe będę pieścił.
Zagrają struny fortepianu,
policzysz do trzech
i będę z tobą falował
aż do złocistych piasków.
A tam w wirze wiatru,
położę cię na liściach dębu.
I od tej pory będziesz moją królową.
17.6.2011 - Ustka
Piątek 19:54
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
KOCHAJ MNIE PANI, BO NIKT MNIE NIE KOCHA !
Jolancie Marii Butkiewicz
Za czym szyszki jodłowe zmienią kolor,
kochaj mnie Pani.
Pod jodłami w moim Księżycowym Lesie
jest chata w której mieszkam.
Dla ciebie gościnna jak łąka dla bociana,
kochaj mnie Pani.
Tam i mech i wrzos śpiewają serenady
a poeta sonety układa.
Skup się na miłości z jego wierszy,
kochaj mnie Pani.
Wedle tkanek układanych jak pajęczyna
w objęciach moich pozostań.
Wydłużę kolor uczuć w tobie -
kochaj, kochaj mnie Pani.
18.6.2011 - Ustka
Sobota 6:58
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
TEN RAJ NA PIASKU OBOK WODY...
Jolancie Marii Butkiewicz
Nie stłucz tego obrazu,
jesteś w nim.
Zakładam ci kapelusz na głowę,
całuję w szyję.
Roztańczone motyle nie mają imienia,
i ty nie masz.
Zostań boginią moich nocnych snów,
rozgrzewaj czule.
Ten raj narysuję na piasku,
obok woda płynie.
Niech igliwie niesie cień brzasku,
i soczyste sady w tobie !
18.6.2011 - Ustka
Sobota 8:06
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
BOSKA KOMEDIA I MOJE CYGARO
Jolancie Marii Butkiewicz
We wsi Butkiewicz wiosna przyszła,
trochę rozczochrana
jak kochanka w łóżku.
Wróciłem z dalekiej podróży,
akurat Jola smaży mi placki ziemniaczane
- przy kuchni stoi nago.
Siedzę przy stole i palę cygaro -
podarowane od Fidela starca,
przyglądam się jej figurze.
I w tej Boskiej Komedii u niej w domu,
uczę się nowych myśli o kobiecie...
- Taki z niej czarownik.
19.6.2011 - Ustka
Niedziela 10:20
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
ZACZAROWANY JEJ MIŁOŚCIĄ
Jolancie Marii Butkiewicz
Spało mi się dobrze
po wczorajszym piciu
z najbliższą rodziną.
Moja mama w piątek miała urodziny,
ładny wiek cukrzyczki
83 lata skończyła.
A w sobotę biesiada,
tradycyjne polskie jadło
i wódka "Sobieski"...
Wiesz że myślałem o tobie;
chciałem położyć się na twych piersiach.
Przygasnąć trochę -
poeci są zmęczeni życiem.
A gdyby mój Rozbójnik obudził się,
znalazłby instynktownie
gorące gniazdko,
i wnet zapaliłyby się wszystkie lampy na ulicy !
19.6.2011 - Ustka
Niedziela 10:35
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
JEŚLI PÓJDZIESZ TAM ZE MNĄ
Jolancie Marii Butkiewicz
Tam w mojej krainie
jest czysto
nie ma mundurowych
i nie ma złodziei.
Świat mój jest ukryty
wielobarwny
uczucia same wyrastają
bez zdrad.
I tam cię zapraszam
zegara nie uraczysz
i wszelkich syren -
ludzie są wolni.
Wiem jak będę cię kochał
rzeki spokojnie płyną
i moja miłość
dźwięczy w tobie.
Wystarczy się przytulić
nic nie mówić -
niech rośnie cisza
jak w sadzie.
20.6.2011 - Ustka
Poniedziałek 10:16
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
KOCHAJ MNIE PANI ZWYCZAJNIE
Jolancie Marii Butkiewicz
Dla ciebie to i chmury będę jadł,
byś w białą noc przystąpiła do spowiedzi.
Ukryjemy się pod pierzyną -
będę twoim spowiednikiem.
Natenczas w ogrodzie zapali się światło,
ucichną głośne latarnie i ćmy.
Te które stoją pod latarnią,
rano zaniosą pieniądze do banku.
Będzie wesele - ale nie Wyspiańskiego -
Malczewski namaluje nas na obrazie.
Może i Szopen zajdzie zagrać preludium,
wszystko zdarzyć się może.
Zaproszę na śniadanie Norwida,
ostatnio jest jakiś niespokojny.
Jest mi tak bliski jak mało kto -
choć Gałczyński nadal się czegoś wstydzi...
Kochaj mnie Pani zwyczajnie;
mam tylu przyjaciół w niebie.
Oni wszyscy czekają na mnie
- tam jest muzyka i poezja.
21.6.2011 - Ustka
Wtorek 8:09
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
OTOCZONA KOLOREM MIŁOŚCI
Jolancie Marii Butkiewicz
Królowo z mojej Bajki,
w niej Boska Komedia,
i cygaro, i blues, i wiersz.
Biegnę do ciebie
po całym Mazowszu -
szukam twego domu.
Iskrzę na odległość,
pozdrawiam polne jabłonie.
Jestem twoim wędrowcem,
od jednego uda do drugiego.
Staję się ognistym -
wchłaniam zapach w kuchni.
Moja Królowo z Bajki,
zaproś mnie do cichej sypialni !
23.6.2011 - Ustka
Czwartek 19:52
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
SKRZYDLATY ROMANS
Jolancie Marii Butkiewicz
Przy tobie jestem innym mężczyzną.
Łagodnieję jak nowo narodzony motyl,
akurat dobieram kolor miłości
wiem jak cię rozkochać.
Szelest moich dotyków kołysze wiatr.
Cienie tańczą pod sosnami,
wyzbywam się fałszywych dźwięków
stroję gitarę pod twoją tonację.
Usiądźmy w ogrodzie -
czas księżyca dał znać
zasiewać namiętność w tobie !
9.7.2011 - Ustka
Sobota 10:34
_____***_____
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ INTYMNY ŚWIAT POD TWOIMI POWIEKAMI
Motto: "...jeśli jesteś w stanie to zmienić,
to staraj się... Moje serce jest tak ogromne,
że pomieści i Ciebie"!
-
Jolanta Maria Butkiewicz
Przyjedziesz do mnie
namiętna... Moje ptaki w Ustce
na ciebie czekają.
Na furtce jest dzwonek - naciśnij,
w progu przywitam z kwiatami.
Zaśpiewam balladę o powrotach...
Na pewno zadeklamuję "Samotny emigrant".
Ten wiersz napisałem we Wiedniu,
malarka Janina Czeczot - Kiedos z Pszczyny,
była nim wzruszona.
Mój intymny świat pod twoimi powiekami...
Wystarczy iść tą samą drogą,
do Księżycowego Lasu.
9.7.2011 - Ustka
Sobota 18:29

Okładka i ilustracje poetyckie: Ryszard Sziler
Słowo wstępne: Karol Zieliński
_____________________



Komentarze
Pokaż komentarze (254)