Zygmunt Jan Prusiński
SUKIENKI I MOTYLE - część pierwsza

Zygmunt Jan Prusiński
TANGO W OKNIE NA PODDASZU
Motto: „Wiem, że zwariowałeś,
ale ja będę czuwała - tak jak mówiłam”!
- Ewa Prusińska -
Stół ze mną rozmawia,
dwa krzesła – jedno wolne
jakby przykucnęło grając ze mną w ciszę.
Postawiłem butelkę „Bażanta”,
nalewki tyle by myśleć o wierszu
i o twoich ukrytych skarbach.
Szeleści mi w uszach twój głos,
dobija się ktoś obcy –
pewnie zazdrośnik.
Przecina rzeczka łuk wstydliwy,
wciska się w sam środek myśli
- niedopowiedziana prawda -
że kocham rudą podlotkę.
Czy ja Ewo nie zwariowałem ?
Biorę gitarę i gram...
„Tango w oknie na poddaszu”.
9.3.2012 - Ustka
Piątek 14:32
Zygmunt Jan Prusiński
W OGRODZIE CIĘ SPOTKAŁEM
Motto: „Zygmunt... nie zaglądaj ciągle
pod moją sukienkę. -
To grozi porażeniem elektrycznym”!
- Ewa Prusińska -
Jakby ukryta w cieniu słowa -
wyeksponowana drogimi kamieniami
mówisz do odchodzącego słońca:
„Kiedy przybędzie poeta”?
Recytujesz jego wiersze jabłoniom,
czekasz że jabłko spadnie
i poturla się do twych stóp.
Marzycielka w liściach...
Ogród zmienia twarz,
codziennie układa swe włosy
maluje dobranymi kolorami. -
Jest w tobie święto.
Oczekiwanie nut ma sens -
będziesz soczysta wołaniem.
Jak spragniona miłości,
jak wewnętrznie - potrzeba.
W ogrodzie cię spotkałem,
wszedłem między nogi
pocałowałem usta...
Jabłonie zaklaskały zazdrosne.
10.3.2012 - Ustka
Sobota 12:52
Zygmunt Jan Prusiński
TANGO W PAJĘCZYNIE UCIECH
Motto: „Świat snu za każdy raz budzi moje fascynacje...
We śnie nikt nie chwyta za głowę i nie woła to:
"Przecież nieprawdopodobne”!
- Ewa Prusińska -
Nie musimy iść tam – znam szczeliny,
gdzie ukryjemy się jak małe ptaszki.
Zaskoczymy drapieżny skok wichru,
co najwyżej twoja sukienka zatańczy.
Namiętne krzewy rodzą pąki -
zaczekamy na kwiaty.
Będziesz dla mnie ujmująca
w geście tysiąca pocałunków.
Musimy tam pójść – zostawić ślad,
w skalnych oddechach czas zapłodnić.
Wirujący obłok jak panienka
czarująca ręka – twoja ręka.
I tyle wystarczy do szczęścia -
spojrzenie oczami na siebie.
15.3.2012 - Ustka
Niedziela 9:28
Zygmunt Jan Prusiński
W SWEJ NATURZE JESTEM DLA CIEBIE
Motto: „No dzisiaj to usiadłam w fotelu
i potrzebna reanimacja !
Przyjeżdżaj i ratuj mnie bo zejdę za wcześnie !
Usta – usta !!! ...Inaczej trup”!
- Ewa Prusińska -
Wołasz mnie – przywołujesz
bym ratował istnienie kobiety
stworzonej dla poety.
Odgarniam obłoki nieba,
walczę z falami morza
drzewa oszukuję idąc
innymi drogami.
Rozśpiewany Romantyk.
Każdy mój ślad to wiersz,
to napisana książka.
Niepokój zostawiam pająkom.
Rycerski szlak do ramion,
które czekają uścisku
w twoich drzwiach.
Miłość z tobą to misja,
pokonuję złe wróżby z kart.
Tulę się do piersi.
A przydrożne kamienie
piszą Erotyki o rycerzu !
15.3.2012 - Ustka
Niedziela 10:30
Zygmunt Jan Prusiński
OKRĘTY PŁYNĄ WOJENNE
Motto: „Ja już się Twoich pomysłów boję !
Przychodzę i myślę, co Zygmunt dzisiaj wymyślił ?
Bo niemożliwe, że był spokojny”?
- Ewa Prusińska -
Moje okręty płynną wojenne
na podbój zdobycia twego ciała.
Jestem dowódcą z powołania -
poczynam zdobywać
miejsca intymne.
Znalazłem cię na brzegu
leżałaś naga niczym nimfa.
Od razu się w tobie zakochałem,
ja taki z oporami do uczuć
nie poznaję siebie...
Co jest w tobie szczególnego ?
Kopalnia diamentów ?
Oaza na pustyni ?
Fiołek w skałach ?
Lilia w stawach ?
Bądź wszystkim po trosze -
moje okręty płynną wojenne
na podbój zdobycia twego ciała.
15.3.2012 - Ustka
Niedziela 11:33
Zygmunt Jan Prusiński
GDZIEŚ UKRYCI W WIERSZU
Motto: „Dzisiaj ja pierwsza mówię
dobranoc i gonię do łóżeczka...
Śpię tylko z moim jaśkiem -
i śnię o Królewiczu Zygmuncie”!
- Ewa Prusińska -
Nie jestem małostkowy,
choć z zasadami próżniaka
wiodę życie na ruchliwej trampolinie.
Zahaczam o twoją brożkę na sukience.
Przyciągasz mnie kołysaniem bioder,
wtulam się w twój zapach
ognisty ze mnie rumak...
Żeby dobrze wyszło,
piszę scenariusze - monologi.
Wystawiam swoją sztukę w teatrze.
Wiem że i ty w kobiecej osłonie
wabisz mnie jak motyl.
Czy skory jestem posiąść noc ?
Schodzę ze sceny nagi -
akurat zdążyłem na pociąg
który zna tylko jedną stację.
Brzeg jest tym poruszony,
jak i nocne ptaki drapieżne.
12.3.2012 - Ustka
Poniedziałek 17:02
Zygmunt Jan Prusiński
ROZŚPIEWANY W TOBIE...
Motto: „Zygmuncie, jak najwięcej
nieprawdopodobnych rzeczy !
niekoniecznie we śnie...”
- Ewa Prusińska -
Wiem do czego zmierzasz,
o co ci chodzi - jest ci gorąco
i mam wachlować wachlarzem
z piór pawich.
Rozśpiewany w tobie
umocowany jestem pomiędzy -
wiesz sama jak masz zachować
gibkie ciało.
Jesteś sprężyną,
wabię cię kolorem czerwonym.
Rośniesz mi morwą -
wnet będę smakował owoce.
Ale jeszcze zbliżymy się raz
jak grzbiet rzeki w porywach
cudownej troski.
Płynę – płynę dalej niż zamierzałem !
12.3.2012 - Ustka
Poniedziałek 18:01
Zygmunt Jan Prusiński
TEN POGODNY NASTRÓJ Z KORZENI SŁOŃCA
Motto: „Najpiękniejsze kwiaty pochodzą z głębi serc,
a ja od wszystkich kwiatów, a nawet czekoladek
wybieram Twoje spojrzenie”.
- Ewa Prusińska -
Jesteś zupełnie inna -
jakbyś z nieba wstąpiła do mego serca.
Oburącz zakreślam twoje ślady
w mojej małej przestrzeni wiersza.
Wiekuisty czas myśli -
rozgrzewam z dalekich ognisk nocy
pulsujące ogniki co mierzą
świetlny ruch ręką w okolicy brzucha.
Kładę się na tobie motylem -
uwalniasz ogród swój złocisty.
Zdobię ten niewinny Erotyk
w szeleście liści.
A ty zgadujesz leśny poszum
przyjmując dźwięki w tajemniczym wrzosie.
I już jest mi lepiej -
przelałem srebrny płyn w okolicach
zbawienia...
14.3.2012 - Ustka
Środa 13:15
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ PTASZEK ŁADNIE ŚPIEWA
Motto: „Już się w nim zakochałam”.
- Ewa Prusińska -
Nie jestem rozbójnikiem.
Potrafię zburzyć morze ale na minutę,
co innego z kobietą – w trawach ją osłaniam,
by mi zaufała jak królowi bez korony.
Rozśpiewany z marszu
przygotowuję intymny karnawał.
Kupiłem pantofle dwie pary -
to już wiesz tylko zapomniałem dopisać,
dokąd się udamy z księżycem.
Rosną twe piersi...
Pęcznieje moja męskość -
akapit miłosnych słów zachowuję na dobranoc.
Skosztuj mnie jak jabłko;
jabłoń ci będzie wdzięczna !
14.3.2012 - Ustka
Środa 15:20
Zygmunt Jan Prusiński
MIŁOŚĆ – RÓŻA – KREW
Motto: „A ja myślę, żeby pomalować
Ci dzień
kolorami ziemi w pełnym słońcu”.
- Ewa Prusińska -
Jesteś szlachetną kobietą.
Mój ból jest twoim bólem -
czujesz mnie na odległość.
Żeby napisać to zdanie,
musisz być dobrą kobietą.
Modlę się o twoje zdrowie.
Czy naprawdę jesteśmy
przeznaczeni – wiruje
pieśń miłości brzegami.
Sukienki rozśpiewane -
motyle rozśpiewane,
nasze ręce tulą noc.
15.3.2012 - Ustka
Czwartek 13:35
Zygmunt Jan Prusiński
TYLKO SZCZEGÓŁY SĄ WAŻNE W MIŁOŚCI
Motto: „Z taką wyobraźnią to nawet łyżeczka i widelec
budzą podejrzenia ?! Dekoracja super !
Odtworzę kompozycję, ale jeszcze dodam
kilka swoich szczegółów”.
- Ewa Prusińska -
Jestem dla ciebie kanibalem...
Wielu poetów było nimi -
teraz moja kolej w tej epoce,
wybrałem właśnie ciebie.
Za czym dostąpię zaszczytu,
ugotuję ci krupnik na ogonach.
Albo staropolską kartoflankę
i chleb upiekę w piekarniku.
Po obiedzie pójdziemy
do Różowego Parku -
byś cała różowa wróciła.
W różu umiem się kochać !
To taka różowa niespodzianka...
Bo jestem dla ciebie
kanibalem miłości !
14.3.2012 - Ustka
Środa 15:59
Zygmunt Jan Prusiński
JESTEŚ DLA MNIE BIAŁYM ANIOŁEM
Motto: „Wiem, że pod bzem
można stracić nie tylko głowę...”
- Ewa Prusińska -
Te białe bzy nad twoją głową,
i ten uśmiech zamierzony.
Odbieram chwilowy zarys
posiąść cię w tej bieli.
Nie chcę pisać wiersza
bez sprawdzenia czułości.
Usta wilgotne jak rosa -
zmierzam coraz bliżej.
Może będzie z tego poemat
wysokolotnym aspiracjom.
Zaciśnie się słowo ustne,
a echo wzmocni rację.
I tylko przybliżyć lustra
by w kwiatach bzu odnaleźć,
nieposkromioną czujność
na dotyk swój własny.
I pędzą pacierze kochanka
jak białe ptaki z daleka,
w oceanie uścisku całować
i twoje usta i zalotne bzy.
15.3.2012 - Ustka
Czwartek 16:21
Zygmunt Jan Prusiński
KASZTANOWE WŁOSY EWY
Ewie Prusińskiej
Motto: „Jej długie jak noc włosy
płyną z balkonu w dół „
- Adam Ziemianin -
Otwieram piątek tobą...
myśli krążą – wciąż krążę
potykając się o kamienie,
o pień ukryty mchem.
Szaleję jak balon zerwany
ze sznurka z rąk dziecka.
Ale to nic nie szkodzi,
w niebie jest tysiące balonów.
Opowiadam akacjom
że w maju jadę brzeg Odry
przywitać wierszem.
Dotykam palcem mgłę,
snuję co jeszcze będę dotykał.
- Może kasztanowe włosy Ewy ?
16.3.2012 - Ustka
Piątek 11:52
Zygmunt Jan Prusiński
PIĘĆ BIAŁYCH RÓŻ
Motto: „...i będę winna prawdy i ognia
rozpalenia w poezji Zygmunta...Trudno”!
- Ewa Prusińska -
Nie we wszystkim jestem odważny -
ze mną trzeba zupełnie inaczej.
Opieram się o łuk tęczy -
wiersze spadają jak pioruny.
Błyskawicznie chwytam błyskawice,
ściągam je by zmiękczyć ziemię.
W ogrodzie rośnie pięć białych róż -
dbam o nie jak o twe ciało poranne.
W tej namiętności szeleści modlitwa,
rozkwita we mnie czułość kochanka.
Pod prąd z wiatrem walczę o ciebie -
by służyć ci w każdej miłosnej chwili.
16.3.2012 - Ustka
Piątek 13:13
__________________________
Recenzja...
Panie Zygmuncie, wiersz "Pięć białych róż" świetny ! Sam Tuwim by lepszego nie wymyślił. Zapisuj Pan swoje wiersze w osobnych plikach, bo gdyby co nie daj Boże przepadły... to wielka szkoda. W wydaniu książkowym mogła by to być rewelacja poezji niby retro, a przecież takiej, która zawsze jest (najbardziej kobietom) potrzebna i na czasie. W każdym z nas siedzi oprócz wściekłego awangardzisty tęsknota do sentymentalnej poezji, że owszem, piszemy wariackie i wyszydzające sentymentalną miłość kawałki (wiersze piekące w oczy jak soda kaustyczna szarego mydła), ale to dlatego, że bardzo pragniemy spotkać kogoś kto nas naprawdę pokocha.
Karol Zieliński
„Ale Literatura”
Kraków. 18.03.2012
_______________________________

Poszukuję odważnego wydawcy, by chciał autorowi pomóc.
Otóż napisałem 30 książek, w ciągu 17 lat. Między innymi "Madryckie ścieżki poezji" wraz z Mar Canelą z Hiszpanii. Są to wiersze miłosne i Erotyki. W tomie tym jest umieszczonych 144 utwory. Jest to dialog miłosny pomiędzy mężczyzną i kobietą. Zapewniam że wydawca nie straci a wręcz zarobi; zapewniam, że nie ma ryzyka, bo jeszcze Miłość ma jakiś sens w obecnych czasach. Kontakt tel. 722 151 449
Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński
Ustka. 20 Marca 2012 r.
Wtorek 12:56
Okładka książki powyżej. A ta Dama oparta o ścianę budynku w Madrycie to poetka Mar Pillado...
___________________

Życzenia Wiosenne...
Z okazji Dnia Wiosny, po zimie, składam Ci Ewunia wiele życzliwości z mojej strony. Byś co najwyżej (w naszym życiu) płakała ze Szczęścia, że Zygmunta masz do Końca Życia ! - Przytul się do mnie pod rozkwitającą gałązką. Ona się cieszy...
Ewie Prusińskiej – Zygmunt
Ustka. 21 Marca 2012 r.
Środa 9:18
_________________________________

Mar Pillado - Canela
Kochana Mar,
pamiętasz ? Pamiętasz nasze wiersze, nasze listy - były też święte ! I ta miotła była święta...
Nigdy w swoim życiu nie zapomnę kobiety idącą przede mną w Madrycie w czarnej sukience i w czarnych letnich pantofelkach z otwartą piętą, i ten poetycki cień Damy z Madrytu. To najbardziej podniecające dla mnie ujęcie. Ile ja wierszy napisałem o tej scenerii - te zgrabne nogi, a jakie łydki, i ta prawa ręka która do mnie pisała i wiersze i listy...
Jako Poetka, jesteś dla mnie Świętą - i wiesz że mam rację !
Całuję - Zygmunt
Ustka. 26 Marca 2012 r.
Poniedziałek 8:49
____________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze (87)