Zygmunt Jan Prusiński
SUKIENKI I MOTYLE
- część druga -

Zygmunt Jan Prusiński
W CIĄGU 21 DNI
NAPISAŁEM KSIĄŻKĘ „SUKIENKI I MOTYLE”...
Nie wiem czy to jest rekord Guinnessa, myślę że tak. Przez trzy tygodnie napisałem książkę a w niej 50 wierszy. Pierwszy wiersz „W drzewach wiosennych cię szukam” jest datowany 7 marca 2012, a dzisiaj, 27 marca ukończyłem książkę wierszem „Ten bukiet od ciebie wręczę mamie”.
Ale to nie moje zdolności czy tzw. „talent” jest temu winien a kobieta, Ewa Prusińska – która potrafi ze mną rozmawiać. I z tych jej nieświadomych a świadomych dla mnie myśli, wyłapuję do wierszy jako jej motta. Tak trwa konwersacja dnia najzwyklejszego, kiedy umie kobieta rozmawiać z poetą. Dam przykład:
„Cały czas mnie podziwiasz
niczym egipską piramidę...
choć Kleopatrą nie jestem”.
I zaraz mnie uderzyło jakby gdzieś w środku., bo we mnie są też i lasy, i pola, i łąki, i ogrody, i kamienie, i krzewy, i drogi wciąż nie kończące się – jak moje wiersze. I piszę zderzony z jej rzeczywistością, która samoistnie łączy się z moją...
Ja wiem że są takie strony książek,
gdzie jesteś rozłożysta jak jabłoń
i czekasz bym z motylami wrócił.
Bajeczna egzystencja i zapach
niebieskich skrzydeł łachoczą -
wiekuisty szmer w korzeniach.
Ale my naprawdę pokochaliśmy
za miastem te trawy w brzezinach.
Ochoczo się nawołujemy echem,
spływa miłość w szczelinach.
Wystarczy dotknąć noce...
Wystarczy dotknąć poranki...
7.3.2012 - Ustka
Środa 11:46
Wiersz „W drzewach wiosennych cię szukam”...
Ewa podnieca mnie swym intelektem. Jest spostrzegawcza i zadziorna w swej pewności. Romantyczka jak ja, i co ciekawe, że pochodzimy obydwoje z planety Venus. Ona, ze znaku Byka, ja – z Wagi. Dzieci miłości... Więc tym językiem rozmawiamy. Potrafi – nawet sama o tym nie wie, zaprowadzić mnie w niewinne światła, bo wie że w nocy jestem bardziej odważny i waleczny w tych Erotykach. Wie odpowiednio kiedy (zawiesić mnie) w takiej cielesnej próżni, i wówczas stygnę w niej z otwartym smakiem. To dopiero ta kobieta jest kobietą jakby wyszła spod jabłoni – ba, jakby ją sama jabłoń urodziła. Zatem spożywam jej owoce – przez to staję się sam jabłkiem. I tak trzeba rozumować poezję miłosną. Inaczej się nie da.
W tym ostatnim wierszu piszę tak...
Fragment:
Miłosne akcenty moich rąk,
jakbym pił źródlaną wodę.
Szczęśliwszy od drzewa -
szczęśliwszy od traw.
Rozmawiam z wiatrakami,
kręci się we mnie karuzela.
Siedzisz na niej w sukience -
dotykasz ustami niebo...
Jaskółki tańczą w twych oczach,
rozpościela się sztandar miłości.
I wrony nauczyły się śpiewać -
a ogrody czekają na wesele.
Czy można Ewo w to uwierzyć,
przybliż się do mnie ponętna.
28.3.2012 - Ustka
Środa 13:51
Wiersz „Ten bukiet od ciebie wręczę mamie”.
Dzień środa szczęśliwa dla mnie – nieświadom; pierwszy wiersz napisałem w środę, i ten pięćdziesiąty napisałem także w środę.
Ustka. 28 Marca 2012 r.
Środa 16:36
______________________
Zygmunt Jan Prusiński
KRYSZTAŁOWA RADOŚĆ DŹWIĘCZY
Motto: „A później tylko łąki, lasy, sukienki i motyle...
I dużo radości...! Taka kolejność rozsądnej kobiety”.
- Ewa Prusińska -
Rozsądek w tobie - jarzębina barwnieje.
Schodzę z kryształowych gór
posilić się urokiem i gracją gospodyni.
Na ganku światełka ze sobą plotkują -
usłyszały od drzew że gość przybywa.
Będę miał małą walizkę a w niej wiersze.
Usiądziesz pośród kwiatów w sukience -
niczym królowa w radosnym ogrodzie.
Poeta i noc szuka miłości -
a ty szukasz we mnie dobra.
Nie skaleczę twoich marzeń -
wypełnię je do ostatniej litery.
20.3.2012 - Ustka
Wtorek 20:07
Zygmunt Jan Prusiński
NOC W NAS TRWA DŁUŻEJ
Motto: „Dobrze, że mam Ciebie...
ciągle dajesz mi dowody swojej pamięci,
to jest takie... z dreszczykiem – przyjemne”!
- Ewa Prusińska -
Noc w nas trwa dłużej.
Pod gałęzią dzikiej jabłoni
wyznajesz mi cudowne słowa.
Okrzyknąłem na plaży
wieści z drugiej strony -
paleta czeka by cię malować.
Noc w nas trwa dłużej.
Owijasz mnie ramionami -
całujesz prawdziwe usta.
Rozpoczynam nowy etap
i nową wiarę w kobietę -
ujmującą jesteś topolą.
Noc w nas trwa dłużej.
Unoszę twe uda wyżej -
by odlecieć skrzydłami.
I niech nigdy się nie skończy
ta wydłużona noc miłosna.
20.3.2012 - Ustka
Wtorek 18:16
Zygmunt Jan Prusiński
ŚWIAT SPOD SUKIENKI
Motto: „Wiem, że dla mnie ukradłbyś
gwiazdkę z nieba”?!
- Ewa Prusińska -
Granice szaleństwa.
Uczucie potrafi przeskoczyć
trzy noce naprzód.
Jesteś bezgraniczna
w tym co jest ważne dla poety:
miłość – miłość – miłość.
Ogrzewam słowa do wiersza.
Konwalie dzwonią niewinnie
jak twoje ciało w moich rękach.
Gram z horyzontem północy.
Staram się wygrać los swój
w twych kobiecych oczach.
Otwierasz się jak książka.
Dotykam czułe miejsca
strunę stroję namiętnie.
Odpływasz i wracasz -
bo jesteś bezgraniczna.
Uczucie potrafi przeskoczyć
trzy noce naprzód.
Bo to jest ważne dla poety -
miłość – miłość – miłość.
20.3.2012 - Ustka
Wtorek 17:49
Zygmunt Jan Prusiński
PAMIĘTAJ MNIE I W CZASIE KĄPIELI
Motto: Nasza miłość to zbieg okoliczności.
Wszystko toczyło się bardzo spontanicznie,
prawdziwie i wciągająco.
Do Ciebie nie mam wątpliwości,
że jesteś Prawdziwy”.
- Ewa Prusińska -
Czas układa myśli na drzewach.
Obracam się szelestem by zdobywać
cielesne przestrzenie.
Wiem że czekasz na mnie jak zegar.
Zrywasz strony kalendarza -
dzień następny minął.
I wiesz że ta podróż Odyseusza
nie jest zwykłym powrotem -
jako Penelopa kwitniesz...
W łazience do lustra się uśmiechasz.
Dbasz o to ciało które oddasz
moim rękom rzeźbiarza.
Lutnie zagrają koncert dla ciebie.
Będę się starał o rozkwit
księżyca nocą...
Wtenczas poczujesz – ogień !
20.3.2012 - Ustka
Wtorek 17:23
Zygmunt Jan Prusiński
ROZCIĄGANIE NOCY
Motto: „W naszej miłości jest coś
szczególnego... jesteśmy do bólu
autentyczni i nawet jak nie chcemy
przyciągamy się jak dwa magnesy”.
- Ewa Prusińska -
To nie jest bajka.
Rozkwita w liściach światło
ustawiamy znane cienie
za koszykiem kwiatów.
Wertujemy nuty.
Zapomniane melodie nucimy
chce nam się wspólnie
całować usta.
Namiętność jak krzak róży.
Ustępują bóle
aksamitny szczyt
przyjmujesz jako nagrodę.
Uwolnij mnie od samotności.
Tylko z tobą chcę
układać noc w wierszu -
niech płonie...
18.3.2012 - Ustka
Niedziela 18:35
Zygmunt Jan Prusiński
DALEJ NIŻ JESTEŚMY...
Motta: „Teraz szykujemy kolację dla dwojga.
Ty i ja... romantyczna muzyka
i scenariusz do białego rana !
Jak dobrze, że wyobraźnia nam pomaga”.
- Ewa Prusińska -
Wysokolotny dźwięk
płynie z twoich ust do mnie.
Chcesz ogarnąć ramionami
moje wiersze jak motyle.
Zgadzamy się i na ciszę
ale ona tak faktycznie
nie jest ciszą – a muzyką.
Opiewam w ruchach tańca
tango które się nie kończy.
Podnosi się temperatura -
kwitną krokusy rodzinne.
Nagle chwytasz moją rękę
biegniemy ku słońcu
a śmiech za nami nas goni.
Zdążymy dobiec do sypialni -
zdążymy oddać sobie – siebie !
Jak porozrzucane kryształki
świecą nam w oczy nowinami.
18.3.2012 - Ustka
Niedziela 19:20
Zygmunt Jan Prusiński
W OBROCIE CICHEJ MYŚLI
Motto: „Jesteś dla mnie tak dobry,
jakbym sobie Ciebie wymarzyła.
O reszcie wiedzą gwiazdy,
ale nam dzisiaj nie powiedzą,
więc zostanie na razie tajemnicą -
przytulam się...”
- Ewa Prusińska -
Przytul się do moich gwiazd,
może zostaniesz zaproszona
na kolację.
Włóż czerwoną sukienkę,
okryj szyję apaszką
i te czarne pantofle załóż.
Nie patrz na lustra w przedpokoju,
patrz w moje oczy zakochane
w nich gniazdo świetlików...
Zaczekam na powrót -
opowiesz mi przy kominku
ile gwiazd widziałaś.
Położę się przy twoich nogach,
ucałujesz mnie spragniona
otworzysz tajemnice.
I te minuty płynąć będą
w obrocie cichej muzyki,
którą słyszysz we mnie.
18.3.2012 - Ustka
Niedziela 17:55
Zygmunt Jan Prusiński
ROZTARGNIONA Z RUDYMI WŁOSAMI
Motto: „...ale mnie rozśmieszyłeś tym listem,
uwielbiam swoje byki ! I Twoją desperację...!
Dziesięć minut się śmiałam z Ciebie i ze mnie...
Dzisiaj jestem przysposobiona do popełniania
najgorszych błędów, i na dodatek mnie bawią”.
- Ewa Prusińska -
Okolicznością łagodzącą jest to,
że ja sędzia obyczajowy kocham cię.
Choć nie znoszę błędów w języku -
w którym tysiące wierszy napisałem.
Jestem uczulony – jak byk na czerwień,
więc wyrok będzie jednak łagodny.
Proszę oskarżonej wstać – sąd postanawia;
za każdy błąd jeden stosunek z sędzią.
Proszę wybrać miejsce i czas a ja dojadę,
obojętną lokomocją – nawet na piechotę.
W ten oto sposób poeta – sędzia nauczy,
unikać błędów ortograficznych w listach.
Nie wolno być taką spontaniczną,
bo można się o coś przewrócić...
Chyba że te błędy pisane są z prowokacją,
by z poetą przeżyć jak najwięcej – miłości !
16.3.2012 - Ustka
Piątek 19:08
Zygmunt Jan Prusiński
W PRZESTRZWORZACH TWEGO CIAŁA
Motto: „Buziaki Zygmuncie.
Czy chociaż uśmiechnąłeś się dzisiaj do mnie ?
Właśnie zgaduję...”
- Ewa Prusińska -
Ty sobie zgaduj a ja wystrugam
łódeczkę z sosnowej kory.
Będzie miała imię „Ewa” -
popłynę z tobą przez zatoki
dotąd w ogóle nieznane.
Pokochasz mnie tak namiętnie,
że drzewa wyrosną w nas.
Otoczę ciebie spiralą uczuć
w pieśniach porannych,
wieczorowych – nocnych.
Względem każdego dźwięku
namacalnego we wnętrzu,
będziesz leciutko syczała
kiedy odbiję się od brzegu
by dotrzeć do gniazda.
Powolutku i delikatnie
kołysać będę twój świat
do samego szczytowania,
narodzonych słów z ust
jakże w soczystej wiśni.
15.3.2012 - Ustka
Niedziela 13:59
Zygmunt Jan Prusiński
ZŁOTY ORDER CIERPLIWOŚCI
Motto: „Jako Twoja Muza przyznaję sobie
Złoty Order Cierpliwości...
Gdzie naczerpałam tyle wytrwałości,
żeby wszystkie zaskakujące
pomysły Zygmunta dzielnie udźwignąć”?!
- Ewa Prusińska -
Męczyłaś się ze mną – wiem.
Tyle wytrzymać napięć w Poezji,
ogniste parzenie nie tylko pokrzyw
co i powroty po drobnych kamieniach.
Echa szły za tobą moimi ustami.
Pielęgnowałaś ciało bym mógł
korzystać wniebowstąpienia -
a skrzyżowania łączyły nas.
Warto było cierpieć w książkach.
Bujałem cię z falą morza o świcie,
napiętnowany tu i ówdzie z iskry
nie tylko wieczornych pacierzy.
Kiedy tylko pomyślę o tobie -
mój intymny narząd śpiewa...
9.3.2012 - Ustka
Piątek 13:56
Zygmunt Jan Prusiński
MORSKA MUSZLO WSCHODU
Motto: „Dziękuję, za Twoje szczere Serce,
w którym skryły się Wszystkie Emocje,
(ogromna paleta uczuć !)
Od burz gradowych, zatoki radości
po wzniosłe porywy duszy”.
- Ewa Prusińska -
Dotykam ręce twe
w miłości muszli wschodu,
rozciągam niebo
nie staram zniszczyć
zarysowany obraz na piasku.
Jesteś potęgą światła
w moich czułych ramionach,
określam życie z tobą
na wskroś udane
by nic nam nie zabrakło.
Kiedy śpię – czuję
zapach czystej kobiety,
w tobie piszę nocne Erotyki
zakładam się z księżycem
że przetrwamy w lustrach.
9.3.2012 - Ustka
Piątek 13:12
Zygmunt Jan Prusiński
WIERSZ DLA EWY W DNIU KOBIET
Motto: „Piję kawę siedzę koło Ciebie,
Ty trzymasz mnie za rękę, patrzysz w oczy...
i już nic nam do szczęścia nie potrzeba na tę chwilę”.
- Ewa Prusińska -
Otwieram okno, wróble i kawki
czekają na śniadanie;
dzisiaj jajeczko na twardo...
Chyba lubią mnie ptaki,
czytam im wiersze o tobie.
Umieją słuchać głos poety.
Wiem że myślisz o mnie.
Miłość ma takie ramiona
że potrafi przyciągać do siebie.
To nasze okno, firanka, zasłona
cichy kącik i przytulone słowa
z ust płyną jak czysta woda.
Jesteśmy i my białymi ptakami
krążymy w Krainie Szczęśliwości.
Nieodparcie sny zostawiamy w książce.
8.3.2012 - Ustka
Czwartek 8:43
Zygmunt Jan Prusiński
ZAPOWIADAM OŚWIADCZYNY...
Ewie Prusińskiej
Motto: „A kiedy będziesz moją żoną”
- Kazimierz Przerwa-Tetmajer -
Poeta Tetmajer sprowokował mnie -
moją męską Dumę ! Aż gorąc żelaza
poczułem na sercu.
Wypowiadam mu wojnę na słowa;
szykuję zasadzki w lesie.
Pająki są moimi przyjaciółmi -
i tak wpadnie w pajęczynę !
Zapowiadam Oświadczyny wobec Boga
i strumieni spływających z gór.
Oczyszczam się z własnej niewoli,
moja przyszła żona jest z rodziny pszczół.
Tyle będę miał miodu że poetę pokonam,
a wieczorem gwiazdy z nieba
zatańczą nam przy ognisku.
Czy takie chcesz mieć wesele ?
Wszystkie gitary zagrają
„Miłość w Portofino”...
7.3.2012 - Ustka
Środa 15:49
Zygmunt Jan Prusiński
BYŁAŚ DZIEWCZYNKĄ...
Motto: „Już w przedszkolu
targałbyś mnie za włosy,
a ja byłabym dumna,
że wybrałeś mnie”!
- Ewa Prusińska -
Dla ciebie układam mozaiki...
Sklejam wiersz za wierszem -
kwiatowy powab na twarzy
i rumieniec ukryty w cieniu.
Roznoszę listy miłosne
dla zakochanych w dzieciństwie.
Pamiętasz mój bieg -
nawet przewróciłem się dwa razy.
O skrzydlata panienko
rośniesz w urok kobiety dla mnie.
Twoje nogi na kamieniach
niczym dwa mocne drzewa.
Tulę cię z wiatrem szczęśliwy
a rzeczka tuż obok podpowiada.
Jak mam zdobywać te szczyty -
dwie małe piersi jak bratki...
Wiem że jesteś w mozaice,
a ja żywy w twojej bajce...
7.3.2012 - Ustka
Środa 12:32
Zygmunt Jan Prusiński
W DRZEWACH WIOSENNYCH CIĘ SZUKAM
Motto: „Cały czas mnie podziwiasz
niczym egipską piramidę...
choć Kleopatrą nie jestem”.
- Ewa Prusińska -
Ja wiem że są takie strony książek,
gdzie jesteś rozłożysta jak jabłoń
i czekasz bym z motylami wrócił.
Bajeczna egzystencja i zapach
niebieskich skrzydeł łachoczą -
wiekuisty szmer w korzeniach.
Ale my naprawdę pokochaliśmy
za miastem te trawy w brzezinach.
Ochoczo się nawołujemy echem,
spływa miłość w szczelinach.
Wystarczy dotknąć noce...
Wystarczy dotknąć poranki...
7.3.2012 - Ustka
Środa 11:46
____________________________________
![]()
Poetka Marianna Bocian...
9 lat temu, 5 Kwietnia 2003 odeszła na wieczny spoczynek, jedna z najciekawszych poetek w Polsce. Nigdy nie poddała się rygorom lub poszła na współpracę z komunistycznymi bandytami. Umiała bronić pod każdym względem swój wrodzony Honor.
Droga Marianno, Dziękuję Ci, za tę postawę i za Twoje wiersze !
Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński
Ustka. 2 Kwietnia 2012 r.
Poniedziałek 9:35
______________________________
Marianna Bocian pisała sama o sobie:
"ja jestem urodzona pod ciemną gwiazdą historii
i chcę przegrać niepogodzona z żadną myślą".
Z wiersza „Wyznanie konieczne”
"najpierw kazano ciszej oddychać
mniej mówić i patrzeć w ziemię
potem zmniejszono tlen porcję chleba
kazano mniej używać słów w uszy włożyć wosk
na koniec stwierdzono że dla takich jak ja
szkoda jest tlenu i miejsca na ziemi".
Wiersz dla Marianny...
Zygmunt Jan Prusiński
NASIĄKNIJ TROCHĘ DESZCZEM...
Pamięci Marianny Bocian
Nasiąknij trochę deszczem
wiatr wysuszy Twoje drzewa.
Okopy wojny zrównały się -
barany zmieniły płeć...
Ludzka stęchlizna wyrasta
niewolniczy zwiad po chleb.
Komuniści bogatsi niż byli
zamienili się w kapitalistów.
I tupią przegrani bo muszą
nadzieję zostawić w cieniu.
Polska to raj dla masochistów
zwierzęcy poklask skrzywienia.
A gdzie aksamitny uśmiech
kobiety kochanej przez Boga ?
Zlewa się słowo za słowem -
jak błoto mruczy też poezja.
Poetko mądrych wierszy
Twój naród dawno umarł...
2.4.2012 - Ustka
Poniedziałek 10:49
_______________________________

Wiersz dla Marianny Bocian...
Zygmunt Jan Prusiński
WALECZNA W GROBIE OJCÓW
Motto: „ja jestem urodzona
pod ciemną gwiazdą historii
i chcę przegrać niepogodzona
z żadną myślą”.
- Marianna Bocian -
Co jedynie słyszysz
wrony i kruki na kamieniu,
sterczące pytania bez odpowiedzi.
Starasz się zrozumieć i nie umiesz,
trawa milczy i liście milczą.
A horyzont jest coraz dalszy.
Za życia szłaś słowem pokutnym
z podkową znalezioną na polu.
Uniosłaś tę podkowę ku niebu.
Wiem poetko że Ci było ciasno
zrozumieć pieśni samotnego grajka.
Górskie potoki są też samotne.
I co wygrałaś Ty – co wygrałem ja ?
Tylko poezja jak piasek szmer wydaje.
2.4.2012 - Ustka
Poniedziałek 12:40
_________________________
Zygmunt Jan Prusiński
NORWID W SPÓDNICY*
Motto: "najpierw kazano ciszej oddychać
mniej mówić i patrzeć w ziemię
potem zmniejszono tlen porcję chleba
kazano mniej używać słów w uszy włożyć wosk
na koniec stwierdzono że dla takich jak ja
szkoda jest tlenu i miejsca na ziemi".
- Marianna Bocian -
Tak Ciebie nazywano: „Norwid w spódnicy”,
choć wolałabyś inaczej – zwykła kobieta
która śni o szczęśliwym kraju.
Ale jak można być szczęśliwym w chorym kraju ?
Unosi się czarna wstęga – to zorza...
A tubylcy wciąż okradani – taka moda złodziei.
Bo sądy są dla przegranego narodu,
księgi grube czekają i paragrafy czekają.
Nie wolno wypowiadać oszczerczych słów:
„to idzie komunista – ubek”.
Zaraz masz wezwanie do świątyni prawa.
I tak też się kręci ta polska karuzela,
życie w pokrzywach i w cierni -
jakby sam Chrystus się tu narodził...
Pamiętaj Marianno; poeci są także wyklęci !
2.4.2012 - Ustka
Poniedziałek 13:34
______________________________

Życzenia dla Ewy Prusińskiej...
Ewunia, życzę Ci spędzenia spokojnych Świąt Wielkanocnych. Ja niestety nie mogę być z Tobą bo wypływam w rejs... Ale myśl o Zygmuncie - nie musisz godzinami, ale tak chwilowo w ciszy.
Twój Zygmunt...
Ustka. 6 Kwietnia 2012 r.
Piątek 10:44
__________________

Życzenia dla Mar Pillado i Karola Zielińskiego...
Inaczej nie mogłem, a te króliczki są tak zgodne i ku sobie jak Ty Mar z panem Karolem.
Życzę Wam twórczych chwil, ekspresji i temperamentu. A Wielkanocna moc żeby była świadkiem cudownych zapisów w Literaturze.
w Przyjaźni – Zygmunt
Ustka. 6 Kwietnia 2012 r.
Piątek 12:52
_______________________

Życzenia dla Czytelników...
Co bez Was jest wart twórca, gdyby nie miał Czytelników ? Dziękuję. Akurat w Kwietniu mija mi 3 lata i w tym czasie odsłon na liczniku jest ponad 150 000... To cieszy, choć mój autorski blog jako Biały Blues Poezji nie jest na głównej stronie w Salonie 24...
Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wszystkim Czytelnikom spędzenia w rodzinnym gronie. Bo Rodzina w domu to taka mała Ojczyzna.
Zygmunt Jan Prusiński – Sowiński
Ustka. 6 Kwietnia 2012 r.
Piątek 13:34
_______________________

Zygmunt Jan Prusiński
BOSKA KOMEDIA I MOJE CYGARO
Jolancie Marii Butkiewicz
We wsi Butkiewicz wiosna przyszła,
trochę rozczochrana
jak kochanka w łóżku.
Wróciłem z dalekiej podróży,
akurat Jola smaży mi placki ziemniaczane
- przy kuchni stoi nago.
Siedzę przy stole i palę cygaro -
podarowane od Fidela starca,
przyglądam się jej figurze.
I w tej Boskiej Komedii u niej w domu,
uczę się nowych myśli o kobiecie...
- Taki z niej czarownik.
19.6.2011 - Ustka
Niedziela 10:20
Jola, cudowności Wielkanocnej życzę ! A wiersz to też moje życzenie dla Ciebie z książki "Złap mój księżyc"...
w Przyjaźni pozostaję - Zygmunt
Ustka. 6 Kwietnia 2012 r.
Piątek 18:37
_________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze (96)