Zygmunt Jan Prusiński

MANDOLINY NA ROSIE - część pierwsza
04.05.2012 21:27
Mandoliny na rosie...
Od wczoraj piszę następną książkę pt. "Mandoliny na rosie".
Oczywiście tom wierszy miłosnych i Erotyków poświęcam mojej przyszłej żonie Ewie Prusińskiej.
Jest to piąta książka - cztery poprzednie napisałem od Stycznia do Maja 2012...
Ilość utworów to 2o7...
Autor
______________________________________
Zygmunt Jan Prusiński
MANDOLINY NA ROSIE
Motto: „tu będzie pięknie, najpiękniej...
plaża, morze i mój szalony poeta”!
- Ewa Prusińska -
Odwróć się,
zostaw cienie przodków
i złe karty na stole.
Przemierzaj tylko dobre drogi,
mijaj pasterzy przyjaźnie.
Poszukaj czerwonych pantofelków,
masz na strychu schowane.
Zatańczę z tobą na rosie,
a mandoliny będą grać do świtu.
3.5.2012 - Ustka
Czwartek 13:18
Zygmunt Jan Prusiński
CZUŁOŚĆ KORZENI...
Motto: „Dla mnie masz być szczęśliwym
człowiekiem zawsze !
A prawdziwa Miłość u Twojego boku
ma kwitnąć w nieskończoność !
- Ewa Prusińska -
Czekam pod tym drzewem,
wiesz o którym myślę.
Ma dużą kolczastą koronę -
będzie naszym parasolem.
Ukryjemy tam złote nuty,
nastroimy traw posłanie.
Posłuchamy kosa solistę -
a chór – wiatr zastąpi.
Słoneczny ruch ręką,
dotkniesz czułe źródła.
Z kory kilka łódeczek
niech płyną zapowiedzi.
Wyłuskam echo dźwięków,
rozsypie się cud miłości.
Cienie ze smugami spoczną
w twoich rękach i moich...
3.5.2012 - Ustka
Czwartek 18:22
Zygmunt Jan Prusiński
MANDOLINY GRAJĄ DLA CIEBIE...
Motto: „Za wszystko co robisz dla mnie !
Wiersze i Serce... Buziaki od żonki na noc”!
- Ewa Prusińska -
Rzeka się wybrzusza. Promienie uczuć mych
żyją na wiosennych liściach,
nie poskąp mi kochania na trawie.
Muszę odrobić samotność. Rozkołysać
biodra twe pod jabłoniami -
umówiliśmy się od początku i trwa
ta muzyka na rosie...
Zwilgotniejesz szczęśliwa. Różowe usta
otwarte jak pisklę w gniazdku
wciąż głodne – taki głód przechodzę.
A mandoliny grają. Czas zwolnił,
by serdeczność zostawić śladem.
I będzie muzyka. A w szepcie
drogocenny kamień w słonecznikach.
Unieść nogi. Od tej pory
porośniemy jak korzenie razem.
5.5.2012 - Ustka
Sobota 8:24
Zygmunt Jan Prusiński
NA POGRANICZU NOCNEGO POCAŁUNKU
Motto: „Tylko ze mną możesz oglądać i zdobywać świat !
Samych miłych myśli kochany...”
- Ewa Prusińska -
Wyobrażenia. Skupiam się na melodii,
gitara dostrojona do ballady miłości.
Maluję twój chód alejami róż -
potęgujesz we mnie tysiące trosk.
Z wiatrem jestem umówiony -
zaszeleszczą drzewa dopiero później.
Zdążę odrobić wczorajszy niedosyt,
nad pytaniem które śpi w trzcinach.
Morskie łabędzie cię pozdrawiają,
karmię je swoimi myślami...
Jeszcze tylko tydzień – sobota;
święte poznanie męża i żony.
Na pograniczu nocnego pocałunku,
ta noc będzie rozkwitała w kwiatach !
5.5.2012 - Ustka
Sobota 10:07
Zygmunt Jan Prusiński
WIELOZNACZNOŚĆ DOTYKIEM RĄK
Motto: „Do jutra - może pomalujemy świat
jakimś kolorem tęczy, żeby nie był taki szary”.
- Ewa Prusińska -
Uboga zła pogoda. Słońce przyjdzie
za kilka dni – może dłużej.
Ale my usłonecznieni przez miłość,
nie martwimy się o to.
Rozczytani w sobie. Tulimy tulipany,
sprzyjamy powrotom – by żyć.
Wreszcie dla siebie łącząc ręce -
tak jakbyśmy zrywali owoc.
Rozpoznawalni jesteśmy w wierszu,
tam mamy swoje słoneczne dni.
Oby nam nikt nie przeszkadzał
tęczę budować w swoim domu.
5.5.2012 - Ustka
Sobota 14:42

Zygmunt Jan Prusiński
MIŁOŚĆ JAK W DOBREJ BAJCE
Motto: „A ja czaruję na odległość.
Całuję męża”!
- Ewa Prusińska -
Lubię patrzeć na wierzby -
dlaczego nazywają je płaczące ?
Nigdy nie słyszałem że płaczą,
co najwyżej uśmiechające się...
Ich twarde okrycie jako kora -
wzmacnia ich moc nie tylko nocą.
Kielichy do góry pasterze podnoszą,
piją czerwone wino za zdrowie.
Żurawie, bociany i czaple -
tańcująca łąka na skrzydłach płonie.
A ja nad małą spokojną rzeczką,
wodzireja gram jak zawodowiec.
Czekam na moją ulubienicę -
jak pamiętam cztery miesiące.
Nic z tego sobie nie robi...,
w świetle luster słonecznych
tłumaczę się księżycowi -
a on mi mówi uważaj chłopcze.
Na co mam uważać -
przecież wiem że dojdzie !
5.5.2012 - Ustka
Sobota 19:56
Zygmunt Jan Prusiński
NA ROZDROŻU TWYCH OCZU
Motto: „Trochę dramatyzmu osobistego
przed wielkim szczęściem...”
- Ewa Prusińska -
To jak modlitwa.
Kobieta tak pisze jakby była pewna
wybranej miłości z wielu książki stron.
Poddaję się jej intuicji.
Rozpieszcza moje widnokręgi -
głosuje na mnie jakbym kandydował
na prezydenta w Krainie Miłości i Kwiatów.
Wybieramy się w podróż.
Podobno wyspa duńska Bornholm
ma być tym poślubnym prezentem -
jestem skłonny zawitać z nią...
Tam będę tworzył.
A pisanie o wyspie i nagiej żonie
nie jest tak łatwo połączyć te światy -
o świcie kochanie a nocą tańce.
Czy ten Romantyzm nie zgubi kluczy
w zacisznych zakątkach mojej obecności ?
6.5.2012 - Ustka
Niedziela 12:19
Zygmunt Jan Prusiński
POUKŁADANA PIEŚNIĄ MIŁOŚCI
Motto: „Ładnie piszesz ! A nieraz przepięknie...
jak Twój list do mnie. Niedługo będziemy
cieszyć się szczęściem prawdziwym”!
- Ewa Prusińska -
Zdaję się na nią...
Nie słucham gór, mórz i jezior.
Jej echo nawarstwione uczuciem.
Kobieta idzie do mnie.
Ma czerwoną sukienkę gładką jak skórę.
Uwodzi mnie czystością wobec nut
które układam dla niej.
Zerwałem konwalie dziko rosnące.
Czekam pod świętymi japońskimi wiśniami,
akurat różowe kwiaty rozkwitają
jakby uśmiechem przyciągały jaskółki.
Szeleści wiersz skrzydełkami drozda.
Jest mi w tym czekaniu słonecznie.
Wody w strumieniu pieszczą kamienie
dzisiaj u Ewy zostanę na noc.
6.6.2012 - Ustka
Niedziela 13:35
Zygmunt Jan Prusiński
UKŁADANIE WZORU NA TRAWIE
Motto: „Wszystko się ułoży po naszej myśli,
jestem pewna całkowicie. Całuję z całych sił”!
- Ewa Prusińska -
Zapobiegliwa o mnie.
Troszczy się od rana do nocy,
by mogła spać spokojnie
z moimi snami.
Te sny zapisuje na chmurze.
Płyną one na zatoki ciche,
a w nas kwitną grusze
w polach ukryte.
Rozpalam ją pocałunkami,
ogrzewam ją ramionami.
Czuje się bezpieczna
jak ptak w gnieździe.
Nazajutrz opowiada w ogrodzie
jaka jest szczęśliwa ze mną.
A ja tylko piszę wiersze
i rozkochuję w sypialni.
6.5.2012 - Ustka
Niedziela 14:57
Zygmunt Jan Prusiński
PIELGRZYM WŁASNYCH ŚCIEŻEK
Motto: „Masz kochane serduszko, ja to czuję...
Już jesteśmy Miłością Tysiąclecia”!
- Ewa Prusińska -
Gdyby ktoś zapytał mnie rok temu
czy chcę być szczęśliwym,
nie umiałbym na to odpowiedzieć.
Bo dla mnie szczęściem jest kobieta.
Dzisiaj odpowiedziałbym od zaraz,
jestem szczęśliwym mężczyzną.
Chodziłem swoimi ścieżkami -
rozmawiałem z leśnym życiem.
Przy brzozach się zatrzymywałem.
Jaki urok jest tych drzewek -
uwielbiam na nie patrzyć.
Radosne kiedy z nimi rozmawiam.
Dziś moim lasem jest Ewa -
to jedno królewskie drzewo.
Całuję ją i w ubraniu i nago...
Jej kasztanowe włosy.
Powiew wiatru zatrzymuje się,
zazdrosny jak nigdy dotąd.
A i księżyc puka do jej okien.
To są moi rywale na pewno,
ale z nimi sobie poradzę.
7.5.2012 - Ustka
Poniedziałek 11:11

Zygmunt Jan Prusiński
URODZIŁA MNIE POEZJA...
Motto: „Pozdrów ode mnie Bałtyk (kocham morze)
dawno nad polskim morzem nie byłam”!
- Ewa Prusińska -
Urodziła mnie poezja wrażliwym do bólu...
Umiem odczuć pragnienie kobiety
kiedy stoi w oknie za firanką -
jakby wstydziła się że jestem jej potrzebny.
Tak mało jest miłości – parki puste
i zakochanych nie widać na ławkach.
Kołysze się wciąż tęsknota – milczy czapla.
Ale u mnie kwitnienie od stycznia
zbiera się na dobry plon miłości.
Jestem wybrany przez strofy poezji
w jej złocistym i czułym sercu -
więc przyznaję publicznie: Kocham ją !
Urodziła mnie poezja wrażliwym do bólu.
7.5.2012 - Ustka
Poniedziałek 14:13
Zygmunt Jan Prusiński
POWIELONE SŁOWA Z WIECZORA
Motto: „Tak, co moje nie oddam nikomu”!
- Ewa Prusińska -
Mówisz moimi ustami -
mówię ja twoimi ustami.
Baloniki pofrunęły z nowinami
z naszymi imionami...
Wszystkie lasy i ogrody
wiedzą już o nas.
Poeci piszą wiersze
a pieśniarze śpiewają.
Powiedziałem o miłości stulecia -
ty mnie poprawiłaś:
„Nie, to miłość tysiąclecia”!
Może i tysiąclecia -
ale ja dzisiaj chcę z tobą spać !
Ile jest kilometrów do ciebie ?
Zaraz wyjmę rower z komórki
i pojadę na przełaj...
Czekaj na mnie przy bramie
na pewno dojadę.
7.5.2012 - Ustka
Poniedziałek 18:36
Zygmunt Jan Prusiński
MARZENIE ZAPUKAŁO DO DRZWI...
Motto: „Nie daj się nikomu ustawiać
i dbaj o swoje szczęście.
Zrozumienie zawsze musi być w dwie strony.
Dopiero jest harmonia”.
- Ewa Prusińska -
Niczym zwiastun.
Mądrość twa przebija błękit -
tylko mądrością można mi schlebiać
być widoczny z ciepłym słowem.
Kochasz mnie tak prawdziwie
że lasy klaszczą w moim kierunku.
Otaczasz rękami moje wiersze
pilnujesz by żaden nie wyfrunął z gniazda.
Wiersze to jak ptaki.
Wiesz o tym kiedy mnie poznałaś:
6 Stycznia 2012 roku – i od razu pokochałaś
nawet nie starałem się o tęczę...
To kochane ciało jest moje.
Pozwolisz że będę profesorem miłości -
i nie jak mężczyzna a poeta
nauczę cię być jego kochanką.
Nauczę cię jak być wierną kobietą...
8.5.2012 - Ustka
Wtorek 10:25
Zygmunt Jan Prusiński
WNĘTRZE MALOWANE USTAMI
Motto: „Ale teraz piję kawkę i czytam
Twoje wiersze namalowane słowem”.
- Ewa Prusińska -
Uśmiechasz się – czujesz duchową lekkość
namaszczoną myślami o mnie.
Trochę się denerwujesz – pierwsza randka
co powiem (mój kochany).
A ja jestem szyszką zieloną – z jodły
więc piszę zielone wiersze.
Układam cię tak jak kobietę – rozebraną
byś mi słodziła tę podróż.
Drżysz a nie ma wiatru – namiętna zorza
zagląda ci do okien.
Firanki jakby zdenerwowane – rozmyślasz
jak go barwami uwiodę.
Pytania krążą jak orły – niepokoje nie gasną
i nie chcą wcale iść spać.
Święta sobota przed nami – przysięga miłości
dotkniemy czule swych rąk.
A wtedy to może błyskać – światło tej nocy
oddaję się losowi – Zygmuntowi.
8.5.2012 - Ustka
Wtorek 12:46
Zygmunt Jan Prusiński
ZASKARBIENIE UCZUĆ I CIAŁA...
Motto: „Miłego dnia Zygmuncie
z myślami czasami o mnie...
A telefon nas łączy i oboje się cieszymy”!
- Ewa Prusińska -
Taka miła rzecz – Słowo...
Tulimy to słowo jak dziecko.
Rozmawiamy językiem miłości,
umiemy sobie ufać jak sosna w skale rosnąca.
Ptaki ogłosiły zaręczyny.
Skupiam się nad twym ciałem.
To nie jest list czy wiersz,
ciało kobiety to przestrzeń niczym niebo.
Listki szepcą wstydliwie.
Schodzą się noce do naszych okien.
Księżyc także z zazdrości podgląda,
wibrujące drgania spontanicznej bliskości.
I nic nie jest ważnego – od Słowa.
Wtulasz się w moje poetyckie ciepło.
Narasta wymiar rzeczy niepojętych,
sama nie rozumiejąc że marzenie się spełniło !
9.5.2012 - Ustka
Środa 10:23
____________________________________

Ta plaża w Ustce już jest i będzie zawsze mi bliska...tak jakbym się na niej zadomowiła.
Spacery...? To dopiero początek niekończącej się przygody...:)
10.05.2012 21:52
Ewa Prusińska
________________________________________

Moja ukochana córka Amelia Prusińska i mój syn Marcin Zygmunt Prusiński w Wiedniu... Siostra tuli braciszka. Amelia była u mnie w odwiedzinach.
______________________________

Ewunia śpi... w książce mojej...
___________________________________________



Komentarze
Pokaż komentarze (22)