Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
2082
BLOG

Kraina wiatru i pereł... część I

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Kultura Obserwuj notkę 23

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

KRAINA WIATRU I PEREŁ - częśc pierwsza


To zdjęcie zrobiła Ewa Prusińska...

 


NA ROZSTAJACH...



Miłość osiągalna, miłość nieosiągalna...


- O co w tym wszystkim chodzi ? Zdobywamy się na odwagę poznawania, potem zaimponowania, a potem jakiś meteor spada z kosmosu i rozpryskuje na drobne kawałki i to coś, coś jakby wspólnego znika. Kto i silniejszy zatrzymuje jakieś fragmenciki, kilka ziaren z którego wyrasta pamięć o człowieku. Ale musimy iść dalej, dalej wmawiać sobie że to nie jest jeszcze ta Miłość; a lata biologiczne nie czekają i nie oszukamy je. A co później., a zasychamy jak te kwiaty w wazonie.

Co chcemy osiągnąć ? Każdy z nas jest podobny, mniej czy więcej, ale dążymy do spełnienia - wypełnić sobą tę akurat egoistyczną wiarę, że się spełniamy. A najczęściej oszukujemy się... I czym idziemy tą drogą, gdzie stawiamy swoje kroki, po jakimś czasie jest już za późno na pełne zaufanie. Tak, szczebioczemy jak kanarki, rozdajemy uczucia, ba, piszemy je szybko w miłosnych liścikach. Ale ile tych prób trzeba przechodzić w swoim życiu ?

Ja jestem zwolennikiem trwałego związku. I nigdy nie mogłem mieć kobiety tylko dla siebie. Jakaż ważna jest dla mnie ta bliskość sypiania razem. Że mam się do kogo przytulić i kwitnąć z tą drugą kochaną osobą. - Uwierzycie że jest łatwo to osiągnąć ? Może., ale tylko w takich miejscach gdzie znajduje się surowa cywilizacja, bez ingerencji osób trzecich. Dlatego każdy powinien żyć ze swoją ukochaną osobą na wyspie, na wybranych przez siebie gwiazdach.

_________________

Dopisek:  To jest szósta moja książka w tym roku – wszystkie poświęciłem dla Ewy Prusińskiej, najcudowniejszej kobiety świata. Jest to zjawisko dla mnie pierwszy raz przeżywane z dużymi emocjami – jakby ją stworzyła sama Poezja...! Dlatego powstały te książki pisane autentycznie na żywo:



Deszczowa panienka...

Księżycowy kochanek... 

Sukienki i motyle...  

Zaczarowana muszelka...

Mandoliny na rosie...

Kraina wiatru i pereł.

 

Autor ZJP

 

7 Czerwca 2012 r.

Czwartek 11:33

 

_________________________

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


SYRENA NA WYDMACH


Możesz przybyć
i zobaczyć ją...

Syrenka o imieniu Ewa
ona się uśmiecha
tylko w słoneczne dni.

Przychodzę w pobliżu
piszę wiersze
zamieniając w ptaki.

Mewy są kłótliwe
każda by chciała usiąść
na głowę czy na ramiona Syreny.

Odpędzam je czasem
chyba nie lubią mnie.

Roztańczony wiatr
skrada się jak złodziej.

A morze też się cieszy
z urokliwej Syreny.

Kiedy muszę wracać do domu
całuję ją w usta...


30.5.2012 - Ustka
Środa 8:12

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


POD BRZOZĄ UKRYTA


Ukryłem moją dziewczynę
przez chwilę spoglądała
na tańczący mój cień.

Byłem z ruchem słońca
olśniony w zagajniku
a czyżyki śpiewały.

Szczęśliwa z tych chwil
oczy jej błyskały
czułem promienie.

Jakby nienasycona
skradała mi słowa
chciała coraz więcej.

Więc zrywałem wiersze
z okolicznej brzozy
by mogła je schować
do pamiętnika.

Taka jest dziewczyna
nigdy nieprzewidywalna
jak zmienna pogoda.



30.5.2012 - Ustka
Środa 11:51

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


TEN TAŃCZĄCY ANIOŁ


Niewiele jest aniołów...

Znalazłem ją w książce
bez tytułu - i autora
nie podano z przyzwoitości.

W każdą noc przychodzi
by przytulić moje zwątpienie
kędy płynę uczuciami do niej.

Jest mi bliska
ze wszystkich drzew północy.

Rozbieram anioła
i całuję łono. -

Ile światów przede mną.



31.5.2012 - Ustka
Czwartek 7:31

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


JEST NAS WIĘCEJ NIŻ DWOJE


Codziennie żyjemy sobą
opowiadamy co za dnia zrobiliśmy
nawet i to że zbiłaś talerz
lub szklankę czy wazon.

Rozmawiamy na odległość
a tak wygląda blisko -
bliskość koło siebie
że mogę unieść sukienkę
ujrzeć jędrne uda twoje.

I nie ma w tym nic z pozoru
jak kadry dobrego filmu
kręci się w nas opowieść
o miłości niespotykanej
nad brzegiem rzeki.

Byliśmy w lasku nadmorskim
tak by udowodnić sobie
że nasze poznanie w książce
było już dawno zapisane.



31.5.2012 - Ustka
Czwartek 18:27

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


KOKIETKA


Spódnica z żorżety
wiem przeszkadzała
schodząc z pagórków.

Unosiłaś ją często
mogłem się zadziwić
z tych twoich nóg.

Szalony Zygmunt
i szalona Ewa -
wyrośli podlotki
choć nimi zostali.

Szukam pereł dla ciebie
czystych jak miłość
w naszych rękach.

Rzucam uśmiech na wiatr
łączy się pajęczyna
niczym trwały łańcuch.

Ogarniemy się nocą
zaprosimy Gałczyńskiego
z księżycem przyjdzie.

Może przeczytasz mu wiersz
ten pierwszy ze stycznia.



31.5.2012 - Ustka
Czwartek 19:01

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


W KIERUNKU MOIM OCZOM


Schodzisz z góry
drzewa i krzewy ci sprzyjają
łapiesz gałązkę brzozy
by utrzymać równowagę.

Schodzisz ujmującym wdziękiem
na dole czeka ukochany
który niczym z ogrodów miłości
zaprosił cię do życia.

I niech tak zostanie
ta ufność wzajemna
że będziemy już razem
toczyć noce i dnie...



1.6.2012 - Ustka
Piątek 3:09

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


BRZOZA I ANIOŁ


Dwie natury się spotkały.

Szkliste moje szczęście na ziemi
(ona i ona) - dwie siostry.

Umacniają mnie w wierze
w rozdziale siódmym
tam zatrzymuje się księżyc nocą.

Oświeca zapach brzozy
i zapach kobiety.

Takie wędrowanie sprzyja moim wierszom.

To niewinne ptaki
jak ten wiersz dla Ewy pisany.

Zaproszę jutro Zbigniewa Herberta
usiądziemy pod brzozą -
może i wypijemy za poezję
w szlachetnej obsadzie ciszy.



1.6.2012 - Ustka
Piątek 3:44

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


OSWOBODZONA PRZY MNIE


Kryjesz się a i tak cię widzę.

Odnoszę się do ciebie
miłością jarzębiny -
czujesz to zatroskanie.

Odwzajemniasz się jak lustro.

Biorę choćby fragment
słonecznego ciała
i pieszczę moim wierszem.

Zasłona krzewów funkcjonuje.

Choć nic nie ukryjesz
na wydmach wolności
tu nikt nie plotkuje.

Mewy krążą od morza ku nam.

Unosisz ręce jak dziecko
chcesz złapać skrzydło
spadające z muzyką.

Ewa – noc się zbliża miłosna.


3.6.2012 - Ustka
Niedziela 17:23

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


ZAKOCHANA OD PIERWSZEGO WEJRZENIA


Motto: „Twarze i słowa idą na przeciw
Ciała tajemne dają znaki
To co święte świętym jest”.
- Kora Jackowska -


Można układać życie z przypadku,
można wróżyć o miłość u wróżki,
można urwać gałązkę akacji...

Kobieta nie skorzystała z niczego,
po prostu przeszła rwącą rzekę,
ślady jej zostały na drodze.

Spotkała się z poetą na Północy,
była pewna że on to marzenie,
jak była młodą panną.

Wyjęła pamiętnik uczennicy,
pisała w nim na kogo czeka,
i doczekała się tego snu.

Czy faktycznie serce zadrżało,
kiedy ich oczy spotkały się,
zakochana kobieta w poecie ?



3.6.2012 - Ustka
Niedziela 22:00

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


W MYM DRZEWIE MIŁOŚCI


Motto: "...Jeszcze wczoraj nieznany
Poznany od niechcenia
Piękniejsza od innych
Miłość od pierwszego spojrzenia..."
- Kora Jackowska -

Motto II: „A może od pierwszego listu”?
- Ewa Prusińska -


W mym drzewie miłości
zamieszkał na dobre poeta.
Poznałam go z wierszy i z serca. -
Jest niepowtarzalny -
mógłby być księżycem
w moim oknie – w sypialni.

Jest moim kochankiem
drżę jak o świcie listki
zbudzone hałasem wróbli.
Mój poeta przynosi do łóżka
kawę i śniadanie – szczęśliwość
moja jest w tym drzewie.

Mój poeta jest nadzwyczajny
nie sili się na specjalnie gry
czy pozy układania szczęścia.
Jest inny – romantyczny,
pełen wigoru i życia.

Dlatego w moim drzewie zamieszkał !



4.6.2012 - Ustka
Poniedziałek 7:34

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


I JAK NIE KOCHAĆ...


Spójrzcie na moją dziewczynę,
jest ze szlachetnych kamieni
okwiecona z roślin majowych.

Przy niej ptaki się radują,
a mnie rozsadzają korzenie
ze szczęścia że jest moja.

Rozkochały nas wiersze -
tańczymy na boso bossa nowe
w szklistej aprobacji dźwięków.

Tulimy się na wietrze -
nie marnujemy pocałunków
w nich melodie wieczyste
do następnych uniesień...

Jutro tu powrócimy Ewo !



4.6.2012 - Ustka
Poniedziałek 9:30

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


OCZAROWANIE DŹWIĘKIEM ZA RZEKĄ


Motto: "Słucham pieśni nocnych owadów"
- Władysław Andrzej Bobrzycki -


Nieuwaga – samoczynnie zapala się światło
wbrew zakazom. Ścieżki białe prowadzą
ku cmentarzom – nieznośni nie posłuchali
(swojego Boga) – każdy ma wybranego.

A ja idę z Ewą oglądać maki – rozwiązuje
ktoś zagadki baloników zielonych -
tudzież taniec bociani. Dzieci patrzą w górę
wymienia się słońce ze spóźnionymi cieniami.

Tak mi tęskno za grajkami – ludowe skocznice
i wiejskie sukienki unoszą do góry panny. -
Jakże każda z nich z jędrnymi piersiami
wywołują chęć by oberek trwał do nocy.

Oni tam za rzeką – my jeszcze dalej
pod dziką gruszą rozbieram swoją pannę -
sama rozgrzana ściska mnie nogami
by zostać w miłości i nie wracać już.



5.6.2012 - Ustka
Wtorek 18:37

 


Zygmunt Jan Prusiński


WIDOWISKO Z WIATREM


Urocza jak się chowa
bym ją szukał
jak to było ostatnio.

Zawsze ją odnalazłem
to moja tajemnica -
taką dziewczynę !

Mam chłopięcy instynkt
niemało ma moja wybranka
taka wstydliwa dziewczyna.

Wracaliśmy z wydm
nagrodzeni miłością -
zawsze w nas trwa.

Oczami dzwonimy -
a tego samego wieczora
ktoś szampana wypił sam.



6.6.2012 - Ustka
Środa 19:58

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


ROZSTAJE I WODOROSTY


Często bywają
jak złe karty na brzegu stołu
rozpalam igrzyska
walczę o Słowo.

Jestem poniżej jej myśli
znaczący i nieznaczący
obcasami stuka po chodniku
wielebna istota.

Pokarm mój to miłość
nie przystępuję progu
zakazy rosną na brzegu
krwistych pragnień.

Czy z braku kobiety
lepsze piszę wiersze
odziane metaforami
i takie nagie ?

Wyzbywam się po części
staranności cienia
który wciąż węszy
instynktem macierzyńskim.

Ach te rozstaje i wodorosty -
dokąd mam iść bym mógł
rozbierać ukochaną kobietę
w głębokich snach ?

Tylko tyle mi zostało
marzyć jak chłopiec
rzucony na pożarcie
głodnemu czasowi.



7.6.2012 - Ustka
Czwartek 8:23

 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

A JEŚLI TO MIŁOŚĆ ?

 

 

Boję się takiego dnia

kiedy pękną pajęczyny

w moim księżycowym lesie.

 

I ujrzę z dala odchodzący cień

kobietę w czerwonej sukience.

 

I nawet nie zbliżę się

choćby mnie ptaki poniosły

by ucałować twoje usta...

 

Onegdaj poeta Edward Dusza

na peronie w Rzymie

napisał wiersz „Przyjdzie taki dzień”-

ten wiersz był dobitny

jak tracimy kochane osoby.

 

Przy radiu „Wolna Europa”

zapłakałem w Wiedniu -

wiersz mnie wzruszył...

 

Nie odchodź nigdy -

niech ja odejdę pierwszy.

 

Bo kto się zajmie moimi książkami

mówiące tylko o miłości

do ciebie !

 

 

7.6.2012 - Ustka

Czwartek 9:13

 

__________________________

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński:To jest osobny "złoty" rozdział. Ewa to boski dar dla poety ! To aż trudno uwierzyć iż mijałem w swoim życiu miliony kobiet i więcej - aż to anielskie piękno zaczepiło się o mnie jak owoc rośliny nazywającym się; Oset... Bardzo często tę roślinę fotografuję i często wspominam w mojej Poezji. Powiem tak, Ewa jest warta moich wierszy... Dlatego powstają książki.

 

10 Czerwca 2012 r.

 

_______________________

 

 

Renata Boja...

Pociąg wspomnień wyruszył w niedzielę z Wiesbadeńskiego Dworca i zabrał słuchaczy w podróż przez krainę PLP. Minęło pięć lat nadawania i było pięć stacji np.: Nad jeziorem literacko-muzycznym, Oaza z gośćmi, Mały szczyt statystyki.

Kolejna audycja jest 12.08.12 o 17.55. Będzie to 60-te wydanie!


Czesław Żelichowski ‎...ale o co kaman...

Zygmunt Jan Prusiński: A kto mnie tam zaprosi ? Pozdrawiam

Zygmunt Jan Prusiński: ‎5 lat czekam, że Gospodarz jest gościnny i zaprosi Zygmunta Jana z Ustki ! Tel. 722 151 449

 

 

 

Tyle dróg budują, tylko, kurwa,

nie ma dokąd iść ! - Jan Himilsbach

 

 

 

Janku, pamiętasz w moim pokoiku hotelowym, jak byliśmy na Zjeździe Pisarzy i Poetów nad zalewem pod Warszawą, ile buteleczek "ognistej wody" wypiliśmy ! A jakie rozmowy o Literaturze prowadziliśmy ? Oprócz Ciebie zaprosiłem, poetę Romana Śliwonika, krytyka od poezji Kontantego Pieńkosza i krytyka od prozy Romana Romanowskiego. Byliśmy muszkieterami ! Broniliśmy młodych adeptów pióra a tych ministrów - ministrantów od Kultury i Sztuki, wysłaliśmy na Stepy Mongolskie ! - Czasem piję i unoszę toasty w Twoim Imieniu... Niech Ci ta Ziemia polska będzie ciepłą kołdrą... Trzymaj się Bracie - Literacie !

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

19 Czerwca 2012 r.

Wtorek 19:24

_______________________________

 

 

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Kultura