Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
3522
BLOG

Podniebne sypialnie... część I

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Kultura Obserwuj notkę 24

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

PODNIEBNE SYPIALNIE – część pierwsza

 

 

URODZINOWE WYZNANIE

Dziękuję Wszystkim Moim Czytelnikom i Czytelniczkom za Życzenia Urodzinowe.

Tak w tym dniu 30 Września moja Matka Krystyna Prusińska z domu Sowińska, z Parysowa koło Pilawy i Kołbieli z garwolińskiego aż w Szczecinie mnie urodziła. Mój Tata Lucjan Prusiński z Żychlina koło Kutna z łódzkiego był wówczas szklarzem. Moi Rodzice mieszkali wówczas przy ulicy Królowej Jadwigi przy Krzywoustego, blisko rynku szczecińskiego "Na Turzynie"...

Nie wiedzieli wtedy moi Rodzice że wybiorę w swoim życiu Literaturę Piękną. Najpierw była Muzyka... A ja sam nie wiedziałem, że Poezja może być taka Czysta w swej metafizyce ale okropnie biedną Siostrą wariatów. To Nędzarka - w której się zakochałem a której wierny pozostałem od 40 lat do dzisiaj.

- Czy może to być Kara ? Czy karą jest Poezja ? Ona mnie uratowała, że żyję...



Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński

Ustka. 30 Września 2012 r.
Niedziela 4:25


 

__________________________

 

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

WZGÓRZA MIŁOŚCI MNIE OTACZAJĄ

 

 

Motto: „pragnę być szlachetna tzn. cała i

w środku... taką mieć drugą połowę...

do końca życia i jeszcze dalej”.

- Ewa Prusińska -

 

 

Nie słyszałem w moim życiu

trafniejszych słów od kobiety.

 

Panie Boże ta kobieta myśli

jest ponad stan oazą słów

często mnie zadziwia.

 

Odnalazłem ją w tłumie

milczących gąb – większość

zawistne powłoki

tylko się ścierać...

 

Jaskrawy piątek dzisiaj

choć pada słyszę krople

na parapecie.

 

Czasem z kroplami deszczu

gram na gitarze – improwizuję

muzykę ze „Wzgórza miłości” -

trapi mnie kształt...

 

Jaśnieję w jej objęciach -

tuli mnie mocno jak dąb !

 

 

7.9.2012 - Ustka

Piątek 6:09


 


 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

WZGÓRZA KOLISTYCH CHMUR

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Chcę pożyć w innych wymiarach.

 

Rozpoczynam wędrówkę -

moje mieszkanie jest pałacem zielonym

niczym wolny las.

 

Nad podziw o tym szeptają wróble

to moi skrzydlaci przyjaciele.

 

Zapisuję wymiary miłości...

 

Opisuję wedle pory zasłużonych barw

na moim oknie w sypialni

tyle jest zatrzymanych myśli.

 

Dotykam twoich nóg w czasie deszczu.

 

Staram się nadać właściwy rytm

kochania – spiętrza się skalisty wiatr

naciąga burza od południa.

 

Ale to nic – ale to nic

wszystko dopiero przed nami.

 

Zachód słońca zostanie z nami na kolacji.

 

 

7.9.2012 - Ustka

Piątek 17:39


 


 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

OBEJMIJ MNIE W MIEŚCIE

 

 

Motto: „Drzewa w mieście są kompletnie

zwariowane... Ciekawe dlaczego”?

- Ewa Prusińska -

 

 

Idę po schodach i zejść nie mogę...

 

Z rynny słyszę szmer – obok

perkusista składa sprzęt

może zagra Wiesiek Lityński koncert

potrafił grać jak mało kto na Pomorzu.

 

Onegdaj jak wrócił z Ameryki

przy kilkunastu butelkach wódki

muzyk artysta komplementem rzucił

w moją stronę:

Zygmunt, grałem z wokalistami,

ale tak jak ty zaśpiewałeś Harre'go Nelson'a

to nikt”!

 

Stare czasy jak lustro dla babci...

 

Mówisz że drzewa w mieście są zwariowane ?

 

Obejmij mnie w moim mieście

zbliża się zachód słońca na plaży...

 

 

8.9.2012 - Ustka

Sobota 15:08

 



 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

JESTEM KOCHANKIEM A TY MIMOZĄ...

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Motto: Jedenaście minut. Tak, nauczyłaś mnie

dzięki pisarzowi bywać przy Tobie "Jedenaście minut".

Muszę w poezji kontynuować Paula Coelha,

ten zdrowy pomysł bywania z kobietą "11" minut.

Więcej nie potrzeba. - Po co ?

 

 

Wiarygodne starania

lubię żółty kolor.

Jest widoczny i w słońcu

kędy twa bluzka się rozpina

na wietrze a spódnica płonie.

 

Rozczochrane włosy na wydmach

gonię twe kroki mocne.

Kocham je zresztą nie dotykając

tam surowy krajobraz i motyle.

 

I moja poetycka zachęta

między trawami i oczkami wodnymi.

Stare sosny młodość przypominają

jakaś wdzięczność

w melodii uśmiechu.

 

Jedenaście minut -

gdyby o tym wiedział sam mistrz Paulo Coelho...

 

A tu słyszę Czesława Niemena:

Mimozami jesień się zaczyna”...

 

 

8.9.2012 - Ustka

Sobota 19:27


 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

WRZEŚNIOWE ŚWIERSZCZE

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Rozwidnia się – jutrzenka odgania mgłę

nad urwiskami hałasują urwisy

sroki i kawki.

 

Bajeczne świtanie a ty gdzieś tam

poza dźwiękiem polnym

śnisz o poecie.

 

Stroskana o jego przyszłość

z nim łączysz i noce dalekie

dwunasta – tajemniczy ruch ręką...

 

Po prostu zapominasz się

szukasz go na jedwabnej pościeli

a tam tylko wiersze ukryte.

 

Bo on wciąż podróżuje -

nie martw się akurat całuje

twe uwolnione ciało...

 

Pachniesz snem.

 

Wrześniowe świerszcze

jakby niespokojne

idą jego śladem. -

 

Przed nim pola się otwierają !

 

 

9.9.2012 - Ustka

Niedziela 9:06


 


 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

WIEM ŻE PANI CZEKA NA TE SŁOWA

 

Ewie Prusińskiej

 

 

One są różne

i zielone, różowe, rude

taneczne, muzyczne, poetyckie,

i są w tobie, na tobie, pod tobą

określam więc czas słowem

i niemą muzyką którą pisałem

onegdaj będąc tak młodym

że drzewa pokochałem w Otwocku.

 

Szczebiotałem śpiewnymi nutami

określałem się na swój sposób,

wedle kolorów czarnych i białych

w złocistych piaskach pod Karczewem

zostawiałem nuty dla ptaków.

 

O pani o rudych włosach

gdzie byłaś kiedy kobietę pożądałem

tyle straciłem ile świat stracił

a ile ty straciłaś nie będąc

ze mną w łóżku ?

 

Miłość muzyczna kędy slow

goni slow jak owce na pastwiskach.

 

Królowo moich samotnych nocy

jesteś coraz bliższa -

twoją nagość opisuję z księżycem.

 

 

11.9.2012 - Ustka

Wtorek 4:05


 


 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

KĄPIEL W FONTANNIE

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Będziemy się bawić wodą...

Będziemy się bawić sobą -

fontanna taka gościnna

i wróble się moczą i myśli.

 

Wonna i cukrowa...

W tobie dźwięki szukam tkliwe

na zapas kiedy będę szedł

leśną ścieżką pośród ciszy.

 

A w plecaku książki napisane

o tych dniach i nocach. -

 

Nasze księżyce mają kształt miłości !

 

 

11.9.2012 - Ustka

Wtorek 8:55


 


 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

MÓJ POCAŁUNEK NA USTACH

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Śpisz jeszcze

zwinięta jak kot

a ja maluję ciebie

pod usteckim niebem.

 

Budzę cię pocałunkiem

spod drzew kasztanowych

byś spojrzała na mnie

rannym uśmiechem.

 

Przytulę się do twych piersi

a resztę dopowiem w ciszeniu...

 

 

15.9.2012 - Ustka

Sobota 7:17


 


 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

RUDA CZAROWNICA

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Wielebna w mgle ukrytej

schodzę w dół do stóp

by rozkołysać piosenką.

 

Twoje ręce jak miękkie bazie

suną się po mnie wodospadem.

 

Moczę się w tobie porannie -

czujesz moje względy uczuć.

 

Poruszam cię delikatnie

zwilżam twe usta w krzyku -

akurat zew z gór słyszę...

 

Ruda czarownico z wiersza

czy powtórzymy to samo

w nocy po dwunastej ?

 

 

15.9.2012 - Ustka

Sobota 7:39


 


 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

MIŁOŚĆ BYWA ALE W WIERSZACH

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Przebyłem sporo dróg

zatoczyłem sporo zakrętów

i myśli o kobiecie z mgły...

 

Takie postaci zdarzają się

niczym duch powstały z korzeni

które żyją jak sezonowe motyle.

 

Określam ten dotknięty świat

po swojemu niczym w mogile

gdzie spoczywają moje wiersze.

 

Zostają iskry jakby ogiery

pomknęły przez kocie łby

zaostrzoną powściągliwością

 

wtapiają się w kałuży...

 

Twarze przechodzą bezimienne

to portrety ręką Boga malowane.

 

Wiem że miłość bywa tylko

w wierszach - nie w życiu.

 

 

20.9.2012 - Ustka

Czwartek 4:28


 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

ROZCZOCHRANY FRAGMENT MIŁOŚCI

 

Ewie Prusińskiej

 

 

W twoim cieniu mam szansę

przedłużyć życie wiersza.

 

Rozpakować niespodzianki

ukryć kilka pereł

dosadnie się zakochać

jak młody bóg w słońcu

na końcu rzeki która wzięła

początek z kropli deszczu.

 

A gdybyś chciała podotykać

brzmienie mojej cyganerii

choćby skrzypce ukryte w trawie

rozsławić dźwięk w środku

po prostu zatańczyć w sukience

i szeptać fragmenty poematu

na cudownej polanie mchu.

 

Chodź ze mną bez czasu -

chodź ze mną bym mógł

zakwitać z drzewami

i poczuć twą nagość

przez tajemnice ksiąg

które w bibliotekach mówią

o nas dźwiękami i szeptami.

 

 

21.9.2012 - Ustka

Piątek 7:56


 


  

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

PORANNA MODLITWA DO KOBIETY

 

Ewie Prusińskiej

 

 

Okrężnie by wzbudzić łagodne napięcie

całuję twoje nogi nad rzeką

jest tak spokojnie

lotność powietrza przebija

chęć zatrzymania tych minut

jam orędownik muskających barw w tobie.

 

Niech gitara moja zagra melodię

unieść się na kolana

będę pieścił twe włosy

w czeluści zaskarbiania ciała

nie zapominając o szczegółach

kiedy pokryjesz mnie ramionami.

 

W tej wspólnej rzeźbie

zostaniemy dłużej

wciąż niespokojni i pożądani

tu i wszędzie by trwać

smakiem cukru w ustach

wejść do tajemniczych ogrodów.

 

 

21.9.2012 - Ustka

Piątek 8:31


 


 

____________________________


 

Horus - 30 IX
Horus – bóg słońca i światła.

Przedstawiony jako mężczyzna z głową sokoła.

30 września
Urodzeni pod opieką Horusa mają wszystkie cechy, które pozwalają im  wspiąć się na szczyt. Są wrażliwi i obdarzeni niesamowitą intuicją – tzw. szóstym zmysłem. Szybko się uczą – zwłaszcza języków obcych i są wyjątkowo twórczy. Bardzo niecierpliwi. Opowiadają świetne dowcipy. Wielu ludzi urodzonych w znaku Horusa zajmuje się pisarstwem i dziennikarstwem.


 

_____***_____


 

cechy osoby urodzonej w dniu 30 WRZEŚNIA:

"... Jest zwolennikiem sprawiedliwości. Może mu się powieść w dziennikarstwie lub polityce ..."

Pożąda jedności, spokoju i miłości - ale jednocześnie sam wykazuje chęć do wyodrębniania się od innych i chętnie chadza własnymi drogami. Jego najwyższym ideałem jest sprawiedliwość i harmonia. Lubi regularność, metodyczność i porządek we wszystkim, i za wszelką cenę pragnie uniknąć nieporozumień i niezgody, dążąc zawsze do harmonii. Usposobienie jego jest przyjemne, towarzyskie - a zachowanie ujmujące, wskutek czego cieszy się nierzadko ogólną sympatią. Z wiekiem wykazuje coraz więcej spokoju, zdolności dyplomatycznych a także zamiłowania do sztuki. Wiedzie mu się wówczas we współdziałaniu z innymi, dzięki umiejętności dobierania sobie odpowiednich współpracowników a także wielkiemu taktowi i poczuciu sprawiedliwości, jakie okazuje.


 

Uprzejmy, kochliwy, przywiązany do swej małżonki - ulega jednakże zbyt łatwo namiętnościom. Lubi użycie i przyjemności. Delikatny, wrażliwy - podlega silnemu wpływowi osób płci odmiennej, co nie zawsze wychodzi mu na dobre.


Człowiek ten jest usposobionym idealistycznie i romantycznie; potrafi poświęcić się dla swego ideału. Wola jego jednakże niezbyt jest mocna i pod silnym a stałym naciskiem silniejszych indywidualności - łatwo ustępuje. Jego wytrzymałość pozostawia również nieraz dużo do życzenia. Co mu grozi ? Upadek z miejsca wysokiego, co należy brać zarówno dosłownie jak i w przenośni. Może bowiem zarówno dobrze upaść - z wyższego miejsca, jak nie być w stanie utrzymać się na wysokim stanowisku, jakie w życiu osiągnie. Zawód najlepszy związany ze sztuką lub też w zawodach intelektualnych - jako artysty, rysownika, śpiewaka, muzyka, bibliotekarza, profesora itp. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jego ambitne plany mogą się nie spełnić. Organizm jego jest dość mocny i o ile prowadzi życie regularne - nie potrzebuje obawiać się choroby.

 

___________________________

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

URODZINY Z DUCHAMI

 

 

Motto: Ostatni raz miałem urodziny

kiedy kończyłem 30 lat w Słupsku.

 

 

Pamiętam te moje urodziny.

Sympozjum pisarzy i poetów

a po imprezie zaprosiłem do domu

by ugościć (czym chata bogata)...

 

Poeci z Gdańska i Słupska,

kilkunastu adeptów pióra

przed nimi kariera do nieba

starali się czymś zaskoczyć

by nie być i nie żyć w cieniu.

 

Malarz i poeta Jerzy Kamrowski,

Waldemar Mystkowski

i jego „Słowa do fabuły” wówczas,

Zdzisław Kościeński a przed nim

W twoich udach jest wulkan”,

i wielu innych zacnych Słowian.

 

Piliśmy – jedliśmy – gaworzyliśmy.

PRL rozrastał się w zdradach,

a w nas skrzydła Pegaza

i klątwy ziemskie na komunę

i na życie blisko flaszki.

 

By odbić się wierszem

na wysokości płotu w ogrodach.

 

 

6.10.2012 - Ustka

Sobota 13:14

 

Wiersz z książki „Życie z duchami”...

 

________________________

 

 

Złodzieje, złodzieje !!!

Ale mam pecha. Najpierw napisałem książkę - tom wierszy pt. "Księżycowy las" to jakaś złodziejka ukradła mi ten tytuł i wydała pod swoim imieniem i nazwiskiem, będąc młodziutką kilkunastoletnią autorką. A ja napisałem zbiór wierszy 3 lata temu po tym tytułem.

Teraz następne złodziejstwo, znowu mi kradnie się prawa autorskie, bo "Podniebne sypialnie" są moim pomysłem od 3 lat, zbiór wierszy, a jakaś Zuska nazywa sobie swoją sypialnie albo reprezentuje firmę !

Złodzieje, proszę nie kraść moich tytułów wierszy i tytułów książek, bo was do sądu pozwę !


Zygmunt Jan Prusiński
Ustka. 7 Października 2012 r.
Niedziela 20:54


___________________________


Podniebna sypialnia

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


8zuska8

Dodane 25.09 o 12:20 z dysku
    __________________________ 

dzisiaj 11:48

Jako rudzielec i typowa pani jesień w dodatku kochająca takie widoki...jestem zachwycona !

Ewa Prusińska


 

dzisiaj 12:29

Ja też - choć jestem szpakowaty i podobny do szpaka !

Zygmunt Prusiński

 

5.10.2012 (piątek)

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Kultura