Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński
2906
BLOG

Kobieta z rajskich korzeni - Część I

Zygmunt Jan Prusiński Zygmunt Jan Prusiński Kultura Obserwuj notkę 52

 

Zygmunt Jan Prusiński

 

 

KOBIETA Z RAJSKICH KORZENI...

Część pierwsza

 

Tytułowe dwa wiersze autorów Ewy i Zygmunta

 



Ewa Prusińska


KOBIETA Z RAJSKICH KORZENI


Motto: "Więc zapraszam cię do poetyckiego tanga" !
- Zygmunt Prusiński -


Stworzona z żebra Adama
przenika wzrokiem membranę życia
czujesz kanibalizm jej ust błądzących
wzgórzami wichrów namiętności

Zmysł oplata suknie
z projektem szczęścia
kształtów kobiety
pod drzewem zatracenia...

Twoja jabłonka gubi owoce
kosze sukien bez manekina
zerwane w akcie
erotycznego wiersza

Kolekcjonujesz duchy?
w albumie zasuszonych
cnót wskrzeszasz popioły
miłosnych krzyków
rozsypanych po książkach...

Smutną myśl zatańczysz
w tangu poetyckim
na parkiecie improwizacji
lirycznej kobiety oddalonej
na odległość spójnika

Gwałtowny ruch...
ożywienie...



___________________________

 



Zygmunt Jan Prusiński


KOBIETA Z RAJSKICH KORZENI...


Motto: "czujesz kanibalizm jej ust błądzących
wzgórzami wichrów namiętności"
- Ewa Prusińska -


Udokumentowana metryką
z raju przyszłaś do mnie
w sukience koloru perły
namaszczona przez Jana
w rzece pełnych ryb.

Jesteś zdrowa bym mógł
towarzyszyć ci w wędrówce
po wybranych szlakach
od gór Karpat do Bałtyku
a na łąkach tańczyć.

Opowiadam się za zgodą
tak jak w lesie mieszanym
siostry brzozy żyją z sosnami.

I jest tam wiele miejsca
by pisać książkę o nas. -

Z matki korzeni i ojca
kierujesz się instynktem
kobiety ku jabłoniom.

Twoja sukienka szeleści
a słoneczny blask farby
rzuca się w rytm samby.

Poprawiasz krok by czuć mój krok...



5.12.2012 - Ustka
Środa 16:41

 

 Autor - ZJP

 

Zygmunt Jan Prusiński


ROZCINAM KACZEŃCE OD KORZENI...


Motto: "płynął do Itaki -
tułaczkami swych przeznaczeń
ciasno uszytej tęsknoty"
- Ewa Prusińska -


Te modlitwy rozpostarte
jakby brzmiały dzwony.

Uwijam się w podróży znanej
wieczny kochanek kwiatów.

Sączą się źródła niebieskie
a wodospady nie kłamią.

I jest w tym zaciąg koni
mknę jak na skrzydłach.

Złożone iskierki gwiazd
nad mądrymi głowami.

Och zaszaleć rytmem
bębny ciepłe grają.

Osnuwa się tajemnica
zbieżna wkoło palca.

Nic nie zasłonię w cieniu
że kochania tak mało.

Rozcinam kaczeńce od korzeni
jam kochliwy bez końca...

Namaszczony ręką Boga -
płynę do mojej Itaki.



12.12,2012 - Ustka
Środa 10:40

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


DOTYKAM TWÓJ SEN



Motto: "Począł rozumieć
tę noc bez gwiazd...
przywołując rysunek jej ust"
- Ewa Prusińska -


Żarliwa jak jej usta
miewam częste sny
wiem że czuje
moją zadziorność
nie tylko w rysunkach.

Otaczam się trawami
z dala mam kwitnące ogrody
i widzę ją w białej sukience
jak rozkosztuje się
brzoskwiniami.

Zamocz usta jak w studni
zwołaj szpaki na biesiadę
owiniemy się miłością -
drzewa nas lubią razem.

Ach melodia za melodią
i ten skrawek nieba -
tak zwyczajni jak agrest
jak porzeczka czerwona
tyle w nas wierszy jest.



12.12.2012 - Ustka
Środa 9:53

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


TEN JEDYNY W TOBIE...



Motto: "W zimowym ogrodzie
czerwona róża topi śniegi"
- Ewa Prusińska -


Obezwładniony
urokiem słownym
splatasz dziewicze zaklęcia.

Wiem że na tej drodze
na samym jej końcu
nagroda czeka.

Ile mogę ci dać
brzmień róży otwartej
na śniegu ?

Wybujała moja myśl
prawie złota -
jam karaś taneczny.

Skradam księżyce
by ci podać
miłosny sen wiersza.



10.12.2012 - Ustka
Poniedziałek 12:58

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


ZWIASTOWANIE MIŁOŚCI



Motto: "Zaczytany...
w ramionach nocy
powiększonych źrenic"
- Ewa Prusińska -


Wzruszony kiedy zaszumi słowo
z twoich ust o zmierzchu
a świadek księżyc
rozwidnia twe serce
i wtedy powtarzam po tobie:

"Czy w miłości wierność jest najpiękniejsza"?

To jest tkanka życia -
bez tej wierności nie ma miłości !

Czy banalne ?

Banał się toczy w ludziach słabych
przykrytą niesławą
kryją się brudni od wewnątrz.

Nie dorośli by być dorosłymi...
A przy tym cierpią dzieci !

A nasze Zwiastowanie
jest czułą poświatą

gdy się dotykamy

czyści...



10.12.2012 - Ustka
Poniedziałek 10:10

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


UROK UMYSŁU



Motto: "Wypuść wiersze i zobacz...

W ręce trzymam gałązkę oliwną
zasadzę ją w parku Wolności..."
- Ewa Prusińska -


Uwolniony na zewnątrz
wciąż pragnący twych ramion
jakbym wciąż wyzwalał się w tobie
na odległość rysunków w lustrach
kędy zwilżam usta by poczuć
miłosne usta Penelopy...

Pod wieczór załóż szal jedwabny
nie siedź długo pod oliwkami -
wiem że chcesz napisać książkę
taka jesteś dobitnie ambitna
roślinność niebiańska flirtuje
jak poranny wiaterek z ptakami.

Spoglądasz w dal tej drogi
że ukaże się Odyseusz -
twoja miłość nad miłościami
w otoczce maleńkiego ziarnka
pulsuje życie które dostąpi
zbliżenia pod tymi drzewami.

Oliwkowy zapach w tobie
czuję na czas podróży...



8.12.2012 - Ustka
Sobota 9:18

 

 

Autor - ZJP

 

Zygmunt Jan Prusiński



RECENZJA PISANA W RAJU

- część druga -


Wiersz Ewy Prusińskiej "Nurt rwących myśli" jest istnym wybuchem namiętności autorki do zdarzeń gdzie tak poetycko powstała wędrówka mężczyzny do ukochanej kobiety. Narracja o tym mówi, kiedy autorka pisze:

"Uwolnij...

Noce na oceanach zwątpień
przeszłości zabalsamowanej -
zamień na plantację
żyznej krainy..."

Ów ten co wraca, co mija po drodze ludzi i światy, ale on wie że nie może się zatrzymać na dłużej, bo tam daleko czeka na niego wierna kobieta - która wiersze pisze takie, by zaspokoić tę fizyczną potrzebę zamieniając ją w duchowość. Kobieta jest pewna że dotrzyma przysięgi, bo jemu dała słowo. Więc jest silna w postanowieniu. Przyrzekła że do powrotu ukochanego książkę napisze.

Wręcz grzmi jak niebo w starciu z nawałnicą: "zamień na plantację", tak, to jest ta prośba, żeby nie czynić wojen tylko ziemię tworzyć w poezji jako dar narodzin. Bo ziemia chce dać ludziom życie... Bo Poezja jest życiem dla milionów istnień ! Ziarno to poezja. Chleb to poezja.

Sama nie jest bierna i ukryta. Poetka pisze:

"W ręce trzymam gałązkę oliwną
zasadzę ją w parku Wolności..."

- Czy to nie jest wzruszające ? Kobieta z oliwną gałązką, wiecznie zieloną, silną w swym postanowieniu że będzie zawsze zielona jak zielone oczy autorki !

Każe wręcz do swojego ukochanego: "Wypuść wiersze i zobacz..." Tak, bo niech te wiersze służą ludziom jak to ziarno, jak ten chleb. I dalej:

"Nakarm ptaki przydrożne
i kanarka w klatce co treli
smutną piosenkę o miłości"

Miłość, wiecznie ożywiający strumień pośród niepewności, jaka jest i czy nie jest podatna na czyhające zło zdrad w czarnym świecie zaniedbań o tym, że ta Miłość tylko wówczas ma prawo istnienia kiedy obydwoje oddzieleni od siebie wierzą że dotrwają do zakończenia by się spotkać z powrotem i już zostać w sobie namiętni i nareszcie spełnieni w swoich dłoniach, w swoich ramionach, w swoich ustach...

A przecież na początku rozstania, napisała poetka:

"Czeszę słowa grzebykiem słońca
we włosy wpinam chwile ulotne
biodra oplata opaska zmysłów
prądów burzących spokój myśli
osobliwego jeziora pragnień..."

Czy to nie jest wyznanie do ukochanego ? Codziennie przed lustrem szykuje się by powitać zagubionego męża stanu, który gdzieś skręcił w inną zupełnie drogę - może była noc tak ciemna że pomylił strony. A zresztą można na różny sposób to interpretować.

Ważne że optymistycznie autorka kończy wiersz propozycją:

"Odyseuszu gdy dojdziesz do Itaki
spod twojej dłoni szare drzewko tryśnie..."

I tryśnie, bo taka jest modlitwa, bo taka jest pieśń, bo taka jest prośba kobiety pod drzewem oliwkowym gdzie spędza swój czas by napisać książkę o oliwkowych oczach u wiernej do przesady niewiasty...

Ustka. 7 Grudnia 2012
Piątek 20:50

 

Ewa Prusińska

NURT RWĄCYCH MYŚLI


Motto: "I niech zostanie ślad po nas święty,
na absolutnych zawiasach, u szczytu
krzyczącego orła - który pilnuje
naszych wzgórz miłości"
- Zygmunt Prusiński -


Czeszę słowa grzebykiem słońca
we włosy wpinam chwile ulotne
biodra oplata opaska zmysłów
prądów burzących spokój myśli
osobliwego jeziora pragnień...

Wypuść wiersze i zobacz...

W ręce trzymam gałązkę oliwną
zasadzę ją w parku Wolności...

Nakarm ptaki przydrożne
i kanarka w klatce co treli
smutną piosenkę o miłości

Uwolnij...

Noce na oceanach zwątpień
przeszłości zabalsamowanej -
zamień na plantację
żyznej krainy...

Odyseuszu gdy dojdziesz do Itaki
spod twojej dłoni szare drzewko tryśnie...

2012-12-07

 


 

Zygmunt Jan Prusiński


NAOKOŁO PRZEZ ŁANY DO WZGÓRZ



Motto: "To, że płaczesz ? Dobrze !
Oczy się oczyszczą, będą modre
jak niezapominajki..

. Jeszcze bardziej
mnie zauroczą, i dojrzą..."
- Ewa Prusińska -


Nikogo nie ma, dzień zamglił śnieżycą
upadła zasłona śnieżna - wiatraki stoją
i czasem jęk słyszę kiedy je mijam.

Opatrujesz moją ranę - niczym siostra
miłosierdzia, ręce twe są tak miękkie
jak młode trawy na pagórkach.

Zjednoczeni z przyrodą, ust zbliżonych
zasiewamy w śniegu - haikami tkliwe
namaszczenie w różnych momentach

spisu drzewek w twoim ogrodzie -
no tak jakby z niczego powstawała
bliskość odmiany w pigmentach.

I niech zostanie ślad po nas święty,
na absolutnych zawiasach, u szczytu
krzyczącego orła - który pilnuje

naszych wzgórz miłości na granicy
szeptu i wilgoci, spotęgowane
erotyką u podnóża zaszczytu...



6.12.2012 - Ustka
Czwartek 19:45

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


OKRĘŻNYM ZAMIAROM BY BYĆ BLIŻEJ



Motto: "Zmysł oplata suknie
z projektem szczęścia
kształtów kobiety
pod drzewem zatracenia..."
- Ewa Prusińska -


Twoje słowa to modlitwa.

Jestem wierny tym słowom,
prowadzą do ciepła
w zimowe wieczory.

Podglądam cię w kuchni
płynnie malujesz swe ruchy.

Być szczęśliwym
jak noc Gałczyńskiego -
wybrałem odpowiednie miejsce
szeleści we mnie zlot kolorów.

Zaprosimy poetów -
niech napiszą o nas wiersze.

Zatracimy się tak zwyczajnie
jak powracający wędrowiec do domu.

A póki co czytaj erotyki poetko -

czytaj...



7.12.2012 - Ustka
Piątek 16:19

 

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


MIKOŁAJ MIŁOŚCI



Motto: "Nie rozrabiaj mocno !
Bo Dziadek z brodą chodzi i czekoladki rozdaje..."
- Ewa Prusińska -


Namiętny.
Namiętnie kieruję się do ciebie,
wiem gdzie twój dom
i wiem że czekasz na mnie.

Nie jadę rowerem pomarańczowym
"Przebój" - to jego imię został w komórce,
ja saniami jadę
cztery renifery ciągną śpiewnie
a w worku same wiersze dla ciebie.

Zapal dzisiaj w oknie świecę
z nieba ujrzę na pewno nie zabłądzę
księżyc mi pomoże
bym zdążył na kolację
zasiąść z tobą - jam Mikołaj Miłości !

Mikołaj - poeta...
Mikołaj - narzeczony.


6.12.2012 - Ustka
Czwartek 12:48

 

 

Zygmunt Jan Prusiński


WOLĘ WIERSZAMI ROZMAWIAĆ



Motto: "Smutną myśl zatańczysz
w tangu poetyckim
na parkiecie improwizacji
lirycznej kobiety oddalonej
na odległość spójnika"
- Ewa Prusińska -


W kniejach
akurat śnieg spadł
pozdrowił ciszę
cieniutki wstydliwy cień
otacza narysowaną postać
w membranie pamięci.

Twoja sucha stopa
dotyka moje rysunki
kołacze się pusta pajęczyna
we wrzosach doskwiera głód
niczyjej łaski kochania.

I jest jedno żebro Adama
i skok w dolinę uśmiechniętą
wciąż brzmiącą tęsknotą
jak ten wierny puszczyk
kokietujący swoją panią.

Czy zechcesz odbić się w lustrze
i na Białej Sali ze mną zatańczyć ?



5,12.2012 - Ustka
Środa 12:13

 

Autor - ZJP

 

Zygmunt Jan Prusiński


RECENZJA PISANA W RAJU

- część trzecia -


Staję się już chyba zawodowym krytykiem wierszy Ewy Prusińskiej. I chyba moje życie będzie poświęconej jej spuściźnie, bo to się zapowiada. Dlaczego ? To by można było zadać pytanie i miałoby sens znośny wedle kalendarza przyszłości. Oto nikomu nieznana, gdzieś z oliwkowej krainy, obudziła się kobieta do wyższych celów. Najpierw to to, że jest ambitna. Bo poeci muszą być ambitnymi by zaprzyjaźnić się ze Słowem.

Coś z mojej biografii literackiej.
Otóż moja pierwsza recenzja ukazała się w dwu kwartalnikach prawie jednocześnie i to w tym samym mieście, w Lublinie. Chodzi o "Kresy" i "Zapis". Zadebiutowałem recenzją pt. "Złodzieje czereśni" - właściwie to był to esej. Można zajrzeć: ZAPIS nr I 1992 roku.

Teraz mam przed sobą debiutantkę. Dojrzała "brzoskwinia" w niej... No bo co ja mam powiedzieć, talent to mało. Poetka jakby urodziła się nie tyle z książkami, co w Książce !

Więc zapraszam czytelników, pójdziemy tropem autorki...

Sam tytuł zaprasza: "Niepowtarzalność w płatkach śniegu"

Wiersz ma zasięg otwarty. Kobieta wyznaje uczucie prawdy do swojego Wędrowca któremu na imię Odyseusz. Sama jest Penelopą, współczesną. Czeka na niego pełna troski i wierzy w to trafione Uczucie że jest nim on, tam za jej oknami i drzwiami domu o wielkiej rozciągłości na tej ziemi, gdzie na Północy pisze do niej wiersze i listy. Wierzy ukochanemu że wędrówka jest tylko do niej, do jej adresu gdzie przebywa na Południu.

Więc stara się poetka zbliżyć wierszem i pisze:

"Zaczytany...
w ramionach nocy
powiększonych źrenic
płynął do Itaki -
tułaczkami swych przeznaczeń
ciasno uszytej tęsknoty"

Argumentuje tym, że ta tęsknota jest ciasna - bo obydwoje zawładnęli białą intymną krainą po której się poruszają. Obcy ich nie widzi. Ale oni siebie tak.

Poetka spieszy się i pisze:

"Współczesny Odys...

Począł rozumieć
tę noc bez gwiazd...
przywołując rysunek jej ust
ponad wspomnień czar"

- Czyż nie ma tu bliskich doznań właśnie jej, Penelopy z Południa, która pisze dla niego książkę, by w drzwiach powrotu podać swojemu wybrańcowi. To takie romantyczne. Nie podobne na dzisiejszych twardych regułach życia, że tylko silni we wierze do Miłości przetrwają w swoich przysięgach. Można powiedzieć, że ta Poezja tej kobiety jest unikatem jako lekarstwo, tak, wiersz dla autorki to jest tabletka, to jest jej gwiazda która w środku krąży.

Zaskakujące jest to, że śmiało pisze: "Nie ma cię wśród żywych" ? Ale tylko pyta kogoś o kim nie wiemy. Kogo pyta ? Może samego Stwórcy. Żyje czy nie żyje ? Acz wie że tak nie jest, bo przesyła jej miłosne listy i wiersze z daleka. Musi żyć !

A co na to powiedzieć ?

"W zimowym ogrodzie
czerwona róża
topi śniegi
drżącą tęsknotę słów -
zapisuję w wierszach..."

Tak, niech się zapisuje ta jej modlitwa drżąca, a róża niech topi nawet śnieg w jej temperaturze, w jej pragnieniu, bo to ona choć jest różą, to pragnie i tęskni. Dlatego tka. Dlatego wierszem tka...

A już puenta wiersza to niech brzmi jak mosiężny dzwon...

"Czy w miłości wierność jest najpiękniejsza...?"


10.12.2012 r.
Poniedziałek 13:58

 

Ewa Prusińska


NIEPOWTARZALNOŚĆ W PŁATKACH ŚNIEGU


Motto: "Pod wieczór załóż szal jedwabny
nie siedź długo pod oliwkami -"
- Zygmunt Prusiński -


Zima z wzorem gwiazdy
musnęła -
zmarznięte policzki
rubinowym zapachem serca

Zaczytany...
w ramionach nocy
powiększonych źrenic
płynął do Itaki -
tułaczkami swych przeznaczeń
ciasno uszytej tęsknoty

Współczesny Odys...

Począł rozumieć
tę noc bez gwiazd...
przywołując rysunek jej ust
ponad wspomnień czar

Nie ma cię wśród żywych ?
W zimowym ogrodzie
czerwona róża
topi śniegi
drżącą tęsknotę słów -
zapisuję w wierszach...

Czy w miłości wierność jest najpiękniejsza...?


2012-12-10

 Autor - ZJP

 

 

Wszystkim moim Czytelnokom życzę miłych Świąt Bożego Narodzenia !

Godpodarz Kultury i Sztuki Stowarzyszenia Biały Blues Poezji

Zygmunt Jan Prusiński


Ustka. 12.12.2012 r.

Środa 18:15

 

___________________

 

Za Pamięć tych co mieli odwagę !

 

13 Grudnia 2012 r.

Czwartek 01:01

 

_____***_____

 

Modlitwa do bożków...

 

Zygmunt Jan Prusiński


MIESZKAŁEM PRZY ULICY WIEDNER HAUPTSTRASSE

Karolowi Zielińskiemu


Wiedner Hauptstrasse 112
mieszkania 17,
tam się ukryłem i tworzyłem.

Jedni poeci ukryci w knajpach
inni, w kościołach,
a jeszcze inni w burdelach.

A we mnie chrześcijaństwo
jak płomień,
staczałem boje o przetrwanie...

Pisarz Józef Mackiewicz
zmarł w Monachium,
był zapomnianym i biednym człowiekiem.

Mnie chociaż znały drogi
milczące
i szyszki na sosnach...

Opiewałem Słowo Polskie
w wierszach -
były wstydliwe jak kobieta w lustrze.

Ale kiedy otworzyłem okno
na drugim piętrze,
naprzeciwko miałem kościół, Caritas i obok burdel.

I w tej bajce składałem
modły
do swoich bożków komunistycznych.

By córkę Amelię choć raz
wypuszczono z ich raju,
bym mógł ją przytulić i ucałować w Wiedniu.


13.7.2011 - Ustka
Środa 10:12

 

 

 

Zapraszam do Niezależnej Wytwórni Filmowej PROSTAK_____ http://korespondentwojenny.salon24.pl/_____ A teraz będą "chwalunki"..., co dzięki mnie utworzyłem jako animator kultury i działacz społeczny w polityce w Polsce i na Emigracji: 1967 - 1970 ...założyciel zespołu muzycznego "Chłopcy z Przedmieścia" w Otwocku; 1979 - 1981 ...został przewodniczącym Klubu Młodych Pisarzy przy ZLP w Słupsku; 1982 - 1985 ...kolporter pism emigracyjnych w Wiedniu; 1987 ...wydał dwa zeszyty literackie - wiersze pt. "Słowo" i "Oaza Polska" w Monachium wydawnictwo: Niezależny Związek Pisarzy Polskich "Feniks"; 1988 - 1990 ...wiedeński korespondent "Orła Białego" w Londynie; 1990 - 1994 ...założyciel i przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Pisarzy Polskich "Metafora" i Polskiego Centrum Haiku a także pomysłodawca "Wiedeńskiej Nagrody Literackiej im. Marka Hłaski" oparty z plonu konkursu na prozę i poezję - zorganizował dwie edycje konkursu literackiego w Wiedniu; 1997 - 1998 ...członek Ruchu Odbudowy Polski - przewodniczący Komisji Rewizyjnej ROP w Słupsku; 1998 - 1999 ...korespondent radia City w Słupsku; 1999 - 2003 ...założyciel i przewodniczący Polskiej Partii Biednych na Pomorzu; 1999 - 2003 ...założyciel i sędzia Słupskiego Sądu Społecznego w Słupsku; 2000 - 2009 ...założyciel i prezes Stowarzyszenia "Biały Blues Poezji" w Ustce; 2001 - 2009 ...założyciel środowiska literackiego w Starostwie Powiatowym w Słupsku; 2001 ...wydał tomik wierszy pt. "W krainie żebraków słyszę bluesa" - ZLP Słupsk; 2004 - 2005 ...korespondent radia "Supermova" w Londynie; 2005 - 2007 ...redaktor gazety internetowej "Karuzela Polska"; 2005 - 2009 ...korespondent międzynarodowej gazety "Afery Prawa a Bezprawie" w Irlandii z siedzibą w Sanoku. ____Odpowiadam swoim podpisem - Zygmunt Jan Prusiński Ustka. 23 Grudnia 2009 r.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Kultura