Kilka dni temu na Fronda.pl ukazał się artykuł na temat biskupa Kamerunu, który nazwał małżeństwa jednopłciowe zbrodnią przeciwko ludzkości oraz że: "jego zdaniem kraje afrykańskie powinny mocno bronić normalności w życiu społecznym i rodzinnym."
Zaledwie wczoraj artykuł o tej niefortunnej wypowiedzi pojawił się na portalu "wpolityce.pl" pod tytułem "Mocne słowa kameruńskiego biskupa na temat homoseksualizmu."
Powiem szczerze, że krew mnie zalała, w dodatku mnóstwo komentatorów na Frondzie jak i na Wpolityce.pl przyklaskiwała biskupowi radośnie, pisząc jakie to te "pedały" są złe i jak to trzeba ich tępić. No cóż, nie ma chyba nigdzie więcej hipokryzji niż w "katolikach" prawiących takie frazesy w internecie, a następnie klęczących w kościele i modlących się za bliźnich...
Przechodząc jednak do sedna. Biskup Kamerunu po tej wypowiedzi jawi się dla mnie jako człowiek całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek moralności.
W kraju, w którym za homoseksualizm ląduje się w ciężkim więzieniu, gdzie społeczeństwo jawnie i bez żadnych reakcji władz, morduje i prześladuje homoseksualistów, mówienie takich rzeczy wydaje się co najmniej złe, żeby nie używać żadnych mocnych epitetów.
Biskup zamiast bronić praw człowieka, do wolności i do życia w pokoju i bez widma prześladowań, dodatkowo wspiera tę machinę nienawiści i jeszcze publicznie ją pochwala. Dziwi też brak reakcji Watykanu w tej sprawie i "poklask" jaki budzi ona wśród katolickich radykałów.
Wynika to albo z totalnego niezrozumienia sytuacji osób homoseksualnych w krajach afrykańskich, albo też z faktu iż są to ludzie najzwyczajniej w świecie źli, niezdolni do jakiejkolwiek wyższej moralności.
Homoseksualiści w krajach afrykańskich nie walczą, o to czego domagają się homoseksualiści w Europie. Oni nawet nie śnią o związkach partnerskich, czy adopcji dzieci. Chcą ŻYĆ i chcą aby inni dali żyć im. Chcą nie być mordowani, prześladowani, chcą być wolni, a nie zamykani w więzieniach czy skazywani na karę śmierci.
Wypada tutaj pokazać jak wygląda sytuacja osób homoseksualnych w krajach afrykańskich:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_społeczna_osób_LGBT_w_Afryce
Gdzie jest tutaj głos Kościoła Katolickiego, który chce pozować na największego obrońcę praw i godności ludzkiej na świecie? Gdzie potępienie tej sytuacji? Zamiast tego mamy słowa pochwały i zachwytu. Jest to sytuacja tragiczna, budząca u mnie odruch największej odrazy dla tego typu ludzi, jakim jest biskup Kamerunu.
Każdy powinien zastanowić się, niezależnie od tego jakie jest jego stanowisko co do osób o orientacji homoseksualnej. Czy śmierć, więzienie i prześladowanie to ma być to "rozwiązanie problemu"?
Jeśli tak, to gratuluję i proszę o trzymanie się z daleka od mojego kraju, moich dzieci i mojej osoby. Jeśli nauczanie Kościoła Katolickiego w tych kwestiach ma być przyzwoleniem na łamanie podstawowych praw każdego człowieka, to należy ten kościół jak najszybciej albo zamknąć albo całkowicie zmienić.
Znam kilka takich organizacji z przeszłości, które również uważały że zamykanie w więzieniach czy też gazowanie w komorach osób homoseksualnych, było "najlepszym rozwiązaniem".
525
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)