Miśiowi na miarę naszych czasów ( to każdy doda swoje skojarzenie - jak to z wielkim artystą bywa)
Prawdopodobnie najmłodsze pokolenie wolieć będzie Buthead'a lub lub co gorsza jakiś amierykański Pie- i nic w tym dziwnego - tempora mutantur. Ale dla mnie, nieco starszych i wielu młodszych ( moi rodzice nie przepadają za takimi filmami - być może wspomnienia są zbyt bolesne może konwencja zbyt dla nich "nowoczesna" - trudno powiedzieć ) jest i będize to film kultowy. Dlaczego - na ten temat mówili dziś ( tj wczoraj) w wiadomościach itp. Ale Bareja dla mnie dobry jest prawie wszystkich swoich filmach ( w przeciwieństwie do Piwowskiego który nigdy po Rejsie nie zbliżył się nawet do najwyższego poziomu) jest dobry i świeży,
Może dlatego że jak większość wielkich komików lubi swoje postaci - nawet te wredne.Jednak pewnie za 70-100 lat zostanie powoli zapomniany ( jak większość również Hollywoodzkich produkcji) bo oczywiście komedia to gatunek trudny i często niewdzięczny. Osadzony w czasach i tak jak mnie już nie za bardzo smieszył np. Molier tak i wnukom cięzko będzie wytłumaczyć o co chodzi z tymi póstymi pólkami ( "a w marketach też ?").
To wcale nie tak smutne - cieszmy się nim póki jesteśmy.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)