dziś rano salonowy magister (francji) eleganicji pokazał swoje drugie ( nie całkiem zresztą nieznane ) oblicze:
„Wojna z kibolami wymaga nadzwyczajnych rozwiązań- o jakiej wojnie mowa tej 10, 30 czy może 100 letniej ? Ja tam na żadną wojnę z kibolami nie idę. Domagam się jedynie stanowczej, i efektywnej walki z PRZESTĘPCZOŚĆIĄ
"politycy powinni mówić jednym głosem" -zostawmy to na sprawy rzeczywiście ważne
" Nie przewidziałbym, że partia może stoczyć się tak nisko"- pan nie przewidział psorze ? PAN ? naprawdę ?
"basować temu motłochowi"- czy ci ludzie to dzicz i hołota ( synonimy profesorskiego określenia ) czy może tylko część z obecnych tak się zachowali w określonej sytuacji ( źle przygotowanych zawodów na nieprzygotowanym do tego stadionie). To przecież takie nie postępowe aby potępiać ludzi bez pochylenia się nad ich ciężkim losem który prowadzi ich do takich zachowań. A przecież są to często dzieci alkoholików, blokersi bez perspektyw dotknięci drożyzna ( uwaga ironia dla mniej kumatych)
„tej agresywnej, bezwzględnej hołocie” – to w zasadzie nie wymaga komentarza. Szkoda jednak po raz kolejny że przenikliwy umysł naukowca widzi takie przejawy polskiego życia społecznego tylko pod stadionami ( a już szczególnie – tylko - tam chce z nimi walczyć )
„Wojna z kibolami wymaga nadzwyczajnych rozwiązań- o jakiej wojnie mowa tej 10, 30 czy może 100 letniej ? Ja tam na żadną wojnę z kibolami nie idę. Domagam się jedynie stanowczej, i efektywnej walki z PRZESTĘPCZOŚĆIĄ
"politycy powinni mówić jednym głosem" -zostawmy to na sprawy rzeczywiście ważne
" Nie przewidziałbym, że partia może stoczyć się tak nisko"- pan nie przewidział psorze ? PAN ? naprawdę ?
"basować temu motłochowi"- czy ci ludzie to dzicz i hołota ( synonimy profesorskiego określenia ) czy może tylko część z obecnych tak się zachowali w określonej sytuacji ( źle przygotowanych zawodów na nieprzygotowanym do tego stadionie). To przecież takie nie postępowe aby potępiać ludzi bez pochylenia się nad ich ciężkim losem który prowadzi ich do takich zachowań. A przecież są to często dzieci alkoholików, blokersi bez perspektyw dotknięci drożyzna ( uwaga ironia dla mniej kumatych)
„tej agresywnej, bezwzględnej hołocie” – to w zasadzie nie wymaga komentarza. Szkoda jednak po raz kolejny że przenikliwy umysł naukowca widzi takie przejawy polskiego życia społecznego tylko pod stadionami ( a już szczególnie – tylko - tam chce z nimi walczyć )


Komentarze
Pokaż komentarze