Wrak gnije pod gołym ruskim niebem, czarne skrzynki, telefony najwazniejszych osób w państwie z kodami NATO, laptopy, broń oraz kamizelki kuloodporne BORu są nadal w ruskich łapach...na miejscu katastrofy z pewnością leżą jeszcze szczątki ludzkie oraz samolotu, a w trumnach są ciała w foliowych workach i zaszytymi w środku śmieciami, polscy lekarze z ruskimi wg Kopacz rozumieli się podczas sekcji zwłok bez słów nie biarąc w nich udziału a nawet będąc jeszcze w kraju, rosjanie wg niej przekopali miejsce katastrofy na metr głębokości a wg Tuska ruscy wykazali bardzo dużo empatii i często wykraczali poza konwencję bo rozumieli Polski ból.. Ruscy żołnierze nie mieli problemu z wybijaniem szyb samolotu, cięciem go na kawałki a następnie z okradaniem zwłok i korzystaniem z kart kredytowych ofiar (jeśli sobie na to pozwolili to musieli wiedzieć, że im wolno bo ruski sołdat nie zrobi nic ze strachu przed karą), ruscy nie mieli też problemu przewożąc ciało prezydenta i pozostałych ofiar na bydlęcych ciężarówkach, nie mieli też problemu by przysłać karetki prawie po godzinie od katastrofy.. Polscy eksperci od wypadków lotniczych od razu zjawili się w Smoleńsku z aparatami fotograficznymi, oraz najnowocześniejszym sprzętem by doskonale udokumentować cal po calu każdy kawałek miejsca katastrofy..itd itd
Bronisław K. rzekł, że panstwo Polskie zdało egzamin w obliczu tak ogromnego nieszczęścia- jak go zdało napisałem w gigantycznym skrócie wyżej...
Przed wojną za taką postawę rządu przed katastrofą (organizacja lotu), brak BOR na lotnisku, brak inspekcji lądowiska oraz okolic tego dzikiego lotniska itd itd oraz całą postawę po katastrofie czyli zdradę Polskich interesów i przekazanie tajemnic Polski oraz Nato w ruskie ręce i ośmieszenie Polskiego Prezydenta i całej delegacji w oczach rodaków i całego świata, okłamywanie społeczeństwa o idealnym śledztwie byłby tylko jeden wyrok- jaki proszę się domyśleć...
Liczę , że nadejdzie taki dzień gdy zdrajcy usłyszą wyroki dożywocia..


Komentarze
Pokaż komentarze