Jak wygląda Salon24 okiem socjologa?
Badacze z AGH badali Salon24.pl wykorzystując metodę (SNA -Social network analysis) analizę sieci społecznych, badali blogerów na S24.
W książce „Biały wywiad : otwarte źródła informacji – wokół teorii i praktyki.” znajduje się ciekawy rozdział pt „Analiza otwartych źródeł internetowych z zastosowaniem metodologii sieci społecznych” opisujący Salon24. Autorzy to: Anna Zygmunt, Jarosław Koźlak, Edward Nawarecki.
Analiza sieci społecznych
Analiza sieci społecznych pozwala na graficzne wyrażenie relacji między różnymi podmiotami.
Jest to po prostu mapa prezentująca różnorodne relacje społeczne.
Metoda ta pozwala również na badanie społecznych struktur a także przepływów informacji, zmiany poglądów itp. Jest wykorzystywana socjologii, politologii, ekonomi, zarządzaniu, badaniach nad organizacją, w badaniach internetu czy kryminalistyce.
W jednym z wydań Nature jest ciekawy artykuł pt „Web of War” na temat zastosowań analizy sieci społecznych w prowadzeniu działań wojennych.
Metoda przyczyniła się do pojmania Saddama Husajna. Na podstawie SNA uznano że będzie on opierał się na osobach zaufanych, ale niebędących prominentnymi członkami reżimu.
Metodą tą analizowano także Al-Kaidę i jej strukturę.
http://www.cs.put.poznan.pl/mmorzy/tsiss/9_Wprowadzenie_do_SNA.pdf
http://www.nature.com/news/2011/110330/pdf/471566a.pdf
http://www.e-mentor.edu.pl/artykul/index/numer/28/id/618
Analiza blogosfery
Przy pomocy metod informatycznych możliwa jest analiza blogosfery.
„Takie interakcje zachodzące w grupach społecznych można modelować przy pomocy zależności, zwanych sieciami społecznymi, i analizować właściwości takiej sieci przy pomocy specjalistycznego aparatu matematycznego.
Zależności te mogą być opisane za pomocą sieci(grafów), w których role węzłów pełnią osoby a powiązania reprezentują zachodzące między nimi interakcje określonego rodzaju( np. spotkania, rozmowy telefoniczne, korespondencja za pomocą poczty elektronicznej, połączenia przy pomocy komunikatorów, cytowanie, komentowanie).”
Wiele osób zapewne zna zasadę 90-9-1 Jakoba Nielsena. Oznacza o na że 90 % społeczności jest tylko widzami i obserwuje. 9 procent uczestniczy, komentuje a 1 procent tworzy treści.
http://en.wikipedia.org/wiki/1%25_rule_(Internet_culture)
Podobnie napisał administrator S24, Radosław Krawczyk „Tych, którzy piszą jest 1%, komentują - 4%, a 95% przychodzi do Salonu poczytać”.
http://mediaobywatelskie2.salon24.pl/
Nawet jednak z tego jednego procenta da się wyodrębnić crême de la crême, grupę blogerów mających największy wpływ na całą blogosferę. Czyta ich większość, ich teksty mają największy rezonans,dużą liczbę komentarzy, postów z polemiką. To właśnie oni nadają często ton dyskusji.
„
Wpływ poszczególnych blogerów na resztę blogosfery zależy w znacznym stopniu od zaufania i reputacji, jaką cieszy się dany blog w sieci społecznej, do której należy. (...)
Określenie, czy dany bloger jest wpływowy, nie jest trywialnym zadaniem. według jednej z podstawowych metod wpływowi to tacy, którzy mają dużo wpływowych postów, czyli takich charakteryzujących się dużą liczbą komentarzy, dużą liczbą inlinków(linków na innych blogach odnoszących się do danego postu), małą liczbą outlinków(linków w tekście do innych blogów) oraz dużą długością. (...)
Jedną z metod znajdowania wpływowych blogerów jest badanie struktury sieci, do której dany blog należy.
(...)
Wpływowość blogerów można również mierzyć poprzez badanie szybkości reakcji na pojawiające się nowe posty(wyszukiwanie postów zainspirowanych danym postem).”
Tu drobna uwaga, badacze z AGH nie badali najnowszych blogów, stąd proszę pamiętać, że niektórzy blogerzy o których piszą już nie działa na S24.
Dla badaczy ciekawe także było to jaka jest reakcja społeczności na poszczególne posty. Badano to poprzez analizę podobieństw. Wokół wpływowych blogerów tworzą się grupy osób komentujących, ich sympatyków i przeciwników. Można zauważyć iż funkcjonują pewne grupy.
Zagadnienia o których wspomniałem są ciekawie zobrazowane na zamieszonych obrazkach.
Wspomnianą książkę a w szczególności omawiany artykuł serdecznie polecam.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)