Kiedy słucham i widzę żałosne skomlenie esbeckich pacholków psioczących na Antoniego Macierewicza, to przypomina mi się że w piątek jest premiera filmu Pasikowskiego o Ryszardzie Kuklińskim. Wydaje mi się, że ta obserwowana obecnie w mediach wścieklizna mam być pewnym adtidotum na przesłanie tego filmu, który znów przypomni Polakom i Europie czym był PRL i związane z nim sowieckie służby w polskich mundurach, które formalnie zostały złożone do grobu przez Antoniego Macierewicz. Esbeckie wzmożenie przed tym filmem musi być niesamowite bo szmacić w tej materii zaczeła się nawet Kidawa Błońska, żona reżysera i wnuczka kogoś tam kiedyś ważnego a obecnie służąca Donalda Tuska.
471
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)