Niedaleko Trzebnicy znajduje się miejscowość Prusice. W tutejszym kościele św. Jakuba w XVII w. został pochowany feldmarszałek Melchior von Hatzfeldt, który w czasach „potopu” dowodził austriacko-polską armią oblegającą zajęty przez Szwedów Kraków. Wyzwolenie tego miasta w 1657 r. było ukoronowaniem jego kariery. To też na okazałym nagrobku, gdzie kazał umieścić sceny ze swoich najsławniejszych bitew, oblężenie Krakowa zajmuje najbardziej eksponowane miejsce - na wierzchu tumby.
Co ciekawe dokładnie taki sam nagrobek kazał sporządzić dla swojego serca. Znajduje się on w Laudernbach w Badeni – Wirtembergii, ale zachował się w o wiele gorszym stanie. Niedawno zresztą był on remontowany, o czym można sobie poczytać w necie. Jednakże na jego wierzchu nie umieszczono widoku Krakowa i otaczających go austriacko-polskich szańców lecz scenę bitwy podpisaną Croccov.
Zastępcą Hatzfeldta podczas oblężenia miasta był porucznik Garnier. Został on pochowany u nas, na Śląsku, w Głębowicach koło Wołowa. A jego wizerunek zachował się w tutejszym kościele, którego był dobrodziejem.
A może u was w okolicy też jest jakiś „krakowski” motyw: tablica, pomnik.. cokolwiek. Napiszcie o tym.




Komentarze
Pokaż komentarze (3)