kreatywny wandal kreatywny wandal
74
BLOG

Walka kaucji z logiką i rachunkiem ekionomicznym.

kreatywny wandal kreatywny wandal Gospodarka Obserwuj notkę 5

System kaucyjny swoje początki miał w Europie około 30 lat temu. Pierwszy pojawił się, jeśli dobrze pamiętam, we Francji. Był to czas, kiedy nie było jeszcze nowoczesnych z automatyzowanych sortowni śmieci, w tym także plastiku. Ani w Europie a tym bardziej w Polsce. Wtedy to miało sens.

W  nas na skutek zmian cywilizacyjnych, działań ekologów i z racji opracowania i wdrożenia nowszych technologi sortowania, przetwarzania, utylizacji odpadów jest obecnie zupełnie inna sytuacja w niż 30 lat temu. W Polsce w ostatnich latach powstało  bardzo dużo nowoczesnych i zautomatyzowanych sortowni. Są praktycznie lub właśnie są budowane w każdym mieście w Polsce. Można zaryzykować twierdzenie, że u nas praktycznie każde miasto, taką nowoczesne sortownie posiada.

Nie każdy plastik jednak nadaje się do powtórnego przetworzenia. Praktycznie tylko 6 do 8 % i wtedy ta cześć pozyskanego plastiku po przesortowaniu staje się cennym surowcem. Jak już wspomniałem, w Polsce praktycznie każde miasto, taką nowoczesną większą lub mniejszą sortownie posiada. Co nie jest bez znaczenia dla ostatecznego rachunku zysków i strat,z systemu, zostały zaprojektowane i zbudowane za spore pieniądze. Należą do samorządów i do tej pory przynosiły tym samorządom zyski. Dzięki temu można było skalkulować niższe ceny za odbiór i wywóz śmieci.

Jak w dobrej bajce wszystko szło.... I komu to przeszkadzało?

Ano temu, który wyczuł, że na tych śmieciach a dokładnie plastiku, który można przetworzyć i powtórnie wykorzystać,- dobrze zarobić. Wykorzystał do tego ludzi zaczadzonych swoja misją walki o środowisko, nie chce powiedzieć że przekupnych ale raczej łatwowiernych i głupich, i bez należytej oceny zysków i strat również niestety dla środowiska, wprowadził system kaucyjny w naszym kraju.

Ludzie, żeby odzyskać swoje pieniądze, odzyskać nie pozyskać, muszą szukać butelkomatów, zbierać i magazynować w swoich domach wykorzystane opakowania a następnie odzyskać swoje "zainwestowane" pieniądze bez zysku i zapłaty za swój stracony czas, ( a czas to pieniądz ) za przechowywanie pustych opakowań, ( powierzchnia magazynowa kosztuje ) paliwo za które trzeba zapłacić za dojazd do automatu. itp itd.

Tym czasem sortownie miejskie notują brak surowca... Za chwile zacznie się zwalnianie ludzi z pracy bo ich praca jak i praca całej sortowni przestaje być  opłacalną. Do tej pory zysk czyli przychód z tych sortowni wpływał do Zakładów Oczyszczani Miasta i dzięki temu można było zmniejszyć opłatę za odbiór i wywóz śmieci dla mieszkańców miast i gmin. Lub ją przy najmniej z korelować. To była bardzo dobra i korzystna dla wszystkich korelacja...

Obecnie jakieś "myszki" podbierają dobry surowiec zbierany, przechowywany i znoszony do ich, a jakże inaczej automatów,  często przez ludzi głęboko przekonanych o wypełnianiu ważnej misji dla środowiska i o zgrozo, i wywożą go do tych samych miejsc i firm, które jeszcze niedawno odbierały je od naszych samorządów... Oczywiście nie za darmo. Co to to nie. Nie z nami takie numery Kloss. Za to my mieszkańcy miast, już za chwile będziemy mieli droższy odbiór i wywóz śmieci z naszych domostw. Są już pierwsze jaskółki tej wiekopomnej zmiany... Tak pasujące do tych wszystkich reform  i wszystkiego o co się wokół dzieje, że nie mogło by inaczej. no nie mogło być... Zmiany, zmiany zmiany. Także w naszych portfelach niestety. 

Umiarkowany konserwatysta.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Gospodarka