Z wikipedii: Autoryzacja, to wyrażenie zgody przez
udzielającego informacji prasie na publiczne
rozpowszechnienie swej wypowiedzi w danej
formie.
Potocznie: W przypadku wywiadów prasowych,
autoryzacja polega na wspólnym uzgodnieniu
ostatecznego tekstu wywiadu przez osobę jej
udzielającą i dziennikarza, przed jego publikacją.
Autoryzacja jest oryginalnym tworem
prawodawstwa polskiego. Odmowa autoryzacji
teoretycznie stanowi przestępstwo, zagrożone karą
pozbawienia wolności do 6 miesięcy. Oprócz Polski
konstrukcja ta szczątkowo występuje także w Niemczech,
gdzie przybiera postać obowiązku "pokazywania
tekstu informatorowi", który to obowiązek
zawarty jest jednak nie w treści ustawy, lecz w
przepisach korporacji dziennikarskiej (związku
zawodowego).
Nic dodać, nic ująć. Autoryzacja powstała na mocy
ustawy z 1984r. I wciąż działa, a nikt łącznie ze
Stowarzyszeniem Dziennikarzy Polskich nie zamierza jej usunąć.
Autoryzacja, choć niby nieznacząca pozwala na utrzymywanie się ludzi niekompetetnych przy władzy. Zawsze można przylizać włoski rudej włoszki. Autoryzacja to photoshop dla tekstu. Nawet brzydka gwiazda może świecić!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)