200 GB to bardzo dużo plików. Prawdopodobnieśtwo wystąpienia setek nowych afer wynosi 1. Dziennikarze będą mieli dużo pracy. Jedni będą wyciągali, inni zamiatali pod dywan.
Jednak rozpędzonego koła rewolucji nie da się zatrzymać. Donek już może pakować walizki. Zakłamane, badź mdłe- usłużne media, uśpiły I sekretarza i komitet centralny. Nie są w formie, właściwie nigdy nie byli, postawieni w sytuacji w jakiej wkrótce się znajdą, padną jak grubas na maratonie.
Hakerzy i siła internetu zamiotły już kilkanascie rządów na Świecie. Polski będzie kolejny.
Bo to zły rząd.....był.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)