Zacznę od pozytywnej wiadomości. Polska ma najmłodszą strukturę wiekową w UE. To skutek uboczny kryzysu gospodarczego lat 80 , w czasie którego trafiliśmy znów jakoby do chłopskiej chaty. Historia zatoczyła koło i tak znów jesteśmy uderzeni przez międzynarodowe zawirowania.
Kryzysy gospodarcze XX wieku mają przede wszystkim charakter finansowy. Globalnych charakter trawiący cały sektor, przyniósł do Polski ogromny wzrost zadłużenia i bezrobocia. Wszyscy czekamy na Redefinicję, opierającą się na kilku aksjomatach, mających nie wiele wspólnego z nauką- rzeczywistością.
Najmłodsze społeczeństwo w Europie to najniższe pensje najbardziej obciążone podatkami, płacące ceny za nieruchomości, energię, używki tyle co mieszkańcy starej UE. I to jest główny powód nie wyczerpanego buntu społecznego, który właśnie zaczął się tlić. Obywatele drugiej kategorii superpaństwa w którym prawo przestrzega się głównie tam, gdzie chodzi o interwencjonizm gospodarczy, zachowania status quo w wielodzietnej rodzinie europejskich egoistów, bombordowani są informacjami o kryzysie, podwyżkach, korupcji, kraju bezprawia
Młodzi Polacy zaprotestują 21 marca brak normalności, swoją wielką energię, którą dzisiaj znika w polskim bagienku. Rozbija się o słabą organizację społeczną, o charakterze nepotycznym, w której tysiące ludzi żyją lepiej, by pozostałe miliony nie znajdywały nawet pocieszenia wśród polityków, które swoje wizje zagubili w splocie interesów bez których nie mogą zaistnieć. Gdy tymczasem cierpliwość jest na wyczerpaniu,a ciśnienie społeczne wzrosło, bo tym razem emigracja natrafia tylko na lepsze wydanie kryzysu.
Czy 21 marca wybuchnie bunt? Pomijając generalizacje i personalizacje, w naszym społeczeństwie panuję negatywna atmosfera, coś wisi w powietrzu.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)