Krisznak Krisznak
769
BLOG

Warszawski Dzień Gniewu

Krisznak Krisznak Polityka Obserwuj notkę 16

 Cóż to za gniew, na który przychodzi 500 osób? Słaby i mały. Wręcz mizerny. Plus taki, że była to atmosfera pikniku, ludzie ze soba rozmawiali. Przemówienie były pokojowe, spokojne, wyważone i rzeczowe.

Ale, żeby się wystraszyć  Policji, która zabroniła spalić kukłę premiera, punkt kulminacyjny tej całej imprezy. Brakowało energii, a jedyne hasła, które zawsze pobudzają tłumu, to precz z komuną, raz sierpem raz młotem.  

Cóż to za gniew? Gdzie jaja? 

" Jak podpalą kukłę, to zawijajcie ich..." to usłyszałem przez policyjne CB Radio, bo odłączyłem się na chwile od marszu i usłyszałem  .....i te śpiewy żeby Polska, żeby Polska była Polską. Ja już tego nie czaje. Co to znaczy? Katolicką. I?.....wielka niewiadoma.

Teraz dopiero czuję się wkurzony.

Plus za chęci. Minus za realizacje. Minus za brak jaj "polskich faszystów".

 

Byli bardzo grzeczni, namawiali do pokojowej demonstracji. I pomimo zapowiedzi, popełnili błąd jak Palikot z zapaleniem blanta.  Może i nawet lepiej, bo magia vodoo w wydaniu polskiej prawicy.....

Nie można wznośić haseł schizofrenicznych, w stylu, Tusk jest winny bezrobocia, biedy, to jego ostatnia kadencja, odciągniemy od koryta a później Panie Tusk zlikwiduj nam ZUS. Albo się chce coś skończyć albo kontynuować !@#$%^&*()_+

Krisznak
O mnie Krisznak

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka