Polacy mogliby mieć bombę atomową. Gdyby KGHM produkował czystą miedź do produkcji elektroniki wykorzystywałby wirówki, w których można byłoby przy okazji wzbogacać uran. Toczy się o to zażarta wojna pod dywanem o której się głośno nie mówi.
Tymczasem Niemcy, którzy wyłączyli swoje elektrownie atomowe przerzucili naukowców i sprzęt do produkcji bomby wodorowej.
Źródło: informacje od osób prywatnych


Komentarze
Pokaż komentarze (2)