Po dzisiejszym wypadku, w którym pijany 26 latek rozjechał 5 osób dorosłych i jedno dziecko , wydarzeniu, które przykuło uwagę wszystkich mediów, na miejsce przybył minister- nekromanta opieki medycznej. Ze Szczecina wcale nie jest tak daleko. Minister odwiedził ranne dzieci w szpitalu. Powiedział, że sytuację monitoruje i koordynuje wojewoda zachodniopomorski, który zadba, by rodzinom ofiar udzielono wszelkiej pomocy. "Przy dzieciach ciężko pracują lekarze, trwa ciągle diagnostyka. Trzeba dać lekarzom czas, bo jest dopiero kilka godzin po wypadku" - dodał.
Minister zaznaczył, że "plaga pijanych kierowców to zagrożenie dla nas wszystkich, nie tylko dla ich samych; wymaga surowego ścigania i karania".
Bez grubej przesady, można powiedzieć, ze to lans na trupach, pogotowie Premiera, nadzorujące,i sprawdzające. Na koniec min. Arłukowicz wystąpił w całej sytuacji jako minister sprawiedliwy wśród polskiej służby zdrowia.
Tylko, ja się pytam, dlaczego posiłki w Szpitalu są takie marne? Dlaczego zapisy do lekarza prowadzone są w zeszycie? Dlaczego do kurwy nędzy pacjent, wchodzi do lekarza na 20 min, by głównie wypisywać papierki. Lekarz poświeca mu 5 min, a bez wypełniania papierków, mógłby obsłużyć 2 razy więcej pacjentów?
Panie ministrze, dlaczego zajmujemy 89 miejsce pod względem opieki zdrowotnej dla starszych ludzi, plasując się, niżej Albania, Tadżekistan i kilka krajów afrykańskich
Niezły lans- Nekro PR
Ja się pytam na co Wy wydajecie pieniądze?
Dlaczego nie wprowadzicie przepisu o przymusie wybrania albo praktyki prywatnej albo posady państwowej. To też by ograniczyło kolejki. Podobnie jak karty elektroniczne, czyli zrezygnowanie z zapisywania w zeszycie, na której nazwiska można wymyślać od A do Z. Kto do k..rwy kontroluje informacje w służbie zdrowia, kto sprawdza czy faktycznie Pani Kowalska miała zabieg, a nie operacje?
Dlaczego tolerujecie zgniliznę korupcji, nepotyzmu, okupowania specjalizacji, Uniwersytetów i placówek medycznych przez familię, którzy nawet młodych zdolnych lekarzy odsuwają od operacji, wpychając swoje dzieciaki na najbardziej intratne stanowisko. To zgnilizna opływa w prezenty od koncernów farmaceutycznych- przy zakupie sprzętu, lekarstw.
A przejmowanie mieszkań przez mafię lekarską od starszych ludzi? a te tysiące dziennie, którzy nie otrzymują
pomocy na czas, bo lekarz wypełnia papierki albo wymyśla się pseudokolejki.
Czy służba zdrowia należy do obywateli? Czy do tej gnijącego znepotyzowanego złodziejskiego tłumu w białych kitlach?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)