... a tu Jaroslaw Zawsze Cnotliwy wyskakuje zza drzewa i macha mu przed oczami Konstytucja Moralnie Odnowionej krzyczac dziarsko:
- A kuku! Nie zabierzesz nam Szwabie naszej ojcowizny bo wlasnie zakazalismy Ci tego w KONSTYTUCJI.
- A! To przepraszam. - odpowiada zmieszany Niemiec i ze wstydem odchodzi.
Dziekujemy Ci, Jaroslawie Kaczynski.
Po prostu za to, ze jestes.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)