Najukochanszy minister Moralnie Odnowionej wlasnie spotkal sie nieoficjalnie z PiS-owcem Na Wygnaniu. Sushi jedli.
Subtelny smak surowej ryby pobudzil obu panow do szczerosci, a ta jak wiadomo jest pierwszym krokiem do wzajemnej sympatii i zaufania. Jeden z panow wytlumaczyl drugiemu dlaczego jakis czas temu zrobil mu kuku - przez pomylke naturalnie, a drugi pierwszemu wspanialomyslnie ten fakt wybaczyl.
Czyz polityka nie moze byc piekna? Bezinteresowna, pelna milosci i wzajemnego wybaczenia.
Dizekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski.
Dzisiaj ze wieczna przyjazn pp. Ziobry i Dorna.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)