Przez prasowy swiatek Moralnie Odnowionej przetacza sie dyskusja nt. rysunku zamieszczonego ongi w polskojezycznej prasie brytyjskiej przedstawiajacego 2 pary: dwoch panow w garniturach i pana z koza. Pan do swojej kozki mowi: "Jeszcze tylko ci panowie wezma slub a zaraz potem MY"
hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
Niezle, prawda?
hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
Przepraszam, ale nie moge sie powstrzymac.
Starczy.
Coz. Poczucie humoru jest kwestia indywidualna. Jednego smieszy Monty Python, innego Benny Hill. Kilkadziesiat lat temu cale pokolenie niebieskookich blondynow zarykiwalo sie ze smiechu na widok karykatur pewnej nacji w "Der Sturmer". Takie poczucie humoru.
ALE
Komentarz w tej sprawie opublikowal rowniez sam rednacz polskojezycznej prasy brytyjskiej p. Lisicki.
Otoz nie chodzilo tu o satyre. Chodzilo o WARTOSCI !!!
O ochrone naszych plowowlosych dziatek przed "agresja homoseksualnych ideologow". Calkiem slusznie. Popieram.
I tylko jedna mysl nie daje mi spokoju. Czy gdyby zamiast pana z koza, narysowac pewnego pyzatego, niewysokiego, korpulentnego 60-latka z kotem to agresji homoseksualnych ideologow nie zwalczylibysmy skuteczniej?
"Ot, kwestia smaku."
http://blog.rp.pl/lisicki/2009/06/19/koza-awanturnica-i-geje/


Komentarze
Pokaż komentarze (3)