Pracownik medialny polskojezycznej prasy brytyjskiej wlasnie pochylil sie z troska na losem telewizji publicznej.
http://jankepost.salon24.pl/111636,coraz-dalej-do-publicznej-tvp
Troska jest stosunkowo swiezej daty. Tego typu egzestencjalnych lekow redaktor IJ nie miewal podczas desantu "moralnie odnowionych" (Wildstein, Ziemkiewicz, Lichocka, Janke ;-)) redaktorow na telewizje publiczna jaki mial miejsce w roku 2006. Wtedy bylo swietnie.
Nie darmo redaktor Wildstein, gdy zostal "apolitycznym" prezesem TVP z mianowania rownie apolitycznego Jaroslawa Kaczynskiego, twierdzil ze w telewizji publicznej trzeba "wymienic wszystkich lacznie z portierami". Co tez czynil.
Teraz mleczko sie rozlalo. Farfal, kiedys cenny sojusznik w moralnym odnawianiu mediow, urwal sie z uwiezi i nie poddaje sterowaniu Jasnie Prezesa. To boli. Rozumiem. Tez byloby mi glupio.
Tylko po co robic z siebie durnia? Publicznie. Mamy dopiero 2009 rok. Ludzie jeszcze nie zapomnieli co kto robil, mowil i pisal 3 lata temu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)