Przyzwyczailem sie juz, ze z uwielbienia do IVRP moralnie odnowieni redaktorzy polskojezycznej prasy brytyjskiej sa w stanie napisac dowolna GLUPOTE. Niewiele w tej materii jest juz mnie w stanie zadziwic.
NIEWIELE nie znaczy jednak: NIC!!!
Od czasu do czasu zdziwienie jednak przychodzi bo jak mawial Einstein "dwie sa rzeczy nieograniczone - Wszechswiat i ludzka glupota".
Cezary Gmyz postanowil skomentowac wyrok TK w sprawie CBA.
Po rytualnym obwieszczeniu, ze CBA odnioslo wielki sukces wyjawil w czym Mu sie wyrok nie podoba. A mianowicie w tym, ze trybunal okreslil, iz zjawisko korupcji ma miejsce jedynie wtedy, gdy do czynienia mamy z obrotem pieniedzmi PUBLICZNYMI.
Gdybyz w tym miejscu redaktor Gmyz zakonczyl swa wypowiedz. NIESTETY. Postanowil podzielic sie z nami owocem znojnego trudu substancji przechowywanej miedzy uszami.
I rzekł mniej wiecej cos takiego: TK przyzwala na to, aby dyrektor handlowy prywatnego supermaketu bral lapowki za to, ze na polkach wystawi dzemy firmy X zamiast firmy Y.
Pomijam juz prawdopodobienstwo zaistnienia takiej sytuacji. W prywatnym biznesie ludzie podejmujacy istotne finansowo decyzje wlasnie po to zarabiaja duzo, zeby nie połaszczyli sie na marna wziatke od producenta dzemu.
Apeluje tylko: Redaktorze GMYZ! Douczcie sie, doczytajcie, dopytajcie kolegow z dzialu prawnego - opisany przez Pana proceder jest DZIALANIEM NA SZKODE PRACODAWCY, i sa na niego odpowiednie paragrafy oraz sankcje karne.
Redaktorze GMYZ uspokojcie sie! Trybunal Konstytucyjny na nic NIE PRZYZWALA!!
http://www.rp.pl/artykul/324144.html?preview=tak


Komentarze
Pokaż komentarze (3)