Babiarz zostal zatrudniony przez nas, tak: przez nas - platnikow abonamentu, na etacie komentatora sportowego.
Nie publicysty politycznego, nie kaznodziei religijnego, ale wlasnie KOMENTATORA SPORTOWEGO.
I w godzinach pracy ma komentowac wydarzenia sportowe, a nie prezentowac swoje poglady polityczne, religijne, inne.
Oczywiscie nikt nie zabrania mu prezentowania swojego swiatopogladu.
Ma do tego prawo, ale nie w czasie oplaconym przez wszystkich obywateli.
Bo to zwykle ZŁODZIEJSTWO.
I tyle.
.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)