Najbardziej niezalezna gazeta na zachod od Bugu we Wlodawie pochylila sie klawiaturami swych najbardziej niezaleznych publicystow nad tematami tegorocznych matur.
Dnia 05-05-2008 o godzinie 21:44 (http://www.rp.pl/artykul/129981.html) z duma oswiadczyla:
"Publicystyka "Rzeczpospolitej" na maturze z polskiego"
a ponizej:
"Jednym z elementów tegorocznego egzaminu dojrzałości z języka polskiego na poziomie podstawowym był test na czytanie ze zrozumieniem, odnoszący się do opublikowanego na łamach "Rzeczpospolitej" tekstu Igora Jankego "Nieznośna szybkość bloga".
Miód. Ale to nie koniec. Dla tych ktorzy przegapiliby ta istotna informacje o godzinie 21:44 mamy powtorke juz o godzinie 21:55 (http://www.rp.pl/artykul/131185.html):
Zgrabny tytulik: "Matura z blogiem, odą i powieścią".
W tekscie znajdziemy pozbawione falszywej skromnosci zdanie: "W tym roku egzaminatorzy ułożyli pytania do fragmentu artykułu Igora Jankego "Nieznośna szybkość bloga", zamieszczonego w "Rzeczpospolitej".
A na samym dole strony, dla nie lubiacych duzo czytac informacja w "pigule":
"Rzeczpospolita" na egzaminie Centralna Komisja Egzaminacyjna sprawdziła, czy maturzyści potrafią czytać ze zrozumieniem teksty dziennikarskie. Fragment artykułu Igora Jankego "Nieznośna szybkość bloga"opublikowanego w „Rz" w 2006 r. znalazł się na teście z języka polskiego na poziomie podstawowym. Maturzyści musieli m.in. odpowiedzieć na pytanie, z kim utożsamia się autor artykułu, wskazać na podstawie tekstu, czy zmieniające się tempo debat w Polsce ukazał za pomocą hiperboli, wyliczenia, gradacji lub peryfrazy i podać powody atrakcyjności blogów"
Serce roście, patrzac na te czasy.
Zeby jednak nie bylo zbyt slodko, a tak powazna gazeta powinna chronic swych czytelnikow przed atakami mdlosci, czolowy, niezalezny publicysta najbardziej niezaleznej gazety naszej Moralnie Odnowionej Ojczyzny - Piotr Semka popelnil tekst nastepujacy : http://www.rp.pl/artykul/131185.html.
A w nim jakze wiele mowiacy tytul: "Piotr Semka: Matura z agitką".
Zaczyna sie jak u Hitchcocka, a dalej jest jeszcze lepiej:
"A więc już wiemy, jacy klasycy zdobyli wyobraźnię metodyków Ministerstwa Edukacji w miejsce Sienkiewicza i Gombrowicza. Nowym klasykiem jest Jacek Żakowski. To jego tekst, pełen emocji i subiektywnej oceny kampanii 2005 roku, wybrano do tegorocznego testu maturalnego z wiedzy o społeczeństwie."
Redaktor Sema nie omieszkal poddac tekstu redaktora Zakowskiego krotkiej, ale jakze trafnej analizie literackiej:
"Tekst, który analizowano na maturze, epatuje bratobójczymi walkami, oszczerstwami, agentomanią, waśniami i nagonkami, a ponadto obraża historyków IPN."
A nam sam koniec umiescil w niej zyczliwa sugestie pod adresem pani minister oswiaty:
"Minister Katarzyna Hall powinna w porę zauważyć takie upolitycznianie matury i próbować wpływać na komisję, by nie wplątywała egzaminu dojrzałości w bieżące spory. Bo zadanie, które pojawiło się w tegorocznych testach, to po prostu skandal."
Jak to dobrze, ze mimo nieustannych atakow rezimu Tuska na wolnosc slowa istnieja jeszcze tak niezalezne pisma jak "Rzeczpospolita". Nie pozwolmy im zginac! Kupujmy po DWA egzemplarze!


Komentarze
Pokaż komentarze (17)