Przyznam, ze obawialem sie troche ze przyczyna bojkotu "walterowni" przez partie prawych i sprawiedliwych okaza sie jakies pierdy.
Ale na szczescie NIE!!!
Poszlo o rzecz dla naszej Balcerowiczem Umeczonej Ojczyzny najwazniejsza z waznych - o wystep przed kamerami MARKA SUSKIEGO.
A wlasciwie o brutalne niedopuszczenie polityka PiS przez te kamery.
Marek Suski - posel PiS, genetyczny AK-owiec, czlowiek wielkiego formatu i niemniejszego kalibru, blyskotliwy intelektualista, mistrz zaskakujacej pointy i cietej riposty, postrach moznych tego swiata, bozyszcze kobiet i wzor dla naszych dziatek, przez niektorych - jakze slusznie - porownywany do kardynala Richelieu, Talleyranda czy Metternicha.
Nic dziwnego ze wystepu takiego wlasnie czlowieka obawialy sie UKLAD i SZARA SIEC wspolnie niedopuszczajac go przed kamery.
Ale, nie lekajmy sie!
Mysl Marka Suskiego, nie zginie. Trwac bedzie po wieki i rozprzestrzeniac sie bedzie wsrod "ciemnego ludu" tym szybciej im bardziej znienawidzona bedzie przez wrogow Polski i Braci Kaczynskich.
Marek Suski powroci.
I znow bedziemy mieli szanse napawac sie jego niebanalym umyslem i nie mniej urokliwa powierzchownoscia.


Komentarze
Pokaż komentarze