Od razu zaznaczam: nie jestem sympatykiem Pana Prezdenta. Delikatnie rzecz ujmujac.
Ale krew mnie zalewa gdy widze to co teraz.
Wlasnie Prezydent Estonii wrecza jakis order Andrzejowi Wajdzie. A Prezydenta Polski ustawiono w kącie przy jakims stoliku pod sciana.
Gdyby nie Pierwsza Dama, mozna by go pomylic z kelnerem, ktory zaraz bedzie roznosil kieliszki z szampanem.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)