300-zlotowy oszust w sprawie usilowania wyludzenia pieniedzy publicznych wydal oswiadczenie tresci nastepujacej:
"To jest czynność rutynowa. Pisma przygotowują biura poselskie, a poseł podpisuje je z setką innych oświadczeń. Sam bezwiednie je podpisałem, gdybym wiedział jakiego dnia to dotyczy, to bym tego nie zrobił".
Czego sie dowiadujemy:
1. Biuro 300-zlotowego oszusta rutynowo wymysla mu usprawiedliwienia, ktore nie maja nic wspolnego z faktami.
2. 300-zlotowy oszust nie wie co podpisuje.
3. A poza tym jest prawy i sprawiedliwy.
PS: Uwielbienie PiS-iaczkow do Zoliborskiego Mojzesza pozostaje na niezmienionym poziomie. Istnieje domniemanie ze podpisanie usprawiedliwienia przez 300-zlotowego oszusta bylo wspowodowane spiskiem UKLADU.
;-)))


Komentarze
Pokaż komentarze (9)